Miałem przyjaciela, psychologa o wybitnej inteligencji, który musiał być najlepszym i pływakiem, i motocyklistą, i narciarzem, i najlepszym w nauce... W efekcie niewiele osiągnął.
Dział: Artykuły - Spis treści
Jeśli sądzisz, że wiesz, czym jest inteligencja, to możesz być w błędzie. Inteligencja to nie to samo, co rozległa wiedza, wielka mądrość, podejmowanie słusznych decyzji czy umiejętność przewidywania przyszłych zdarzeń, jak chciałoby wielu.
Przejawy inteligencji (a jeszcze bardziej jej braku) widzimy na każdym kroku. Ale rozumienie, czym jest inteligencja i pomysły, jak można ją badać, wykluwały się powoli.
Ruch wirowy, siła grawitacji i zakrzywiona czasoprzestrzeń – co wspólnego mają z inteligencją? Otóż dowodzą one, że podstawą teorii naukowej może być całkiem nienaukowa definicja jej przedmiotu.
Mózgi wybitnych ludzi zawsze fascynowały badaczy. Ważono je i badano, próbując odkryć tajemnicę geniuszu, siedlisko inteligencji. Nowe metody pozwalają podglądać inteligentny mózg „na gorąco”, przy pracy.
Jedna inteligencja to za mało. Mamy inteligencję językową, logiczno-matematyczną, muzyczną, przestrzenną, kinestetyczną, interpersonalną, intrapersonalną, przyrodniczą, a nawet egzystencjalną. Jaki jest pożytek z tego bogactwa?
Intuicyjnie wiemy, czym jest inteligencja emocjonalna. Znamy ludzi, którzy mają tę wyjątkową zdolność rozumienia czyichś emocji. Spotykamy też przypadki „głupoty emocjonalnej” – gdy ktoś bezmyślnie rani innych, wszczyna bezsensowne kłótnie.
Nie spoczniemy, nim dojdziemy – ale czy w ogóle warto tam iść? Czy warto gonić króliczka? I jak się o tym przekonać, zanim się go złapie? Są ludzie, którzy wiedzą, dokąd zmierzają, potrafią mądrze wybierać cele i sprytnie do nich dążyć.
Wydaje się, że prymusi to uczniowie bardzo inteligentni. To prawda, ale w odniesieniu tylko do co piątego prymusa. Mniej więcej tyle samo prymusów to osoby o ilorazie inteligencji poniżej przeciętnej.
Słynny eksperyment Pigmaliona dowiódł, jaką moc mają oczekiwania nauczycieli. Mogą one wpływać na inteligencję uczniów, podnosić ją lub przeciwnie – obniżać. Ale czy na pewno mogą?
W ilustrowanych pismach co spotkać można różne psychozabawy. Obiecują, że wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań albo rozwiązać kilka łamigłówek, a dowiemy się, na ile jesteśmy inteligentni, wrażliwi, zestresowani lub narcystyczni.
Inteligencja i wiedza nie zawsze idą w parze z moralnością. Być może wybierając ludzi, którym powierzamy losy świata, powinniśmy zwracać większą uwagę nie tylko na ich inteligencję poznawczą, ale także tę etyczną.