Terapeuta nie może zakochiwać się w swoich interpretacjach. Powinien umieć stawiać hipotezy i umieć je lekceważyć. Dr hab. med. Bogdan de Barbaro jest psychiatrą i psychoterapeutą, superwizorem Sekcji Psychoterapii i Sekcji Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Kieruje Zakładem Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest autorem między innymi prac z zakresu terapii rodzin oraz kompleksowego leczenia schizofrenii, w tym książek: „Możesz pomóc. Poradnik dla rodzin pacjentów chorych na schizofrenię i zespoły schizofrenopodobne” (współautor, 1992), „Brzemię rodziny w schizofrenii” (1992), „Pacjent w swojej rodzinie” (1997). Pod jego redakcją ukazały się również: „Wprowadzenie do systemowego rozumienia rodziny” (1994, 1997), „Schizofrenia w rodzinie (1999).
Kategoria: Artykuł
Czy świat może istnieć bez psychologii? Czy gapienie się na gwóźdź w ścianie może pogorszyć nasze funkcjonowanie? Dlaczego powodzenie życiowe wydaje się Polakom podejrzane?
Opanowanie przyszłości polega na refleksyjnym odniesieniu do niej, między innymi poprzez tworzenie scenariuszy wydarzeń możliwych. To jedna z szans do wykorzystania w rozwoju osobistym. Dzięki scenariuszom życia możemy żyć świadomie – uważają ELŻBIETA CHMIELNICKA-KUTER i PIOTR OLEŚ.
Żałoba po stracie kogoś bliskiego może trwać całe lata. A wtedy staje się bardzo poważnym problemem społecznym – zauważa EWA HABRAT-PRAGŁOWSKA.
To brak wiary w miłość jest źródłem gier w seksie. Jeżeli nie wierzę w to, że mogę być kochany i kochać, nie zostaje nic innego, jak sięgnąć po podstępne działania, aby przeżyć choćby namiastkę akceptacji. Źródłem gier w seksie jest brak wiary w to, że mogę kochać i być kochanym – twierdzi JAROSŁAW JAGIEŁA.
Zaszyfrowany język snów ma swoistą logikę i reguły, zaś interpretacja snów przypomina tłumaczenie obcego języka na zrozumiały dla pacjenta i terapeuty.
Kilkuletnie dziecko wierzy, że gdyby telewizor obrócić „do góry nogami”, wylałaby się woda ze szklanki, którą właśnie ogląda na ekranie. Dorośli śmieją się z naiwności dziecka, przekonani, że oni sami nie mylą mediów z rzeczywistością. Do czujności przed telewizorem zachęca KRYSTYNA SKARŻYŃSKA.
Czy pamięć doświadczonego lęku trwale zmienia życie ofiar wypadku lub przemocy? - zastanawia się ELŻBIETA ZDANKIEWICZ-ŚCIGAŁA.
Z pewnością każdy z nas mógłby przywołać z pamięci taką sytuację, kiedy miał poczucie, że próba przekonania kogoś do swoich racji jest rzucaniem grochu o ścianę. Niejednokrotnie chcielibyśmy wówczas powiedzieć: "Nie tylko słuchaj, ale i usłysz to, co chcę powiedzieć".
Zanim rozpoczniemy działanie, dobrze jest wyobrazić sobie jego przebieg – twierdzi WIESŁAW ŁUKASZEWSKI.
Co łączy osoby w depresji, blondynki i osoby starsze? Kiedy stajemy się bezradni? Czy szkoła uczy bezradności?