Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

W skorupce nieśmiałości

0 197

Lęk przed kontaktami z ludźmi, negatywną oceną czy ośmieszeniem często prowadzi do wycofania się z życia. O uciążliwościach fobii społecznej pisze GRZEGORZ KOPACZ.

Ludzie posiadają wrodzoną zdolność do tworzenia i podtrzymywania więzi z innymi. Ową zdolność na różnych poziomach ewolucji kształtowały mechanizmy służące przetrwaniu gatunkowemu. Część z nich determinowała optymalną „odległość” między osobnikami tego samego gatunku, wpływając na możliwość ich zbliżania (instynkt stadny) lub zwiększania dystansu między nimi (np. agresja wewnątrzgatunkowa). Pełniły one ważną rolę w ramach selekcji naturalnej, podobnie jak lęk przed wężami, wysokością czy głęboką wodą.
O nadmiernie nasilonym lęku społecznym pisał już w IV wieku p.n.e. Hipokrates. Zachowany opis dotyczył osoby, która „nie spotykała się poza murami domów, kochała życie w ciemności, nie znosiła światła (...) nie zbliżała się do innych z obawy przed złym potraktowaniem, upokorzeniem, ze strachu, że zrobi lub powie coś głupiego, lub że się rozchoruje. Miała wrażenie, że każdy jej się przygląda”. Karol Darwin, analizując historię ewolucyjną rumienienia, opisał przypadek człowieka, który nie był w stanie wypowiedzieć podziękowania za zorganizowanie przyjęcia na jego cześć.
Mimo znacznego rozpowszechnienia, fobia społeczna bardzo późno znalazła należne miejsca w klasyfikacjach psychiatrycznych. Obecne jej ujęcie jako zaburzenia nerwicowego jest dziełem Marksa i Geldera, którzy w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku sformułowali jego definicję. Zainteresowanie fobią społeczną wzrosło w latach osiemdziesiątych. W roku 1992 wyodrębniono ją w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD 10. Takie potraktowanie fobii społecznej wydaje się całkowicie uzasadnione, ze względu na jej rozpowszechnienie i zakres wpływu na życie jednostki. Szacuje się, że w ciągu życia występuje ona u około 3–13 proc. osób i że co dziesiąty pacjent trafiający do podstawowej opieki medycznej to osoba z fobią społeczną. Przyczyny wieloletniego niedoceniania rozpowszechnienia i znaczenia fobii społecznej mogły brać się z traktowania jej objawów jako przejawów zwykłej nieśmiałości, wstydliwości czy zakłopotania.
Fobia społeczna wiąże się z nadmiernym lękiem przed ośmieszeniem, kompromitacją czy upokorzeniem, gdy człowiek ma wrażenie, że jest krytycznie oceniany lub obserwowany przez innych. Towarzyszy ona wielu okolicznościom, takim jak publiczne wypowiadanie swoich poglądów, przemawianie, pisanie w obecności innych osób, uprawianie sportu, uczestniczenie w spotkaniach towarzyskich i wykładach. Lęk pojawia się w trakcie rozmowy przez telefon, w restauracji czy w publicznej toalecie. Przeżywanym emocjom towarzyszą objawy somatyczne, takie jak kołatanie serca, pocenie, drżenie rąk lub całego ciała i nudności, a także – najbardziej w danej sytuacji niepożądane – trudności z wysławianiem się, rumienienie się, parcie na mocz czy stolec. Jeżeli fobia społeczna występuje w dzieciństwie lub adolescencji (wiek młodzieńczy), co często ma miejsce, przejawia się również brakiem albo znacznym ograniczeniem kontaktu słownego, lękiem przed szkołą i unikaniem kontaktów rówieśniczych.
Lęk w fobii społecznej charakteryzuje się nieadekwatnością i irracjonalnością, często zresztą uświadamianą sobie przez osobę doświadczającą go. Równocześnie mogą współwystępować inne zaburzenia lękowe: fobie specyficzne, agorafobia (lęk przed otwartą przestrzenią), depresyjność, różne typy uzależnień. W skrajnej postaci natężenie lęku może osiągać nasilenie typowe dla lęku panicznego, któremu towarzyszy poczucie paraliżu czy odrętwienia.
Pytanie o przyczyny powstawania fobii społecznej pozostaje otwarte. O jej występowaniu decydują prawdopodobnie zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. To, że w funkcjonujących klasyfikacjach została umieszczona wśród zaburzeń typu nerwicowego, wskazuje na obecność czynników psychospołecznych w jej genezie.
Począwszy od pierwszego roku życia, człowiek jest w stanie doświadczać lęku o charakterze społecznym. Może on towarzyszyć już wczesnemu poczuciu odrębności matki i własnego środowiska rodzinnego od obcego (tzw. lęk ósmego miesiąca). Okoliczności towarzyszące procesom identyfikacji, introjekcji (włączania do własnej świadomości obrazu innej osoby), etapom symbiotycznego zlania się z matką, potem separacji i indywiduacji – mogą doprowadzić do wykształcenia się krytycznych postaw wobec siebie bądź innych.
Wśród osób cierpiących z powodu fobii społecznej stwierdza się wiele przypadków urazowych doświadczeń społecznych, ośmieszenia w szk...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy