Być sobą

Ja i mój rozwój Praktycznie

Jestem sobą. Kimś całkowicie kompletnym na swój własny, niepowtarzalny sposób. A może nie jest to do końca prawda? Może jeszcze nie jestem sobą?

Kim jestem? Ciekawe, jaka odpowiedź pojawia się w naszych umysłach w pierwszym odruchu... Być może odpowiadając na to pytanie, odwołujemy się do naszej najgłębszej tożsamości – jestem człowiekiem, jestem mężczyzną, jestem kobietą. Może utożsamiamy się głównie z rolą przypisującą nas do rodziny: jestem synem/córką, mężem/żoną, ojcem/matką. A może najmocniej określa nas rola społeczna: jestem lekarzem, księdzem, profesorem, prezesem, nauczycielem.
A być może szczera odpowiedź brzmi: nie wiem, nie wiem, kim jestem.

Jedne z najpiękniejszych historii, jakie kiedykolwiek zostały napisane, to – chyba nie tylko moim zdaniem – Opowieści z Narnii C. S. Lewisa. Przeczytałem je po raz pierwszy już jako dorosły człowiek i potem wielokrotnie do nich wracałem. Odnajdywałem i ciągle odnajduję w nich głębię i mądrość. Poruszyło mnie w nich wiele scen i fragmentów. Jeden jednak szczególnie pozostał mi w pamięci. Pomógł mi znaleźć moją własną odpowiedź na pytanie, które postawiłem na początku tego tekstu.

POLECAMY

...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy