Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

ZŁUDNA PROSTOTA ŚWIADOMOŚCI

0 234

Można powiedzieć, że świadomość jest czymś tak oczywistym, jak powietrze. Gdy jednak przychodzi do jej wyjaśnienia, stajemy często bezradni. Parafrazując znaną myśl św. Augustyna na temat natury czasu, można powiedzieć, że „wiemy”, czym jest świadomość, gdy nas nikt nie pyta - zapytani, nie wiemy, co odpowiedzieć. Przyjrzyjmy się niektórym mitom o niej.O mitach na temat świadomości pisze CZESŁAW S. NOSAL.

Świadomość jest prosta, łatwa do objaśnienia.

Ten najpowszechniejszy mit dotyczący świadomości wiąże się z jej pozorną – subiektywnie doświadczaną – oczywistością i prostotą „bycia-w-świecie”. Stany świadomości doznawane „od środka” nie wymagają jakiegoś szczególnego wyjaśnienia. Są, trwają i... koniec! Z czego wynikać może złudny mit o prostocie świadomości? Przyczyn jest wiele. Jedna z nich może tkwić w mechanizmie objaśniania świata jako procesu tworzenia analogii i metafor. Ułatwiają one rozumienie sensu (istoty) świadomości za cenę nadmiernych uproszczeń. Z tego względu najczęściej szukamy analogii i metafor w prostych, fizycznych, dobrze znanych zjawiskach. Powstaje tu swoisty paradoks, bo zaczynamy wierzyć, że natura złożonego zjawiska jest... prosta. Gdy porównujemy mózg do komputera, to analogia ta istotnie zniekształca nasze myślenie. Nie stosujemy się do zalecenia Whiteheada, aby szukać prostoty, ale jej nie wierzyć. Kiedy porównujemy świadomość do światła reflektora przeszukującego jakiś teren, możemy nabrać błędnego przekonania, że stany świadomości to coś tak jednorodnego, jak światło. W rzeczywistości, jako neuronalne „fale nośne”, wcale nie są one jednorodne. Ich ogromną złożoność i zmienność niezbicie wyjaśniają współczesne teorie, np. opracowana przez Antonio Damasio.

Świadomość ukierunkowana jest tylko na świat zewnętrzny.

Przekonanie to – oczywiste od strony poznającego „ja” – w rzeczywistości nie jest trafne. W potocznym i szybko tworzonym osądzie nie bierzemy bowiem pod uwagę, że stany świadomości zawsze są podwójnie ukierunkowane – doświadczamy zmienności świata zewnętrznego pod dyktando wielu wpływów wewnętrznych, sumowanych (integrowanych) dzięki stanom świadomości.
Świadomość to bez wątpienia podstawowy proces psychiczny. W ścisłym i pełnym znaczeniu jest to proces o podwójnym ukierunkowaniu. Kreuje nieustannie nasze „wnętrze”, a jednocześnie czyni nas „obserwatorami” zwróconymi w stronę zewnętrznego świata.

Świadomość determinuje nasze zachowanie.

To przekonanie utrzymywało się nie tylko w potocznym pojmowaniu świadomości, ale również w myśleniu naukowym. W związku z tym traktowano człowieka jako istotę obdarzoną pełnią wolnej woli i ponoszącą całkowitą odpowiedzialność za swoje czyny. Twórcy psychoanalizy wykazali, że taka koncepcja człowieka nie jest w pełni trafna. Zatem do mitów zaliczyć można przekonanie, że jesteśmy racjonalni i świadomi swoich czynów. Zauważmy wszakże, że mit ten nie upadł. W myśleniu potocznym nadal bywa dość powszechny. Psychoanaliza na pewno przeniknęła do wielu...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy