Ludzie zazwyczaj rezygnują po jednej, dwóch próbach. A potem żyją życiem, którego nie lubią. Budzą się w poniedziałek źli, a przed weekendem wykrzykują: „dzięki Bogu już piątek!”. My cieszymy się z każdego dnia, bo odważyliśmy się podjąć tysiące prób skazanych na porażkę.
Kategoria: Artykuł
Gdy brakuje dobrego języka, słowa skierowanego ku człowiekowi, a nie przeciw niemu, jeśli słowa obrażają, poniżają, kłamią i grożą, to wspólnota się rozpada. Więzi między ludźmi przestają istnieć.
To, że przeceniamy siebie lub odwrotnie – oceniamy zbyt surowo, jest rzeczą normalną. Problem zaczyna się wtedy, gdy przypisywanymi sobie zdolnościami lub wyimaginowanymi wadami zaczynamy tłumaczyć zaniechanie zmian, niepodejmowanie działań czy decyzji.
Ważna rozmowa zakończyła się fiaskiem? Została po niej frustracja i gorycz? Te uczucia są równie przykre co… deprymujące. Żeby z niepowodzenia wyciągnąć korzyść, a z nieudanej rozmowy – naukę, warto przejść i przyswoić sobie 3 kroki niezbędne do prawidłowej komunikacji.
Życie przyspiesza, ulega zmianom i jest pełne wyzwań. Towarzyszą nam liczne obowiązki, napięcia, frustracje. Odpowiedzią na nie może być uważność: powrót do harmonii i stabilności, uświadomienie sobie i rozwijanie wewnętrznej siły i zdolności zdrowienia.
„Nie podoba mi się to, jaka jestem, ale to już się nigdy chyba nie zmieni, bo jestem nieśmiała” – to jedno z najczęściej wypowiadanych przez osoby nieśmiałe zdań. Obrazują one impas, w którym tkwią osoby nieśmiałe.
Jeśli mamy wyobrażenie firmy jako mózgu, to inaczej stawiamy cele. Wiemy, że rzeczywistość zmienia się szybko i może pójść w zupełnie innym kierunku, niż początkowo się wydawało. Gdy coś idzie nie tak, nie załamujemy się, tylko modyfikujemy plany.
Gdyby nie pokusy, wszyscy bylibyśmy świętymi – powtarzała moja przyjaciółka… sama skłonna do nagminnego ulegania pokusom.
Dzieci romskie nie lubią lekcji języka polskiego. Tłumaczą, że nie rozumieją tego, co mówi nauczycielka. Mało kto zdaje sobie sprawę, że polski jest dla wielu z nich językiem obcym.
Członkowie grup uważanych za mniej zdolne będą robić wszystko, żeby temu przekonaniu zaprzeczyć. Ich usilne próby prowadzą jednak na ogół do jego potwierdzenia. A przecież istnieją sposoby na to, żeby niczego nie musieli udowadniać.
Porządek tak, ale niekoniecznie wszystko musi być „w kancik”. Nieporządek tak, ale nie totalny chaos.
Wielu nastolatków wciąż uważa psychologa za specjalistę, który zajmuje się wyłącznie ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. Usiłuję walczyć z tym stereotypem.