Jak odmawiać, żeby uniknąć opinii egoisty?
Dział: Artykuły - Tematyka
Jestem sobą. Kimś całkowicie kompletnym na swój własny, niepowtarzalny sposób. A może nie jest to do końca prawda? Może jeszcze nie jestem sobą?
Są tacy bohaterowie, których kochamy, i tacy, których kochamy nienawidzić. Na czym polega ich tajemnica?
Rosnącej popularności gier wideo dorównuje tylko panika, jaką wywołują one u rodziców, nauczycieli i psychologów. Najnowsze badania wskazują jednak, że ich strach ma wielkie oczy.
Jeśli jako dziecko przeżyliśmy fizycznie, to znaczy, że ktoś musiał nas choć trochę kochać. I to „trochę miłości” zostawiło ślad w naszej osobowości, nawet jeśli jest on niewielki, głęboko zakopany.
Przywykliśmy do tego, że o empatii mówimy, odnosząc się do współczułości w cierpieniu. To jednak zawężenie.
Spotkałam uchodźców żyjących w obozach i w nieformalnych obozowiskach. Widziałam rozpacz chłopaka, który dowiedział się przy mnie, że zginął jego brat. Ci ludzie są dotknięci cierpieniem, które nam zostało oszczędzone.
Nastolatkowie mają swój świat, który czasem wydaje się nam niedostępną galaktyką. Jak nie stać się dorosłym obcym? Jak towarzyszyć dorastającemu dziecku i nie stracić z nim kontaktu?
Gdy znamy kogoś długo, spędziliśmy z nim dużo czasu, to wiemy, jak się może zachować, co pomyśli czy poczuje w danej sytuacji. Jesteśmy w stanie odgadnąć, na kogo zagłosuje w wyborach, jakiej marki samochód kupiłby w salonie. Komputerowy algorytm działa na tej samej zasadzie, ale może rozpoznawać dużo dokładniej i wnikliwiej niż człowiek.
Poprosiłem piątoklasistów, żeby narysowali, czym jest bieda. Jeden z rysunków przedstawiał scenę w szatni – dziewczynka leżała na podłodze, a nad nią stały dwie koleżanki. Przy jednej dorysowany dymek z tekstem: „Ty się nie odzywaj, jesteś biedna, won ze szkoły”.
Słowa-wytrychy często stosujemy niewłaściwie, kierując się fałszywymi definicjami. Jednym z takich słów jest asertywność.
Cyniczna markiza de Merteuil knuje perfidną intrygę, by wygrać salonowy zakład, który oznacza życiowy dramat niewinnych. Mizantrop Gregory House nie zna żadnej zasady, której nie można złamać. Emilia Korczyńska niczym bluszcz oplata swego męża Benedykta i wysysa z niego życiowe siły. Różni ludzie, różne epoki, różne zachowania. Wszystkie trujące.