Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Wstęp

4 listopada 2015

Katar albo groźna choroba

0 212

Mąż zachorował na grypę. Żona - optymistka myśli sobie: „To nic wielkiego, zwykła grypa, mąż poleży sobie kilka dni, tyle ludzi teraz choruje, trudno się nie zarazić". Pesymistka zaś pomyśli: „Grypa to nie żarty, często daje groźne powikłania, mąż jest taki chorowity, a ja nie potrafię o niego zadbać".

Inne zdarzenie. Żona oznajmia, że spędzi święta ze swoimi rodzicami za granicą. Mąż nie został zaproszony. Optymista wyjaśnia to sobie tak: „Niech jedzie, warto skorzystać z zaproszenia. Po dwóch tygodniach wróci". Pesymista zaś w tej samej sytuacji pomyśli: „Żona mnie opuszcza na święta, nasze małżeństwo jest nieudane, ona szuka ucieczki, to moja wina, kiepski ze mnie mąż".

I jeszcze jeden przykład. Naukowiec dowiaduje się, że jego projekt zyskał uznanie i komisja przyznała mu środki na realizację badań. Dla optymisty oznacza to: „Miałem dobry pomysł i docenili mnie, dzięki tym środkom zrobię ciekawe badania, wyniki opublikuję w dobrym piśmie". A pesymista jest przekonany, że: „Od razu połowę tych pieniędzy oddam uczelni, a resztę zje inflacja, cała ta dotacja, to tylko kłopot, jeszcze jeden punkt w rocznym sprawozdaniu. Widać było mało podań, skoro mnie przyznano pieniądze".
Skąd się bierze w ludziach skłonność do optymizmu lub pesymizmu? Wyjaśnia to koncepcja Martina Seligmana, psychologa amerykańskiego z Uniwersytetu Pensylwania. Optymizm i pesymizm traktuje on jako raczej stałą właściwość osoby i określa ją mianem „indywidualnego stylu wyjaśniania". Wyjaśniamy różne doświadczenia życiowe, dotyczące nas i innych ludzi. Szukamy przyczyn zarówno sukcesu, jak i porażki. Interpretujemy zdany egzamin, radość przyjaciela, który się zakochał, czy spadek inflacji w Polsce. W jaki sposób? Seligman wyróżnił trzy wymiary tego wyjaśniania.
 
Pierwszy - to wymiar temporalny, czyli znaczenie wydarzenia w czasie. Chodzi o to, czy w naszym odczuciu konsekwencje zdarzenia będą krótkotrwałe, czy też wpływać będą na nasze życie długi czas. Drugi wymiar to uniwersalność przyczyn. Jeśli przyczyny są ogólne, takie jak wady charakteru, czy życie w społeczeństwie pozbawionym nadziei - wówczas są mało zmienne i można oczekiwać, że wystąpią zawsze, niezależnie od sytuacji. Przyczyny mogą też być specyficzne, związane z konkretnym czynnikiem, np. powodem oblanego egzaminu jest chwilowy brak koncentracji spowodowany brakiem snu. I trzeci wymiar: gdzie tkwią przyczyny? Możemy ich szukać we własnej osobie („moja wina", „moja zasługa") lub na zewnątrz, w sytuacji.

Według Seligmana, optymizm i pesymizm ujawniają się w tym, co myślimy wydarzeniach,  które już  się  zdarzyły. Gdy zdarzenie jest niepożądane, optymista ogranicza jego znaczenie w czasie: teraz dzieje się coś złego, ale przecież tak nie będzie zawsze. Uważa, że wpływ wydarzenia jest ograniczony, a przyczyny raczej zewnętrzne, niezależne od niego. Pesymista zaś ma skłonność do poczucia winy, niepowodzenie przypisuje sobie (brak zdolności) jest przekonany, że zawsze wszystko będzie działać na...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy