Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

29 maja 2017

Algorytm ma nas na oku

0 460

Gdy znamy kogoś długo, spędziliśmy z nim dużo czasu, to wiemy, jak się może zachować, co pomyśli czy poczuje w danej sytuacji. Jesteśmy w stanie odgadnąć, na kogo zagłosuje w wyborach, jakiej marki samochód kupiłby w salonie. Komputerowy algorytm działa na tej samej zasadzie, ale może rozpoznawać dużo dokładniej i wnikliwiej niż człowiek.

Daria Grabda: W filmie „Ona” główny bohater, słynny pisarz Theodore Twombly, zakochuje się w nowo zakupionym systemie operacyjnym, który ma zaspokoić wszystkie jego potrzeby. Wirtualna postać – Samantha – ma subtelny kobiecy głos i doskonale zna preferencje mężczyzny. Czy tak będzie wkrótce wyglądać nasze życie? Każdy z nas w telefonie czy innym urządzeniu mobilnym będzie miał taką „osobę”, znającą i spełniającą nasze najskrytsze pragnienia?
MICHAŁ KOSIŃSKI: Tak dzieje się już dzisiaj! Weźmy na przykład Facebook. Przeciętny użytkownik tego portalu, a jest ich prawie dwa biliony, spędza 40 minut dziennie, czytając artykuły, oglądając zdjęcia czy komunikując się z przyjaciółmi za pośrednictwem tej platformy. A przecież to, co widzi on na swoim ekranie – artykuł prasowy, zdjęcie przyjaciela – wybierane jest przez sztuczną inteligencję, która wnikliwie studiuje nasze zacho[-]wania i preferencje, i odpowiednio kształtuje naszą facebookową rzeczywistość.

A ta sztuczna inteligencja za pomocą algorytmu, który Pan stworzył, potrafi określić nasze preferencje seksualne, wygląd, zainteresowania, poziom inteligencji, pochodzenie etniczne i kolor skóry, wyznanie, poziom zadowolenia z życia, uzależnienia, wiek, płeć oraz poglądy społeczne, religijne i polityczne. Jak to możliwe?
Działanie takiego algorytmu jest bardzo proste, intuicyjne. Działa on na podobnej zasadzie jak człowiek, który poznaje drugą osobę – przyjaciela, partnera czy kogoś z rodziny. Gdy znamy kogoś długo, spędziliśmy z nim dużo czasu, to wiemy, jak się może zachować, co pomyśli czy poczuje w danej sytuacji. Jesteśmy w stanie odgadnąć, na kogo zagłosuje w wyborach, jakiej marki samochód kupiłby w salonie. Komputerowy algorytm działa na tej samej zasadzie, ale może rozpoznawać dużo dokładniej i wnikliwiej niż człowiek.

Nie popełnia „ludzkich” błędów?
Ludzka percepcja jest ograniczona. Jesteśmy w stanie analizować kilka czy kilkanaście faktów naraz, natomiast komputer może analizować setki tysięcy czy miliony faktów jednocześnie. Mało tego – komputerowy algorytm może zrobić użytek z informacji, która dla człowieka nie jest użyteczna. Na przykład znając ulubioną gazetę danej osoby, jesteśmy w stanie w miarę dokładnie odgadnąć jej poglądy polityczne. Trudniej jednak byłoby nam odgadnąć je na podstawie muzyki, której słucha. Oczywiście to, że lubi ona konkretną piosenkę, nie oznacza automatycznie, że głosuje na PiS lub PO. Tak samo nie każdy czytelnik „Gazety Wyborczej” jest liberałem. Związek pomiędzy lubieniem danej piosenki a głosowaniem na daną partię jest dużo słabszy niż związek pomiędzy lubieniem danej gazety i poglądami politycznymi, nie znaczy to jednak, że nie istnieje. Każda piosenka, której słuchamy, wskazuje, w minimalnym stopniu, na nasze poglądy polityczne. Na podstawie analizy setek czy tysięcy piosenek, których dana osoba wysłuchała w swoim życiu, można więc z dużą dokładnością ocenić jej poglądy polityczne. Jak pokazujemy w naszych badaniach, zadanie takie byłoby trudne dla człowieka, jest jednak bardzo łatwe dla komputera.

A gdybym nie chciała tego ujawniać komukolwiek – czy raczej... czemukolwiek – mogłabym oszukać algorytm? Ukryć się przed nim?
Może pani próbować, ale to będzie trudne zadanie. Łatwiej oszuka pani na przykład papierowy kwestionariusz osobowości. Wystarczy nie odpowiedzieć na jego pytania lub zrobić to w sposób nieszczery. Ze sztuczną inteligencją nie pójdzie tak łatwo. Po pierwsze, nie do końca wiadomo, na podstawie jakich informacji wyciąga ona wnioski o użytkownikach mediów społecznościowych. Po drugie, aby ukryć się przed algorytmem, musielibyśmy przez miesiące, a nawet lata manipulować swoim zachowaniem na Facebooku czy Twitterze.

Skąd pomysł na stworzenie takiego algorytmu?
Zajmowałem się tworzeniem standardowych testów psychometrycznych, takich jak testy osobowości czy inteligencji. Zazwyczaj znajdują się w nich pytania typu: „Jak często spędzasz czas ze znajomymi?”, „Czy jesteś dobrze zorganizowan...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy