Gdy straciliśmy wszystko, walczyłam o życie od nowa. Najważniejsze, że byliśmy zdrowi. Zrozumiałam, że to, w jakim stopniu będziemy dotknięci psychicznie, zależy od tego, czy pozwolimy, żeby to zdarzenie podcięło nam skrzydła. Nie podcięło.
Dział: Artykuły - Tematyka
Mogłabym być smutna i rozgoryczona. Postanowiłam jednak nie zabierać do swojego „plecaka” żalu i gniewu. Zbudowałam swoje życie na filarach, które dają wielką moc.
Bez jakiegokolwiek przygotowania, nieoczekiwanie staliśmy się wraz z żoną pełnoetatowymi „opiekunami osoby starszej”. Wszystko było dla nas nowe i nieprzewidywalne. Uczyliśmy się, jak być przyjacielem w takiej sytuacji.
Magdalena Fiejdasz pomyślała kiedyś, że konie mogłyby pracować z tzw. trudną młodzieżą. Dziś na jej zajęcia chodzą chłopcy, którzy brali narkotyki, pili alkohol, byli agresywni. Dzięki pracy w stadninie zaczynają wierzyć, że mogą coś osiągnąć.
Swoją pasję odkryłam w dzieciństwie. Dzięki sztuce odkrywam świat emocji ludzi, którzy byli przed nami. I pokazuję innym, że sztuka jest dla każdego.
Dzięki zapachom możemy poczuć się lepiej, odstresować, zmniejszyć ból. Cynamon nas rozgrzeje, róża ukoi, a bazylia postawi na nogi.
Czasami zdarza nam się powiedzieć coś, czego w rzeczywistości nie chcieliśmy wyrazić. Takie „wypsnięcia” zdradzają, że nasza samokontrola może szwankować. Psychologowie przekonują, że istnieje sposób, by pokonać obawy przed popełnianiem gaf.
Mimika, gesty, postura to ważne środki komunikacyjne, które oddziałują na naszą nieświadomość. Niektórzy są przekonani, że sygnały niewerbalne mówią więcej niż słowa. Czy zatem dzięki znajomości mowy ciała można czytać w... myślach?
Stoisz prosto czy trochę się garbisz? Rozsiadasz się w fotelu czy przysiadasz na skraju? Bawisz się butem, zakładasz nogę na nogę, kostkę prawej nogi na lewe kolano – to wszystko zdradza twoje uczucia i zamiary.
Mamy do dyspozycji proste, łatwe w użyciu i, jak dowodzą badania, skuteczne narzędzie wpływu na innych ludzi. Wystarczy wiedzieć, co im powiedzieć lub o co zapytać… Wiedzieć, jak innych nazwać.
Komunikujemy się nieustannie, wymieniamy słowami i gestami, więc dlaczego tak często nie potrafimy się dogadać? I z drugiej strony: jak to się dzieje, że czasem rozumiemy się bez słów? Gdzie tkwi tajemnica porozumiewania się?
Za rozumienie wypowiedzi innych odpowiada nasza zdolność do automatycznego symulowania w mózgu treści zasłyszanych komunikatów. Umożliwia ją skomplikowana relacja, jaka zachodzi między językiem, spostrzeganiem i działaniem.