Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

2 lutego 2016

Twoje osiem talentów

42

Jedna inteligencja to za mało. Mamy inteligencję językową, logiczno-matematyczną, muzyczną, przestrzenną, kinestetyczną, interpersonalną, intrapersonalną, przyrodniczą, a nawet egzystencjalną. Jaki jest pożytek z tego bogactwa?

Ćwierć wieku temu, w 1983 roku, opublikowałem książkę Frames of Mind: The Theory of Multiple Intelligences. Zaprezentowałem w niej teorię inteligencji wielorakich (multiple intelligences, MI). Przygotowywałem tę publikację jako psycholog i z myślą głównie o psychologach. Nie spodziewałem się, że moja teoria zdobędzie popularność wśród pedagogów – najpierw w Stanach Zjednoczonych, a potem na całym świecie. W zeszłym roku skończyłem 65 lat, ale wciąż jestem aktywny zawodowo. W 2008 roku miałem wiele wystąpień. Opowiadałem w nich, jak przez lata zmieniało się moje myślenie na temat inteligencji.

Co czyni nas ludźmi
Wiele osób uważa, że chciałem podważyć tradycyjną teorię inteligencji i jej miarę, jaką jest iloraz inteligencji. Kiedy jednak rozpoczynałem swoje badania – które doprowadziły do sformułowania teorii – wcale nie miałem takiego zamiaru. Sam byłem kształcony w tradycji piagetowskiej, pracowałem w oparciu o standaryzowane testy i nie poświęcałem zbyt wiele czasu na teorie inteligencji. To raczej moja praca badawcza z udziałem dzieci, zarówno tych przeciętnych i uzdolnionych, jak i pacjentów z uszkodzeniem mózgu przekonała mnie, że standardowe ujęcie inteligencji – jako pojedynczej, jednorodnej i nierozkładalnej na bardziej podstawowe elementy – nie może być trafne. Zanim stworzyłem teorię inteligencji wielorakich, przestudiowałem szeroko literaturę i dane z wielu dyscyplin naukowych w poszukiwaniu bardziej zrozumiałego i prawdziwego obrazu ludzkiego intelektu.

Najpierw stworzyłem roboczą definicję inteligencji i wskazałem kryteria, pozwalające określić, co nią jest. Według mnie inteligencja to biologiczna i psychologiczna zdolność rozwiązywania problemów i/lub znajdowania wytworów, które są uzna[-]wane za cenne w jakimś kontekście kulturowym. Wyposażony w taką definicję i kryteria, wyodrębniłem siedem względnie autonomicznych zdolności, które nazwałem inteligencjami wielorakimi. Są to inteligencje: językowa, logiczno-matematyczna, muzyczna, przestrzenna, kinestetyczna, interpersonalna i intrapersonalna. W późniejszych pracach dodałem jeszcze inteligencję przyrodniczą. Rozważam ponadto wprowadzenie kolejnej inteligencji – egzystencjalnej.
Dwie najważniejsze implikacje naukowe płynące z mojej teorii wzajemnie się uzupełniają. Z jednej strony wszyscy ludzie posiadają osiem lub dziewięć rodzajów inteligencji – to właśnie czyni nas ludźmi. Z drugiej strony, nie istnieją dwie osoby, nawet bliźnięta jednojajowe, które prezentowałyby identyczny profil inteligencji. Dzieje się tak dlatego, że nawet wtedy, gdy kontrolujemy zmienne genetyczne – jak w przypadku bliźniąt monozygotycznych – osoby te mają inne doświadczenia życiowe oraz odczuwają potrzebę odróżniania się od innych.

Szkoła inteligencji wielorakich
Nigdy nie stworzyłem programu służącego kształtowaniu inteligencji wielorakich. Po części dlatego, że nie myślałem o sobie jako o pedagogu. Byłem niezwykle zdziwiony zainteresowaniem, jakie moja książka wzbudziła wśród nauczycieli. Wkrótce po jej publikacji grupa nauczycieli szkół podstawowych z Indianapolis przedstawiła mi pomysł stworzenia Szkoły Inteligencji Wielorakich. Przez ponad 20 lat byłem konsultantem Key Lear[-]ning Community, podkreślałem jednak, że to nauczyciele są pedagogami, a moje opinie powinny być traktowane jedynie jako rady. Podobne stanowisko prezentuję wobec nauczycieli z całego świata, którzy zwracają się do mnie z prośbą o pomoc w stworzeniu Szkoły Inteligencji Wielorakich.

Z tego samego powodu przez dekadę nie zabierałem głosu, gdy zwracano się do mnie z pytaniami dotyczącymi wprowadzenia w życie moich pomysłów. Interweniowałem tylko w sytuacjach, gdy dostrzegałem znaczne naruszenie moich idei. Stało się tak w Australii, we wczesnych latach 90. ubiegłego wieku. Sprzeciwiłem się wtedy ogólnokrajowemu programowi edukacyjnemu, w którym opisywano rasy i grupy etniczne Australii odwołując się do różnic w profilu inteligencji. Wydarzenie to skłoniło mnie d...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy