Szef perfekcjonista, dyktator, zalękniony, kameleon, narcyz – trafić na takich przełożonych ma szansę każdy, a współpraca z nimi bywa koszmarem. Jak ułożyć relacje z trudnym szefem?
Dział: Artykuły - Spis treści
„Czarne charaktery” przerażają i fascynują. Jak Frank Underwood nie mają żadnych skrupułów. Nie cofną się przed niczym, by osiągnąć cel. Mimo to nieraz ulegamy ich czarowi. Jak rozpoznać osoby o mrocznych rysach osobowości?
Pan N. uważa się za kogoś wyjątkowego, komu należą się podziw i przywileje. Chętnie pokazuje, na co go stać. Podkreśla swe walory. Jeździ tylko ekskluzywnymi samochodami, nosi tylko markowe rzeczy. Potrafi uwodzić, rozbudzać pragnienia. Biada jednak tym, którzy ulegną jego urokowi.
Kto potrafił wybić się na szczyt, ten po drodze staje się innym człowiekiem. Władza potężnie zmienia ludzi. Cechy, które umożliwiły sukces, zwykle u władzy są zatracane.
Odbiera głos i wiarę we własne umiejętności. Paraliżuje rozwój osobisty, odcina od przyjaźni i bliskich związków. Lęk społeczny. Dotyka on co dziesiątą osobę. Jak sobie z nim radzić?
Osoby cierpiące na syndrom oszusta nie wierzą, że sukcesy, jakie odnoszą, zawdzięczają swoim zdolnościom. Czują się jak hochsztaplerzy: ciągle boją się, że ich „oszustwo” wyjdzie na jaw. Na ów syndrom cierpią głównie... kobiety!
Perfekcjonista nie ustaje w dążeniu do doskonałości. Zawsze jest „za mało”, „nie do końca dobrze”, „tylko przeciętnie, a nie doskonale”. Takie podejście często może być źródłem frustracji, obniża motywację i samoocenę. Jak powiedzieć sobie „stop” i uwolnić się z pułapki perfekcjonizmu?
Każdy powinien codziennie przyjmować witaminę D! Witamina C wyleczy nawet raka! – zachwalają producenci suplementów. Co jest prawdą, a co mitem? Komu i kiedy potrzebna jest dodatkowa dawka witamin?
Dziecko powinno mieć wybór, na co wyda kieszonkowe. Jeżeli kupi zabawkę, która się rozpadnie po dwóch dniach, będzie wiedziało, że należy zwracać uwagę na jakość wykonania - mówi Katarzyna Sekścińska.
Nasi rodacy często poznawali los tułacza. Uciekali przed wojną i prześladowaniami, emigrowali z nadzieją na lepsze życie. Dlaczego więc tak mało w nas zrozumienia dla sytuacji uchodźców? Skąd ta obojętność na cudze cierpienia?
Kompromis wymaga zdolności do dialogu. Jeśli jej nie ma, to nie można zbudować jego rzetelnych podstaw. Musi też wystąpić zdolność do wyjścia sobie naprzeciw. Nie można zakładać, że kompromis ma prowadzić do uwzględnienia racji tylko jednej strony.
Cyfrowe światy mogą być antidotum na samotność, sprzyjać tworzeniu bliższych relacji. Ale czy są w stanie je zastąpić?