Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

4 stycznia 2018

Eksperymenty z nowym sobą

34

Każdy, kto myśli o sobie, że jest nieśmiały, zachowuje się jak na nieśmiałego przystało. Skuteczne przełamanie nieśmiałości wymaga nie tylko zmiany myślenia o sobie, lecz również wyuczenia się zupełnie nowych zachowań.

Wdrożenie nowych zachowań bywa dla ludzi nieśmiałych bardzo trudne – często mówią, że zachowania, które mieliby podjąć, zupełnie do nich nie pasują, wydają się im dziwne: „To tak, jakbym nagle miał się znaleźć na innej planecie lub stać się kimś zupełnie nowym”.

Próbom wprowadzenia zmian w zachowaniu towarzyszy ogromne napięcie, obawy dotyczące tego, jak zareaguje otoczenie, czy zaakceptuje ono zmianę. To zupełnie naturalne. Każda zmiana, jaką wprowadzamy w życie – niezależnie od tego, czy jest to zmiana pracy, zmiana diety, czy nawet zmiana samochodu – uruchamia pewne napięcie, wymaga bowiem opuszczenia bezpiecznej i znanej rzeczywistości i przeniesienia się w coś, co jest nowe.

Na początek eksperyment

Wprowadzanie zmian jest łatwiejsze, gdy odbywa się stopniowo. Nieśmiała osoba nie musi z dnia na dzień stać się kimś absolutnie śmiałym, może za to każdego dnia wprowadzać do swojego repertuaru zachowań coś nowego. Co więcej, nie musi wprowadzać zmian na stałe – nowe zachowanie może być jedynie eksperymentem, który pozwala sprawdzić, czy jakieś zachowanie w ogóle jest odpowiednie, czy sprawia przyjemność, czy pomaga lepiej się czuć. Eksperymentowanie umożliwia też nieśmiałej osobie zweryfikowanie wielu obaw i przekonań dotyczących jej kompetencji społecznych.

Piotr, planując zmianę zachowań, obawiał się reakcji otoczenia. Bał się, że okażą zdziwienie, co będzie dla niego tak bardzo krępujące, że sobie z tym najzwyczajniej nie poradzi. Z pomocą terapeuty opracował więc eksperyment. Chciał sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak, jak o sobie myśli: nie jestem w stanie opowiedzieć innym o sobie.

W ramach tego eksperymentu Piotr miał na spotkaniu rodzinnym opowiedzieć swojej kuzynce o zmianach, jakie zaszły w jego pracy. Piotr wybrał kuzynkę, z którą miał dobry kontakt i dawniej zdarzało mu się trochę z nią rozmawiać – wiedział, że otworzenie się i powiedzenie o sobie nieco więcej akurat tej osobie jest możliwe. Zaplanował, co będzie chciał powiedzieć, zrobił też listę wszelkich możliwych przeszkód czy utrudnień: kuzynka nie będzie chciała słuchać i ja pomyślę sobie, że jestem nudny; kuzynka będzie zaskoczona, że ja tyle mówię i zapyta mnie, czy coś mi się stało; kuzynkę zainteresuje to, co ja mówię, i będzie zadawać dużo pytań, co stanie się dla mnie krępujące, bo mogę nie wiedzieć, co mówić, zaczerwienię się i pomyślę o sobie, że jednak jestem do niczego.

Zaplanował również, jak sobie z ewentualnymi przeszkodami poradzi: jeśli kuzynka będzie sprawiała wrażenie, że nie chce mnie słuchać, to mogę ją zapytać, czy to jest dla niej ciekawe i czy mogę opowiadać dalej; jeśli będzie zdziwiona, że ja tyle mówię, i powie mi o tym, to po prostu odpowiem, że ostatnio trochę pracuję nad tym, by się bardziej otworzyć na ludzi i pewnie stąd ta zmiana; jeśli kuzynka zacznie zadawać dużo pytań i to stanie się dla mnie krępujące, będę pamiętał o tym, że mam prawo nie czuć się cały czas swobodnie, bo dopiero uczę się nowych zachowań.

Tak przygotowany Piotr poszedł na spotkanie rodzinne, porozmawiał z kuzynką i... przekonał się, że jest w stanie opowiadać innym o sobie i swoim życiu. Udany eksperyment pozwolił mu na przeprowadzanie kolejnych, trudniejszych, które pomogły mu znacznie poszerzyć repertuar zachowań i powiększyć sferę, w której czuł się dobrze (Ćwiczenie 1).

Zasady skutecznego eksperymentowania

By w...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy