Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - twierdził Blaise Pascal. Ale rozum kieruje się racjami, które czasem mogą zmienić rytm serca i wywołać nowe jego tony. Jak to możliwe? Jak rozum oswaja nasze serce? I jak serce kieruje rozumem?
Dział: Artykuły - Spis treści
Kobiety coraz szybciej pną się po szczeblach kariery. Awansują. Zakładają swoje firmy. Eksperci przewidują, że kobiecy styl zarządzania jest przyszłością. Gdzie tkwi przyczyna tego sukcesu - wyjaśnia Katarzyna Pawlikowska-Poleszak.
Przejdź parę metrów, zrób kilka kroków, podbiegnij..., a powiem ci, kim jesteś. Analiza chodu to źródło cennych informacji o nas. Inaczej chodzą optymiści, manipulanci i szefowie, a inaczej kandydaci na ofiary i wieczni pechowcy.
Zabiegani, pracujący od świtu do nocy rodzice powierzają dziecko dziadkom. Często robią to w dobrej wierze, bo nikt nie zajmie się ich synem czy córką tak dobrze jak babcia. Jednak po kilku latach, gdy chcą zabrać odchowane dziecko do domu, ono nie chce iść z „obcymi ludźmi”. Dziecka nie można bezrefleksyjnie przesadzać z jednego miejsca w inne - przekonuje BARBARA SMOLIŃSKA w rozmowie o weekendowych rodzicach oraz dziadkach w roli taty i mamy. BARBARA SMOLIŃSKA jest doktorem nauk humanistycznych, certyfikowanym trenerem i superwizorem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Zajmuje się psychoterapią indywidualną, małżeńską i grupową. Pracuje w warszawskim Laboratorium Psychoedukacji.
Nie mieć dzieci, to trochę jakby samemu być dzieckiem – nigdy nie trzeba dorastać. Możesz pozwolić sobie na spełnianie marzeń, twój czas należy tylko do ciebie. To argumenty osób, które świadomie rezygnują z posiadania dzieci. Mają za to wolność i... nie brakuje im lęków.
Ja jestem normalny - tak sądzi nieomal każdy z nas. Jeśli tak, to wszyscy ci, którzy są inni niż ja, normalni raczej być nie mogą. Proste, praktyczne i równie mało sensowne. Każdego dnia, chcemy czy nie chcemy, słyszymy nawoływania o „normalność”. „Powrót do normalności” stał się jednym z najważniejszych zadań całych społeczności. Podobnie „osiąganie normalności”, a także trwanie w niej. Kiedy jednak zastanowimy się głębiej, o powrót do czego tu chodzi, co trzeba osiągnąć, aby znaleźć się w świecie normalności, doznajemy niemałej konfuzji.
Wyjątkową transplantację twarzy przeprowadziła kilka tygodni temu Polka, Maria Siemionow. Ten przełom w medycynie prowokuje pytania o psychologiczne konsekwencje przeszczepu części ciała, która jak żadna inna stanowi o tożsamości człowieka. Prof. MARIA SIEMIONOW opowiada "Charakterom" o pierwszej takiej operacji w Ameryce, do której przygotowywała się dwadzieścia lat.
Normalność - wymarzona reguła, problem w tym, że jak na razie składa się ona z samych wyjątków. Stosując ją, łatwo wykluczać innych, wpędzać siebie w lęk. Zupełnie niepotrzebnie. Przeciwieństwem normalności nie jest wyłącznie szaleństwo - to także różnorodność, twórczość, podążanie własną drogą, oryginalność, indywidualizm, zmienność, uleganie wahaniom, dopuszczanie konfliktów wewnętrznych, emocji, niespójności... To wszystko jest i normalne, i potrzebne.
Przychodzi znienacka. Może dopaść nas wszędzie - pod prysznicem, w łóżku, w pracy, na ulicy. Gdy nadchodzi, obezwładnia całkowicie, uciska klatkę piersiową i odbiera oddech. Czy przed niespodziewanymi atakami paniki i napadami lęku można się obronić?
Myślenie statystyczne stanie się kiedyś tak niezbędne w życiu społecznym jak umiejętność pisania i czytania, przewidywał sto lat temu Herbert Wells, ojciec literatury science-fiction. Czy jego wizje się sprawdziły? Statystyka rzeczywiście jest dziś wszechobecna. I równie wszechobecne są błędy w stosowaniu metod statystycznych...
Dostępne legalnie lub prawie legalnie. Niby nieszkodliwe. Sprzedawane pod płaszczykiem „relaksujących” kadzidełek, „leczniczych” ziółek czy „wspomagających” herbatek. Jednak dopalacze, bo o nich tutaj mowa, są tak samo groźne jak twarde, zakazane narkotyki. Mózgowe mechanizmy ich działania prowadzą w prostej linii do trudnego w leczeniu uzależnienia, wyniszczenia tkanki nerwowej, a w skrajnych przypadkach - do śmierci.
Dla neurobiologów człowiek to jedynie 100 miliardów neuronów. 100 miliardów neuronów i nosiciel memów - dodają memetycy, tropiciele swoistych genów, które według nich zaludniają nasze umysły. Memy zakażają nas niczym wirusy i przenoszą się dalej, z mózgu do mózgu, tworząc m.in. naszą jaźń -poczucie „ja”.