Namiętność jest ślepa. Nie wiadomo, dlaczego się pojawia, mija bez powodu. Intymność też niechętnie nagina się do woli kochanków. W porównaniu z nimi zaangażowanie najmocniej poddaje się rozsądkowi. To jest jego siłą i zarazem słabością.
Dział: Artykuły - Tematyka
Wierzymy, że miłość ma jedno tylko oblicze. Mylimy ją z namiętnością, ze spalaniem się niczym w gorączce. Tak jak Tránsito Ariza myliła cholerę z miłością i to nim pamięć odmówiła jej posłuszeństwa.
Nie wiem, co się ze mną dzieje od pewnego czasu. To trwa już chyba dwa lata, odkąd w mojej firmie przeprowadzono redukcję zatrudnienia i na tych, którzy zachowali pracę, spadło dwa razy więcej obowiązków.
Czy to jest ten inny świat? Od ponad 20 minut przyglądam się w tramwaju ludziom zapatrzonym w plastikowe elektroniczne pudełko. Ja nie mam telefonu, zgubiłem...
Dostajemy dopaminowego kopa za każdym razem, gdy ktoś polubi nasze zdjęcie lub pozostawi pod nim przychylny komentarz. Otrzymywanie „lajków”, podobnie jak wszystko, co daje nam przyjemność, może być uzależniające.
Tak jak do tanga, tak i do konfliktu trzeba dwojga. Nie sposób go przewidzieć ani uniknąć. Jak zatem każda ze stron może wyjść z niego cało?
Męska fantazja uległości może wyrażać pragnienie większej inicjatywy erotycznej ze strony partnerki, a kobieca fantazja bycia zdominowaną – pragnienie większego zdecydowania, inwencji i uwodzenia ze strony partnera.
Wspólne życie niejednej pary zaczyna się od sielanki, a z czasem przeobraża się w dramat ofiary i kata. Dlaczego w przestrzeń miłości wkrada się przemoc? Jak do niej nie dopuścić?
Osoby odporne psychicznie funkcjonują dużo lepiej w obliczu trudności, ponieważ nie dopuszczają ich zbyt blisko siebie. Przeszkoda czy porażka są dla nich tylko informacją, że trzeba się bardziej wysilić lub wypróbować inną strategię działania.
Uczucia działają szybciej niż rozsądek i to one decydują o tym, co robimy. Spróbujmy wyjaśnić komuś, kto szaleńczo się zakochał, że to „tylko emocje” i że powinien zachować rozsądek!
Życie jest bardzo proste, jeśli masz dobrze umeblowaną głowę – twierdzi psychoterapeuta Rafael Santandreu. A gdyby tak umeblować nie tylko głowę – dokończyć to, co warto, pozbyć się „przydasiów”, zrobić remanent dążeń i związków… Jakie proste byłoby życie!
Dla jednych był sportowcem i playboyem, dla innych humanistą i buntownikiem. Wszyscy są jednak zgodni, że Henry A. Murray był psychologiem, który pokazał, jak ważna w kontakcie z pacjentem jest wrażliwość.