Mam dość bycia DDA

Nałogi i terapie Praktycznie

Mam dość bycia DDA, ponieważ nie byłam nigdy dzieckiem. A nawet jeśli byłam, to tego nie pamiętam. Byłam tylko o rok starsza od moich najbliższych koleżanek, ale już wtedy ich mamy mówiły o mnie Duża Basia.

Nie pamiętam, żebym była beztroska – byłam zatroskana. Nie pamiętam, żebym była opieszała, niezdyscyplinowana, zbyt ciekawa, odważna. Byłam sumienna, zawsze na miejscu, akuratna, nieśmiała i taka... dobra. No i świetnie się uczyłam. Wzór... I byłam jeszcze bardzo nieszczęśliwa, bardzo samotna i bardzo się bałam. Że ojciec zabije mamę, że będzie mnie bił, że spowoduje wypadek, jak pijany będzie jechał na motorze, że znowu się zmoczę w nocy, że sąsiadka nie przyjdzie i nie odwlecze się choć na chwilę awantura, że kiedyś coś sobie zrobię, bo tego nie wytrzymam, a przecież nie mogę skrzywdzić matki i zostawić jej samej. Że Pan Bóg mi nie wybaczy tego, że wrzuciłam do stawu małe kotki, które ojciec kazał mi utopić.

Że już zawsze będę sama, bo przecież nie zasługuję na to, żeby być przez kogoś wyróżniona miłością. Mijały lata, a moja chora dusza coraz bardziej wołała o pomoc. Pamiętam, jak pierwszy raz zwymiotowałam i jak potem robiłam to latami, żeby poczuć ulgę, żeby nie bolało.

Jak bardzo nienawidziłam swojego ciała i siebie... Zamroziłam się. Potem znalazłam kogoś, w kim ulokowałam swoją ogromną miłość, całą miłość, której nie miałam komu dać. Teraz już miałam kogo kochać. Nie pytałam siebie: czy czuję się kochana?

POLECAMY

Urodziłam dzieci – cudem zdrowe, bo moja choroba nadal trwała – one pochłonęły całą moją uwagę. Potrzebowałam dużo siły, a tej zaczynało brakować. Ciało już się poddawało, a ja nadal nie prosiłam o pomoc. Mąż udawał chyba, że nie widzi, bo nie mógł nie widzieć, ale to nie jemu pierwszemu powiedziałam, co się dzieje. Wreszcie komuś zaufałam, a on – psycholog – zajął się mną. Wylądowałam w szpitalu, zdiagnozowano to, co już było chore, wyleczono, a ja podjęłam terapię. Byłam oporną pacjentką, ale mój psycholog był bardzo cier...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy