Mam w klasie ucznia z ADHD, a dzieci - zwłaszcza te z nadpobudliwością - lubią uporządkowaną rzeczywistość. Sympatią i szacunkiem darzą nauczycieli zachowujących się w sposób przewidywalny, konsekwentny, pogodny. Czują się przy nich bezpiecznie i mogą rozwijać swoje możliwości.
Dział: Artykuły - Spis treści
W trzeciej klasie, którą uczę od tego roku, jest jeden uczeń – Mikołaj, tak niesforny, że zupełnie nie mogę sobie poradzić. Niegrzeczny, krzykliwy, najczęściej z nieodrobioną pracą domową, potrafi całkowicie rozłożyć mi każdą lekcję.
Coraz częściej zadajemy sobie pytanie: czy jest ktoś, kto ma jakąś receptę na szkolną rzeczywistość? Jedną z osób, od których oczekujemy rozwiązania problemów pojawiających się między uczniami a nauczycielami, jest psycholog szkolny. Jak on sam postrzega swoją rolę i zadania, przed którymi staje we współczesnej szkole? O swojej pracy pisze Anna Suchodolska.
Każdego roku rośnie liczba nauczycieli, u których diagnozuje się choroby narządu głosu. Przedstawiciele innych zawodów także wyrażają coraz większe zainteresowanie profilaktyką w tej dziedzinie. Skłania to do upowszechniania wiedzy z tego zakresu. Poprzez cykl artykułów pragniemy uświadomić Czytelnikom, że chorobom narządu głosu można zapobiegać, a istniejące nieprawidłowości skutecznie leczyć. Farmakologię warto wspierać szeregiem ćwiczeń z zakresu emisji głosu, prawidłowego sposobu oddychania i koordynacji oddechowo-fonacyjnej.
W rodzinach z zaburzonymi więziami dzieci często doświadczają chronicznej traumy, która dezintegruje ich świadomość, pamięć i tożsamość. Rodzice nie są w stanie dostrzec ich potrzeb. Dzieci radzą sobie z dramatycznymi przeżyciami dzięki mechanizmom obronnym, ale naprawdę pomóc im może jedynie zbudowanie zdrowego modelu więzi w rodzinie.
Wiele się ostatnio pisze o przemocy seksualnej wobec dzieci, o krzywdzie, jakiej doznaje wykorzystywany mały człowiek. Organizowane są konferencje, szkolenia i kampanie. Bardzo dobrze, że uczymy się głośno mówić o tej trudnej sprawie. Problem wreszcie ujrzał światło dzienne. Powinniśmy jednak wiedzieć, że sprawcami seksualnej przemocy wobec dziecka nie zawsze są wyłącznie dorośli. Okazuje się bowiem, że bardzo często są to inne dzieci.
Powszechne jest przekonanie, że wynik egzaminu zależy wyłącznie od poziomu wiedzy i umiejętności zdającego. Nic bardziej błędnego. Wpłynąć na to może np. układ testu. Jeżeli na początku pojawią się pytania trudne, to wyniki mogą być gorsze. Również informacja o trudności testu może modyfikować uzyskiwane wyniki. Ważnym czynnikiem jest też przekonanie o własnej skuteczności.
Odkąd pojawiły się w polskiej szkole egzaminy zewnętrzne, wszyscy mówią o uczeniu tylko pod testy. Jednak wyniki tych egzaminów nie zależą tylko od tego, czego dziecko nauczyło się w szkole. Badania psychologiczne pokazują, że wpływają na nie również czynniki indywidualne, takie jak: inteligencja, kontrola zachowania i model uczenia się delta.
O rozmiarach, brutalności oraz poważnych konsekwencjach mobbingu rówieśniczego mówią głośno psychologowie, lekarze, a także policja. Niestety, problem jest często bagatelizowany przez nauczycieli i zaniedbywany przez władze oświatowe.
Neurodydaktyka dostarcza wiedzy na temat procesów uczenia się, w oparciu o badania nad mózgiem. Dzięki niej nauczyciele mogą tak planować lekcje, by wykorzystać naturalne predyspozycje uczniów. Profesor Manfred Spitzer twierdzi wręcz, że to mózg ucznia jest miejscem pracy nauczyciela.
Nie ma leku na autyzm. Ale to nie znaczy, że nie możemy pomóc dzieciom chorym na autyzm. Ważny jest czas. Trzeba jak najwcześniej zdiagnozować dziecko i wdrożyć efektywną, sprawdzoną terapię, bo dzięki temu możemy lepiej przystosować je do życia wśród innych.
Uzdolnieni uczniowie mogą osiągać znaczące sukcesy lub stać się niespełnionymi geniuszami. Co o tym decyduje?