Czy aby na pewno warto się dowiedzieć, kim jest tajemniczy wielbiciel przysyłający nam kwiaty? Albo kto w pracy wywalczył dla nas podwyżkę bądź premię? Amerykańscy naukowcy twierdzą, że nie. Przekonują, że czasem lepiej trwać w niepewności.
Dział: Artykuły - Spis treści
Nadzieja nie umiera ostatnia. Ona nigdy nie umiera. W każdym, do samego końca, tli się jej jakaś iskierka. Najlepszym, co możemy zrobić, jest rozdmuchanie tej iskierki. Rozbudzenie nadziei i marzeń.
Od czasu do czasu nachodzi nas smutek. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Taki smutek bywa dobry, bo daje nam siłę, by się zatrzymać, pomyśleć, pozwala dojść do ładu ze sobą. Gorzej, gdy zaczynamy z nim walczyć, biczujemy się z jego powodu, gdy prześladujemy się myślami. To najlepszy sposób, by zatonąć w rozpaczy. O dobrych stronach smutku i sposobie na wyciszenie się z psychoterapeutką Mileną Karlińską rozmawia Dorota Krzemionka.
Przez sześć dni Bóg stwarzał świat. A siódmego nie trudził się już niczym. Odpoczywał. I ten dzień uczynił świętym. Wśród różnych zasad życia Pan przekazał nam i tę, że trzeba odpoczywać. Znaleźć czas wolny – i od zwykłej krzątaniny, i od wielkich dokonań. Bóg dał nam obowiązek znajdowania świętego spokoju.
Na czym polega taka inteligencja, która pozwala nam lepiej rozumieć innych ludzi i to, co się dzieje w relacji z nimi? Czy pomaga ona żyć, zdobyć partnera i wpływać na ludzi? A może lepiej zapisać się na kursy zarządzania i flirtowania? O naturze i znaczeniu inteligencji społecznej mówi Magdalena Śmieja. Dr Magdalena Śmieja jest psychologiem, pracuje w Instytucie Psychologii UJ, zajmuje się inteligencją emocjonalną i społeczną. Prowadziła także badania nad teorią opanowywania trwogi. Współautorka książki „Społeczne ścieżki poznania”.
Tajemnice, choć potrafią wiązać ludzi, dużo częściej dzielą ich i izolują od siebie. Ciążą zarówno swoim właścicielom, jak i tym, którzy stają się ich powiernikami.
Moment diagnozy odmienia życie człowieka. Jak żyć z przewlekłą, nieuleczalną chorobą? Cukrzyca jawi się jako coś groźnego i niemożliwego do opanowania. Człowiek najpierw pyta: dlaczego ja? W tym pytaniu jest złość, strach, bezsilność. Jak czuje się osoba, której funkcjonowanie od momentu diagnozy polega na ciągłym wyrównywaniu poziomu cukru? Najtrudniejsze jest utrzymanie ciągłej motywacji do leczenia.
Czy można mówić o współodpowiedzialności Polaków za niehumanitarne traktowanie ludzi podejrzewanych o terroryzm, w tym Irakijczyków? Nie, to bzdura - ciśnie się na usta pierwsza odpowiedź. Rzecz nie jest jednak tak oczywista, gdy przeanalizujemy badania psychologiczne. Są w nas mechanizmy, które powodują, że w więźniach Abu Ghraib dostrzegamy półludzi.
Sarkazm, drwina i niewybredne aluzje stanowią lwią część wystąpień Franka Farrellego. Ale wbrew pozorom Farrelly nie jest komikiem. On leczy w ten sposób ludzkie charaktery.
Opanować materiał i opanować nerwy. Tak naprawdę tylko te dwie „rzeczy” są potrzebne aby zdać każdy egzamin. Łatwo jednak mówić, trudniej zrobić. Pytanie bowiem: jak to opanować? Podpowiadamy, w jaki sposób zdać każdy, również życiowy, egzamin.
Nasz mózg jest bardzo egoistyczny. Na świat i innych ludzi patrzy przez pryzmat własnego „ja”. Ale ponieważ jest też bardzo sprytny, to na co dzień swoją samolubność chowa pod przykrywką wyuczonych zachowań i zdolności prospołecznych. Dopiero defekty mózgowe w płatach czołowych czasami odsłaniają skrywanego w nas samoluba.
Co istotnego wniosła psychologia do wiedzy o człowieku? Czy jej rozwój zmienił człowieka? Jakie było najbardziej doniosłe odkrycie psychologiczne? W jakim kierunku zmierza psychologia?