Unikanie odpowiedzialności za coś, czego sobie sami nawarzyliśmy, w dłuższej perspektywie może być szkodliwe. Bo nie dostrzegamy potrzeby zmiany.
Dział: Artykuły - Spis treści
Prawie półtora miliona par w Polsce ma problemy z płodnością. Niepłodność - do niedawna uważana za dolegliwość kobiecą - dotyczy coraz większej liczby mężczyzn. Dla nich wiąże się ona ze szczególnym stresem i skrywanym cierpieniem.
Nosimy w ciele odpryski traum, które powodują, że nie radzimy sobie w życiu, nie potrafimy wybrać własnej drogi, boimy się jakichkolwiek zmian.
Można bezpiecznie korzystać ze środków poprawiających pamięć, koncentrację uwagi, usuwających zmęczenie. Pomagają, jeśli stosujemy je mądrze. Wspomaganie mózgu nie może być jednak stylem życia, bo skończymy jak Wilk z Wall Street. Jerzy Vetulani
Pojawiła się zdrowa moda na czytanie etykiet produktów spożywczych. Jak wynika z badań, ci, którzy świadomie kupują jedzenie, ważą o 4 kg mniej niż osoby wrzucające do koszyka, co popadnie.
Młodzi ludzie coraz wcześniej i częściej sięgają po alkohol. Piją bez umiaru i chętnie uczestniczą w grach, które tego wymagają.
Kilkaset listów od Czytelników, dyskusje psychologów, socjologów i terapeutów – to owoce akcji „Droga do Ojca”, którą prowadziliśmy na łamach „Charakterów” przez dwa lata. Dziękujemy wszystkim za udział w niej i zapraszamy do dalszego dzielenia się swoimi doświadczeniami na www.charaktery.eu!
Żarty na bok, panowie. Zespół napięcia przedmiesiączkowego to źródło prawdziwego, trwającego nawet czternaście dni cierpienia kobiet. Co może pomóc waszym żonom, partnerkom, dziewczynom i córkom?
Nie nauczyli się rozmawiać o przeżywanych emocjach, bo jako dzieci byli przekonani, że nie mogą użalać się nad sobą. Odkrywali, że seks przynosi im ulgę. W trudnych sytuacjach coraz częściej do niego uciekali. I coraz głębiej wpadali w uzależnienie.
Po francusku lub amerykańsku, przelotnie i szybko lub długo i namiętnie. Całujcie! To przynosi nam same korzyści - przekonują filematolodzy. A ich najnowsze odkrycia są zaskakujące. Przeczytajcie i... całujcie.
Jesteśmy gatunkiem nastawionym na zmiany otoczenia, nie siebie. Zakładana zmiana siebie powinna być raczej stylizacją stanu aktualnego, a nie nową wersją Ja. Zamiast zdobywać to, czego pragniemy, lepiej rozpoznać i rozwijać nasze wyjątkowe uzdolnienia. Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska
Stawiamy masę obwarowań co do tego, jaki ma być świat, co powinni ludzie, a co my musimy. Ten, który patrzy, jak rośnie trawa, ma szansę odczuć mniej frustracji wynikających ze zobowiązań, jakie nakłada na trawę - mówi Agnieszka Popiel.