Bywa że porzucamy pracę, rodzinę, znajomych i ruszamy w nieznane. Zostawiamy to, co sprawdzone i znajome, by dążyć ku temu, co upragnione. Chcemy spełnić marzenie, nawet gdyby wymagało to przewrócenia życia do góry nogami. Czy to się może udać? Jaką cenę przyjdzie za to zapłacić? A co, jeśli tego nie zrobimy?
Dział: Artykuły - Spis treści
Nieraz korci nas, by zacząć wszystko od nowa. Zostawić to, co jest i co nas pęta. Wyruszyć w drogę. Czy tak można?
Szczęśliwy to ten, kto uważa, że życie jest dobre i dostrzega wokół piękno. Osoba szczęśliwa czuje, że jej życie ma sens.
Paradoksalnie, żeby się zmienić, lepiej mieć poczucie, że dobrze jest tak, jak jest, i w zasadzie nic nie trzeba zmieniać. W przeciwnym razie bezwiednie będziemy sabotować swe działania, żeby udowodnić, że jesteśmy do niczego - Rafał Albiński.
„Musi być do wyboru. Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.” - Wisława Szymborska celnie uchwyciła jeden z paradoksów osobowości.
Julian Ochorowicz przekonywał, że uczucia nie pozostają obojętne dla żadnego organizmu - silne wzruszenia mogą sprowadzić chorobę, ale mogą też z niej wyleczyć.
Gościnność jest cnota, która niemal utraciliśmy - nie musimy jednak wymyślać jej od nowa. Potrafimy być gościnni i otwarci wobec Innych, ale zbyt często nie ma w nas chęci, by z radością powitać różnice... - mówi Jay Levin.
Statystyczny Polak rozpoczyna życie seksualne tuż po osiemnastce, ale to nie dla każdego jest najlepszy moment. Jak rozpoznać swój czas na „pierwszy raz” i uczynić go wyjątkowym wydarzeniem?
Technologia pochłania coraz więcej czasu i wypiera bezpośrednie kontakty z ludźmi. Boje się, ze zabiera nam zdolność do empatii. Dziś chyba w każdym z nas drzemie As - mówi Tony Attwood.
W obozie funkcyjni znaczyli czerwoną farbą dzieci, które coś „przeskrobały”. Żeby inni strażnicy wiedzieli, kogo mają bić. I po to, żeby inne dzieci wiedziały, na kogo mają pluć. Myśmy tatę też tak naznaczyły. Od zawsze wiadomo było, kto jest w domu zły - mówi Urszula Sochacka.
Mamy do dyspozycji proste, łatwe w użyciu i, jak dowodzą badania, skuteczne narzędzie, by wpłynąć na innych ludzi. Wystarczy wiedzieć, co im powiedzieć lub o co zapytać… Wiedzieć, jak innych nazwać.
Pod ich wpływem nawet małe dzieci zachowują się jak dorośli. Wystarczy, że na nie spojrzą albo pobawią się nimi, a od razu stają się bardziej wytrwałe i skuteczne, ale równocześnie mniej chętne do pomocy innym. Pieniądze. Skąd w nich taka moc? Jak oczarowują nawet tych, którzy o ich naturze mają jeszcze mgliste pojęcie?