Kiedy patrzę, jak dwie małe dziewczynki, Chinka i Tybetanka, pochylają się nad wierszem albo nad baśnią Andersena i próbują o tym rozmawiać – myślę, że to jest cud - mówi Anna Piwkowska.
Dział: Artykuły - Tematyka
Urodziła się 14 września 1934 roku. Przyjaciele mówili, że jej śmiech na granicy łez miał uchronić ją przed złem. Mała dziewczynka tkwiąca pomiędzy judaizmem i feminizmem, tradycją i krytyką, obowiązkiem i niezależnością, życiem i śmiercią.
Chciałam pokazać ludziom ze slumsów, że coś od nich zależy, że zawsze coś można zmienić, tylko trzeba wstać, przestać czekać, aż zdarzy się jakiś cud. Dzięki wspólnej pracy kobiety doświadczyły swojej mocy, zobaczyły, jak wiele potrafią. Tego im nikt nie odbierze.
Zrozumiałem, że to nie ściany i nie meble tworzą dom. Tworzę go ja, moi najbliżsi i nasze – oby wyrażane – emocje.
Od prowadzenia zespołu z ekstraklasy do treningów z niepełnosprawnymi piłkarzami. Degradacja? Absolutnie nie. To znalezienie pasji, której można poświęcić niemal wszystko. Tomasz Wilman tak zrobił. I nie wyobraża sobie innego życia.
Predrag Matvejević, autor słynnego Brewiarza śródziemnomorskiego, mawiał, że człowiekiem Śródziemnomorza nie można się urodzić – nie jest to bowiem cecha dziedziczna, a coś, co się zdobywa i do czego się dąży.
Zamiast technologię potępiać w czambuł, spróbujmy z jej pomocą odpoczywać, bawić się i wzmacniać więzi.
Akty przemocy to bardzo często dzieła półsilnych, którzy w ten prosty sposób dostarczają sobie poczucia siły i skuteczności. Z czasem dorabiają do tego ideologię – i tak powstają Czarne Pantery albo Samoobrona.
Dopóki mamy do czynienia nie tylko z bezkarnością, ale wręcz z przyzwoleniem, szanse na wyeliminowanie korupcji nie wydają się duże.
Najnowszy film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego w kinach już od 22 września.
Porządek tak, ale niekoniecznie wszystko musi być „w kancik”. Nieporządek tak, ale nie totalny chaos.
Była w tych kolejach losu, zarówno Barbary Sadowskiej, jak i jej syna, jakaś nieuchronność, coś jakby zbliżanie się ćmy do płomienia świecy - mówi Cezary Łazarewicz.