Czy warto przebaczać? – to pytanie stare jak świat. Stawiali je bohaterowie Biblii, najwybitniejsi filozofowie, najpotężniejsi politycy. Dzisiaj do poszukiwania odpowiedzi włącza się nauka, zwłaszcza psychologia.
Dział: Artykuły - Tematyka
Ona pozwala czynić cuda i przetrwać najgorsze koleje losu. Z nią – jak śpiewa Adam Nowak – zawsze jest nam do twarzy. Nadzieja… Jak ją w sobie rozniecić? Na czym polega jej moc? Skąd ją czerpać? Kiedy prowadzi nas na manowce?
Choć to jedno z najprzyjemniejszych uczuć, nie poświęcamy mu tyle uwagi, co złości czy strachowi, które silniej nas motywują i nadają kierunek naszym działaniom. A przecież od radości – prawdziwej zależy w naszym życiu bardzo wiele.
Niektórzy powiadają, że dawanie, choć oznacza pozbawianie siebie czegoś cennego, jest psychologicznie łatwiejsze, niż przyjmowanie darów i uczynków.
To nieprawda, że ludzie autystyczni nie dbają o to, co czują inni. Są żywo tym zainteresowani, ale mowa ciała czy ton głosu niewiele im mówią. Inny mit głosi, że są świetni w naukach ścisłych. I że nie potrafią samodzielnie podejmować decyzji - mówi Steve Silberman.
Silas Mitchell zalecał pacjentom wielodniową bezczynność. Okazuje się jednak, że odpoczynek nie zawsze jest dobrym lekarstwem na „skołatane nerwy”.
Ta chwila, nasze tu i teraz jest wszystkim, co mamy. Poza tym nie istnieje naprawdę nic. Nie ma też „absolutnej wewnętrznej wolności”. Czymże miałaby ona być? Jedynie pobożnym życzeniem…- mówi Robert Seethaler.
Rodzice czują się odpowiedzialni za dzieci, chcą je uchronić przed najmniejszymi trudnościami. W ten sposób jednak okradają swoje dzieci z możliwości rozwijania najważniejszych umiejętności.
Konflikt może stać się okazją do lepszego wzajemnego zrozumienia i pogłębienia kontaktu z drugim człowiekiem. Nie warto za wszelką cenę unikać konfliktów – lepiej wiedzieć, jak je oswajać.
Każdy, kto myśli o sobie, że jest nieśmiały, zachowuje się jak na nieśmiałego przystało. Skuteczne przełamanie nieśmiałości wymaga nie tylko zmiany myślenia o sobie, lecz również wyuczenia się zupełnie nowych zachowań.
Czasem wystarczy jakieś drobne zdarzenie, moment, drobna uwaga drugiego człowieka, byśmy uznali, że zmiana w naszym życiu jest konieczna. Ale czy jest możliwa? Wiedząc, co chcemy zmienić i czemu zmiana ma służyć, łatwiej zaplanować działania, które dobre chęci przekują w efekt.
Jedną z konsekwencji poświęcenia własnego „ja” na rzecz stabilności rodziny bywa częste u DDA przeświadczenie: „Nie ja jestem ważny – ważniejsza jest grupa”. Towarzyszy temu nawyk dbania o potrzeby innych, o grupę, z którą taki człowiek się identyfikuje.