Doceniam siłę i mądrość mojej matki. Od niej nauczyłam się nie pogrążać w żalach i urazach. Nie rozpamiętywać nieszczęść, nie nienawidzić ich sprawców i nie hodować w sobie pretensji do świata, że nie jest taki jaki bym wolała, by był.
Dział: Artykuły - Tematyka
Na rynku pojawia się coraz więcej gier komputerowych i aplikacji mobilnych, które – jak przekonują producenci – usprawniają pracę mózgu. Czy rzeczywiście wpływają zbawiennie na naszą pamięć, uwagę, koncentrację?
Pan Doskonały, Pani Wspaniała...Uwierzyli, że są wyjątkowi i próbują tego dowieść za wszelką cenę. Zajęci tylko sobą, kolekcjonują sukcesy i gadżety. Dbają o pozy i pozory. Co się kryje za tą fasadą? Gonią za sławą i podziwem, używając innych, by podtrzymywali ich wyjątkowy obraz siebie. Jaką cenę płacą za tę pogoń i za ten obraz oni sami i ich bliscy?
Jeśli nie wiesz, co masz zrobić, rób to, co zawsze – myśli wielu z nas. Jest w tym jednak pułapka...
Czy mózg odpoczywa, kiedy nic nie robimy? Co się w nim dzieje, gdy pracujemy na najwyższych obrotach? Naukowcy szukają odpowiedzi na te pytania, badając złożone sieci neuronalne.
W radzeniu sobie z wypaleniem może pomóc – i dzieciom, i dorosłym – rozwijanie wewnętrznej odporności. W praktyce klinicznej nie mówimy pacjentom, że dbanie o sukces i dobre wyniki w nauce to z definicji coś złego. Raczej staramy się przekonać ich, że najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek.
Twój mąż tylko wzdycha, gdy codziennie dzwonisz do swojej mamy, by zdać raport z dnia? Żona wypomina ci, że więcej czasu spędzasz z ojcem? Sprawdź, jak pogodzić relacje z rodzicami z dobrem twojej rodziny.
Niektóre objawy depresji przypominają te towarzyszące innym chorobom. Chorzy szukają pomocy u neurologów, kardiologów, endokrynologów, a dopiero na końcu u psychiatry. Pod jakie choroby podszywa się depresja?
Gdy Zygmunt Freud prowadził praktykę, pozostawały mu jedynie spekulacje. Dziś można zajrzeć do mózgu pacjenta i zobaczyć, jakie ślady pozostawia tam psychoanaliza.
Na wiele sposobów utrudniamy sobie życie: pozwalamy się ranić, trwając w toksycznej relacji, albo przeciwnie – zrywamy dobry związek, porzucamy pracę, w której moglibyśmy odnieść sukces...Dlaczego sobie szkodzimy i popełniamy wciąż te same błędy?
Nie lubimy niekompletnych informacji i niedokończonych spraw. Wywołują w nas dyskomfort, tworzą „napięcie zadaniowe”. Czy prowadzi ono do lepszego pamiętania spraw niedokończonych? A jeśli tak, to jak możemy wykorzystać ten efekt dla własnych korzyści?
Zdrowy rozsądek podpowiada, że im więcej jest świadków, gdy coś złego się dzieje, tym większa szansa, że ktoś pospieszy z pomocą. Nic bardziej błędnego!