Odpowiednikiem „wiecznego chłopca” jest puella aeterna - „wieczna dziewczynka”. Jej szczególną cechą jest unikanie wszelkiej życiowej i uczuciowej stabilizacji. „Wieczna dziewczynka” nie chce mieć dzieci, ma awersję do stałej pracy i trwałych związków.
Kategoria: Artykuł
Często rodzice mają zupełnie odmienne zdanie w kwestiach wychowawczych. Gdzie indziej leżą ich granice, o co innego chcą zadbać. Jednocześnie miewają przekonanie, że dzieci potrzebują konsekwencji, jasnych zasad i reguł, by czuć się bezpiecznie. Jak to pogodzić?
Żyjemy w kulturze, która zakłada, że istnieje jedna, wspólna wszystkim rzeczywistość, jedna prawda. Jeśli w sytuacji konfliktowej zakładam, że to ja mam rację, ja znam tę jedyną prawdę, to siłą rzeczy mój oponent musi się mylić. A ponieważ on wychodzi z takiego samego założenia, konflikt jest nieuchronny, choć tak być nie musi. Jak wyjść z pola konfliktu? Co możemy zrobić, na co być wrażliwym, aby zrozumieć prawdziwe motywy raniących zachowań?
Coraz lepiej zna się reakcje tej drugiej osoby – tak bardzo, że można zakończyć zdanie, które ona zaczęła. Albo w tym samym momencie myśli się dokładnie to samo lub przypomina się to samo zdarzenie czy miejsce.
Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców wciąż czują się niewystarczająco dobre. Ciągle starają się – bardziej i bardziej – aby zadowolić innych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego wciąż czują się winne i przedkładają potrzeby innych nad własne? Jak uwolnić się od takiego toksycznego uwikłania?
W bezpiecznych granicach wyznaczonych miłością ojca dziewczynka może poznawać świat, eksperymentować i się rozwijać. Jakie są konsekwencje długofalowe dla dziecka i dla jego otoczenia, kiedy te bezpieczne granice zostają przekroczone?
Idę czytać do wanny – nie z wygody, ale z zagonienia. Planuję się ukryć w łazience przed mężem i dziećmi i złapać (mały) oddech. Wiadomo, że w łazience można się nie tylko ukryć, ale i zachować godność, udając konieczność przeprowadzenia skomplikowanych zabiegów higienicznych. No więc, wanna jest moim szampanem i truskawką z czekoladą, ale bez wyrzutów sumienia. Jest już późno, nikt nie powinien mieć żadnych potrzeb koniecznych do zrealizowania tu i teraz. Zamierzam czytać w wannie również z innego powodu – podobno w kąpieli nie można zasnąć, więc może uda mi się trochę podgonić lekturę.