Mam 19 lat i jestem DDA. Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje coś takiego. Myślałam, że jestem po prostu „inna”. Uświadomił mi to dopiero mój polonista z gimnazjum, również DDA.
Dział: Artykuły - Spis treści
Ojciec Doroty jest uzależniony od alkoholu i hazardu. Psychicznie prześladuje całą rodzinę, obarcza córkę odpowiedzialnością za własne, zmarnowane życie. Terapetutka radzi dziewczynie, by jak najszybciej oddzieliła i usamodzielniła się od rodziców.
Marceli odkrył u siebie obajwy DDA: - Teraz, kiedy wiem, że jestem DDA, być może poszukam pomocy i ludzi z podobnymi bolesnymi doświadczeniami. By nikogo już nie skrzywdzić i nie wypuścić z rąk szczęścia, by nauczyć się kochać.
Czy każdy, kto miał w domu przynajmniej jednego rodzica uzależnionego od alkoholu, ma syndrom DDA? Od roku jestem w związku z 36-letnim mężczyzną, którego ojciec był alkoholikiem - pyta 18 -letnia Anna.
Ojciec alkoholik zniszczył dzieciństwo Markowi, jego bratu oraz ich matce. Dziś Marek jest już dorosły. Razem z bratem ciężko pracują, by zdobyć pieniądze na godziwe życie.
Moje życie to pasmo cierpień, porażek i poczucie winy. Gdy byłam dzieckiem, bałam się, że tata pije przeze mnie. Kiedy dziś słyszę słowo „dzieciństwo” – mam przed oczyma strach i ból. Bałam się pijanego ojca.
Nabieranie zaufania, tak bardzo zawiedzionego w alkoholowej rodzinie, u wszystkich DDA łączy się z dużymi oporami i zwykle zabiera sporo czasu.
Mój tato jest alkoholikiem, nigdy się nie leczył i nie zamierza tego robić. Wiele razy próbowałam na niego wpłynąć, ale na nic się to nie zdało. On nie rozumie, że bardzo nas niszczy psychicznie.
W dzieciństwie ja i moja siostra miałyśmy osobne pokoje, ładne ciuchy, lalki Barbie i ojca, który wracał z pracy pijany. Czasami trwało to miesiącami.
Mam 27 lat. Od niedawna chodzę na terapię, miałam już pięć spotkań. Wychowałam się w rodzinie, w której ojciec dużo pił. Kiedy miałam 12 lat wyprowadził się z domu i zostaliśmy we trójkę: mama, starszy brat i ja.
Mam prawie 30 lat, męża, córkę i nieustający żal do ojca. Co prawda nie ma go fizycznie w naszym życiu od ponad piętnastu lat, ale właściwie ciągle o nim myślę.
Czasem bywa tak, że wiele cech DDA występuje u osób, które w swych rodzinnych domach nie miały kontaktu z alkoholem.