Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nałogi i terapie , Praktycznie

15 lutego 2016

Nie wiem, kim jestem

35

W dzieciństwie ja i moja siostra miałyśmy osobne pokoje, ładne ciuchy, lalki Barbie i ojca, który wracał z pracy pijany. Czasami trwało to miesiącami.

Pieniędzy nie przepijał, więc zawsze miałyśmy co jeść, za to ojciec w amoku niszczył dom, mamę i nas – częściej psychicznie niż fizycznie. W szkole uczyłyśmy się bardzo dobrze, ale co z tego, skoro przed każdą wywiadówką ze strachu wymyślałyśmy metody uśmiercania siebie, a niekiedy również jego.


Walki w obronie mamy, strach, płacz, bezradność, a później znowu było normalnie... Niedzielny spacer na cmentarz, bo tatuś tak chciał. Mogłyśmy robić to, na co on miał ochotę, mogłyśmy mieć dobry humor i śmiać się, gdy on się śmiał. Marzyłyśmy o ucieczce z domu, o własnych domach, spokoju, szczęściu...

Dziś mam 30 lat. Czas szybko minął, na swojej drodze spotkałam osobę, z którą byłam pięć lat, kupiłam dom na wymarzonej wiosce. Mam wspaniałego psa, pracę, którą lubię. I skłębione myśli, poczucie beznadziejności, strach przed ludźmi. Nie jestem szczęśliwa. Nowe znajomości szybko się kończą. Truję się tabletkami, aby ukarać siebie. Tylko za co jeszcze mam karać siebie, skoro i tak jestem już ukarana? Nie radzę sobie z tym wszystkim. A co z moją siostrą? Ślub, dziecko, mieszkanie, separacja i samotność. Trafiła do lekarza, który tydzień temu stwierdził, że jesteśmy DDA. Ona podjęła terapię. Ja nie wiem, kim jestem.
 

Weronika


Anna Dodziuk jest psychoterapeutą, superwizorem treningu psychologicznego i psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, licencjonowanym psychoterapeutą Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i specjalistką terapii uzależnień.

Pani Weroniko,


Trudno mi zrozumieć, że nie wie Pani, kim jest. Ojciec miesiącami wraca...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy