Niektóre osoby lubią mimowolnie zerkać na cudze notatki i to wcale nie po to, żeby je przeczytać. Jaki jest tego powód? Po prostu coś podpowiada im, że analizując czyjś charakter pisma i sposób robienia różnych zapisków, można sporo dowiedzieć się na jego temat. Kalendarz książkowy to doskonały obiekt do takich obserwacji! Oczywiście zaglądanie komuś do terminarza nie jest zachowaniem eleganckim, jednak jeśli zauważyłeś, że studiując pismo odręczne, masz jakieś odczucia co do tego, jaka jest osobowość jego autora, to masz zadatki na dobrego grafologa.
Kategoria: Artykuł
Większość uprzedzeń, które dziś są paliwem politycznym, ma charakter pogardliwy. Pogarda, zupełnie inaczej niż nienawiść, jest emocją chłodną. W pogardzie dystansujemy się od innego. Dehumanizujemy go, a wtedy jego uczucia przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.
Jak rozpoznać, czy pacjent jest świadomy? Czy podtrzymywać go przy życiu, jeśli od miesięcy czy lat nie reaguje na żadne bodźce? Przydałby się jakiś próbnik świadomości. Czy istnieje coś takiego?
Świadoma percepcja pozwala nam rozkoszować się smakiem czekolady, zimnym wiatrem na górskiej przełęczy, zapachem bzu, szumem wielkiego miasta. Nasze poczucie tożsamości zaczyna się tam, gdzie zaczyna się świadoma percepcja.
Boimy się, by sztuczne systemy nie zdobyły świadomości... i odmawiamy jej zwierzętom, nawet gdy wszystko przemawia za tym, że ją posiadają.
„Patrzyłem, ale nie widziałem” to jeden z najczęstszych typów wypadków drogowych z udziałem samochodu i roweru – auto potrąca rowerzystę, a kierowca twierdzi potem, że go nie widział. I mówi prawdę.
Gdy pytamy kogoś o opinię, ta osoba psychologicznie robi krok w tył. Zamiast o opinię prośmy zatem o radę. Osoba w takiej sytuacji zbliża się do nas psychologicznie – robi pół kroku w naszym kierunku. I w efekcie jest bardziej przychylna wobec naszego pomysłu czy prośby.
Czasem warto wyciszyć paplaninę racjonalnego umysłu. Stworzymy w ten sposób przestrzeń dla intuicji. Myślmy jednak mądrze i wystawiajmy nasze intuicje na próbę. Jeśli nie przejdą testu, odrzućmy je.
W najbliższych latach systemy sztucznej inteligencji będą w stanie wykonywać 40–50 procent zajęć, które należą dziś do ludzi. Zniknie szereg zawodów, począwszy od doradców bankowych, przez kierowców aż do lekarzy czy psychoterapeutów. Nowe zawody nie wchłoną tej rzeszy bezrobotnych.
Rozwój technologii zmienia nasze relacje. Dzięki Internetowi możemy być połączeni zawsze, wszędzie, z każdym. Paradoksalnie, mimo tych możliwości współczesny świat to świat ludzi samotnych. Pustkę wypełniać mają boty czy nawet androidy, skrojone na miarę indywidualnych emocjonalnych potrzeb.
Nowe technologie pozwalają psychologom gromadzić informacje o pacjencie poza gabinetem, w jego naturalnym otoczeniu. Jak zmienia się dzięki temu pomoc psychologiczna?
Wyborcy patrzą politykom na ręce. Patrzą też na ich usta, nogi, oczy. Mimika czy gesty więcej bowiem mówią o kimś niż słowa. I mogą przesądzić o wyniku wyborów.