Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

8 maja 2017

WITAMINOmania

69

Każdy powinien codziennie przyjmować witaminę D! Witamina C wyleczy nawet raka! – zachwalają producenci suplementów. Co jest prawdą, a co mitem? Komu i kiedy potrzebna jest dodatkowa dawka witamin?

Witaminy C i D robią ostatnio oszałamiającą karierę. Reklamy suplementów z tymi witaminami zapewniają o ich cudownych właściwościach – przede wszystkim w walce z nowotworem i w profilaktyce dla osób zagrożonych rakiem. Preparaty uzupełniające dietę o te cząsteczki dostępne są nie tylko w aptekach, ale i w sklepach, które z profilaktyką zdrowotną niewiele mają wspólnego. Łatwo więc sięgnąć po opakowanie witamin przy okazji codziennych zakupów. Tylko czy każdemu potrzebne jest dodatkowe zażywanie witamin? Jakie konsekwencje dla zdrowia może mieć uzupełnianie diety preparatami z witaminami C oraz D?

Dwa gramy wystarczą

Witamina C uczestniczy w procesach syntezy kolagenu, hormonów steroidowych, w cyklach przemian aminokwasów, a także bierze udział w metabolizmie tłuszczów. Nie dopuszczając do przedwczesnego utleniania cząsteczek żelaza, wpływa na zwiększanie jego biodostępności i ułatwia wchłanianie z układu pokarmowego – zatem chroni nas przed anemią. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym witamina C pełni ważną funkcję w usuwaniu wolnych rodników (cząsteczek odpowiedzialnych za niszczenie materiału genetycznego DNA i postępowanie procesów starzenia). Pomaga osłaniać witaminę E (inny silny antyutleniacz) przed rozpadem, a poprzez właściwości bakteriobójcze i hamowanie namnażania drobnoustrojów podnosi odporność i osłania organizm przed zachorowaniem.

Witamina C jest obecna w wielu produktach spożywczych (patrz aplikacja „Witaminy w naturze”). Wyraźne skutki niedoborów witaminy C ujawniają się dopiero po trzech miesiącach od ograniczenia jej przyjmowania w diecie. W ekstremalnych przypadkach prowadzi to do choroby zapalnej dziąseł (szkorbut), dolegliwości bólowych stawów, utrudnia gojenie się ran, powoduje łatwe siniaczenie się skóry i powstawanie krwawych wybroczyn. Subtelne zmiany wynikające z niedoboru witaminy C pojawiają się o wiele szybciej – spada nasza odporność na choroby infekcyjne, czujemy się osłabieni, przemęczeni, tracimy apetyt.

Dzienne rekomendowane spożycie witaminy C szacuje się na przynajmniej 90 mg dla mężczyzn i 75 mg dla kobiet (1–2 różyczki brokuła, garść świeżych orzechów włoskich, 1/3 papryki czerwonej, 6 brukselek, 100 g jarmużu, jedno duże kiwi, 3/4 pomarańczy, dwie cytryny ). Większe zapotrzebowanie na witaminę C mają matki karmiące oraz osoby palące papierosy (120 g). Natomiast dzieciom wystarczy dawka o połowę niższa niż dorosłym – ok. 40 mg w pierwszym roku życia, następnie spada do 15 mg w drugim roku, by stopniowo rosnąć aż do pełnoletności. Rekomendowane wartości mogą być wyższe w zależności od stanu zdrowia, sposobu odżywiania czy trybu życia. Jednak nie zaleca się przekraczania dziennej podaży witaminy C ponad dwa gramy substancji przez zdrowe osoby dorosłe.

Osoby stosujące zdrową, zróżnicowaną dietę i spożywające codziennie porcję świeżych owoców i warzyw przeważnie nie muszą dodatkowo przyjmować suplementów zawierających witaminę C. Wyjątkiem są pacjenci z zaburzeniami odżywiania i w złym stanie zdrowia (m.in. z rozległymi oparzeniami ciała, po przebytych operacjach chirurgicznych), a także sportowcy. Natomiast przekonanie, że większe dawki witaminy C zwalczą przeziębienie, nie znalazło pokrycia w wynikach badań. Owszem, kwas askorbinowy może skrócić czas potrzebny na powrót do zdrowia w łagodnych przeziębieniach, ale tylko pod warunkiem, że przyjmowaliśmy go przed zachorowaniem w dawce co najmniej 200 mg dziennie.

Oczywiście uzupełnianie niedoborów witaminy C poprzez dodawanie do diety świeżych produktów pochodzenia roślinnego jest co najmniej tak skuteczne, jak dodatki w postaci wyrobów farmaceutycznych.

Witaminą w raka?

Od czterdziestu lat pojawiają się doniesienia o możliwości zwalczania nowotworów poprzez przyjmowanie dużych dawek witaminy C. Specjaliści medycyny naturalnej poszli krok dalej, oferując sesje dożylnych wlewów witaminy C jako alternatywę dla leczenia konwencjonalnego i chemioterapii. Wychodzą oni z założenia, że antyoksydacyjne właściwości witaminy C mogą znacząco przyczynić się do eliminacji komórek rakowych. Co prawda dysponujemy opisami przypadków, w których osiągnięto obiecujące rezultaty leczenia dzięki terapii witaminą, jednak metoda ta wymaga dalszych badań.

Medycyna konwencjonalna nie oferuje terapii przeciwnowotworowej wykorzystującej wysokie dawki witaminy C, a onkolodzy ostrzegają przed terapią na własną rękę i przed porzuceniem dotychczasowego leczenia. Wprawdzie kwas askorbinowy przyjmowany nawet w wysokich dawkach rzadko osiąga toksyczne dla organizmu stężenia (zatem przedawkowanie ma niewielką szkodliwość), jednak zwiększa ryzyko rozwoju kamieni układu moczowego, więc nie powinni zażywać go pacjenci z chorobami nerek. Eksperymenty wykazały...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy