Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

3 grudnia 2020

NR 10 (Grudzień 2020)

Kazirodztwo – patologia i cierpienie rodziny

45

W bezpiecznych granicach wyznaczonych miłością ojca dziewczynka może poznawać świat, eksperymentować i się rozwijać. Jakie są konsekwencje długofalowe dla dziecka i dla jego otoczenia, kiedy te bezpieczne granice zostają przekroczone?

Kontakty seksualne między poszczególnymi członkami rodziny, z wyjątkiem kontaktów seksualnych między małżonkami, uznane są za przestępstwo i za patologię seksualną. Szczególnym rodzajem ostracyzmu reaguje społeczeństwo na zjawisko określane jako wykorzystanie seksualne dziecka w rodzinie – czyn zabroniony przez normy prawne, moralne i religijne. Artykuł 200 § 1 Kodeksu karnego obowiązującego w Polsce przewiduje karę pozbawienia wolności od 2 do 12 lat za obcowanie płciowe lub za inne czynności seksualne podejmowane z małoletnim poniżej 15 lat. Natomiast art. 201 tego samego kodeksu wskazuje osoby, między którymi w rodzinie nie powinno dochodzić do kontaktów seksualnych. 
Najczęstszym, i zarazem najbardziej obarczonym konsekwencjami, typem kazirodztwa jest wykorzystywanie seksualne córki przez ojca. Sprawcą może być ojciec biologiczny dziewczynki lub też mężczyzna pełniący tę funkcję, a więc ojczym czy partner matki. Z punktu widzenia ofiary – małej dziewczynki czy też dorastającej nastolatki – więź z ojcem zawiera, poza miłością, ochronę, troskę i zachętę do angażowania się we wszystkie zadania życiowe typowe dla różnych faz rozwoju dziecka. W bezpiecznych granicach wyznaczonych miłością ojca dziewczynka może poznawać świat, eksperymentować i się rozwijać – także w sferze seksualnej, zawsze licząc na ojcowskie wsparcie. Co zatem powoduje, że ojciec  zamiast miłości i opieki krzywdzi swoje biologiczne lub przybrane dziecko, angażując je w kontakty seksualne? 
Upraszczając problem, można wskazać, że decydują o tym różnorodne (emocjonalne, seksualne, poznawcze) zaburzenia występujące po stronie ojca oraz – co mniej znane i z trudem przyjmowane do wiadomości – problemy całej rodziny, w której zjawisko kazirodztwa się pojawia. Bowiem prócz ojca-sprawcy w rodzinie, w której wykorzystuje on seksualnie córkę, żyją również inne osoby: matka, rodzeństwo, dziadkowie, czasem dalsi krewni. Warto jednak wyraźnie powiedzieć, zanim zostaną poddane analizie odgrywane przez nich role, że wykorzystanie dziecka przez własnego ojca obciąża winą i odpowiedzialnością wyłącznie ojca. W diadzie objętej patologią seksualną rozkład ról jest jednoznaczny: dziewczynka (czy chłopiec, gdy zachodzi rzadszy rodzaj kazirodztwa – wykorzystanie seksualne syna) pełni rolę ofiary, a ojciec rolę sprawcy. Niezależnie od rodzaju zachowań dziewczynki, jej zgody lub jej protestów, nigdy nie ponosi winy za sam czyn i za jakikolwiek swój udział w tym czynie. Jeśli nie ukończyła piętnastu lat, jest chroniona w specjalny sposób przez prawo. Jeżeli jest starsza, to również przysługuje jej ochrona prawna, choć na podstawie innych paragrafów Kodeksu karnego. Nie jest też odpowiedzialna za sytuację, jaka zaszła. Czynności seksualne, które podejmuje sprawca wobec dziecka, mogą mieć bardzo różnorodny charakter, od czynów o niskiej surowości począwszy (na przykład umożliwianie dziecku dostępu do pornografii), poprzez czyny polegające na dotyku intymnych części ciała dziecka, aż po wysoce inwazyjne – polegające na seksualnej penetracji. Skutki tych działań są dla dziecka podwójnie szkodliwe, po pierwsze dlatego, że pochodzą od ojca, a także że sprawcą jest osoba dorosła. Wpływ, jaki swoimi działaniami seksualnymi (nawet tymi o niskim poziomie inwazyjności), wywiera dorosły na seksualność dziecka, jest wpływem niekorzystnym, stanowiącym realne zagrożenie dla rozwoju seksualnego dziecka. 
O negatywnych skutkach wykorzystania seksualnego, które mogą pojawić się u ofiar, wiadomo już bardzo wiele dzięki badaniom naukowym zapoczątkowanym w latach siedemdziesiątych zeszłego wieku. Skutki te w dużym uproszczeniu podzielić można na krótkotrwałe (utrzymujące się do dwóch lat od zdarzenia) i na długotrwałe, pojawiające się po dwóch latach, trwając bez żadnych ograniczeń czasowych. 
Do tej pierwszej grupy zalicza się zaburzenia emocjonalne (lęki, poczucie bezwartościowości), somatyczne (koszmary nocne, anoreksja), seksualne (nałogowa lub dziwaczna masturbacja) i społeczne (problemy szkolne, ucieczki z domu). 
W drugiej grupie pojawiają się te same kategorie zaburzeń, ale ze względu na wyższy wiek ofiar mają nieco inną postać. Adekwatnie do wymienionych kategorii są to: depresja, samouszkodzenia; ciąża, zaburzenia snu; zaburzenia pożądania, zaburzenia orgazmu; prostytucja, uzależnienie od narkotyków. Wiele też wiadomo o negatywnych skutkach, które pociąga za sobą rola sprawcy wykorzystania seksualnego w rodzinie. Najcięższą konsekwencją jest kara więzienia, ale również świadomość bycia osobą zaburzoną, krzywdzącą własne dziecko i wreszcie osobą wykluczoną. Etykieta „zboczeńca” wyrzuca sprawcę poza nawias społeczeństwa. Opisy przeżyć i zachowań kobiet-matek, których dzieci są ofiarami kazirodztwa i których nie zdołały ochronić przed patologią, również doczekały się opracowań. Natomiast wiedza o roli i pozycji rodzeństwa ofiar jest jeszcze stosunkowo niska. 

POLECAMY

***

By odpowiedzieć na pytania, jak wyglądało życie rodzeństwa w rodzinie, w której pojawiało się wykorzystanie seksualne, i jak potoczyły się ich losy, zaplanowano badania, które – mam nadzieję – pozwolą uzupełnić brakującą wiedzę. Zachęcam tych Czytelników, którzy interesują się seksuologią – a głównie patologią seksualną, do przeczytania tekstu znajdującego się w ramce i opisującego treść oraz cele projektu badawczego dotyczącego doświadczeń rodzeństwa ofiar wykorzystania. Pracownicy Zakładu Seksuologii Społecznej i Klinicznej Wydziału Psychologii i Kognitywistyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu realizują ten projekt, przyłączywszy się do badań zainicjowanych i koordynowanych przez dr Rosaleen McElvaney z Uniwersytetu w Dublinie. Jeśli ktokolwiek z Czytelników zdecyduje się na udział w badaniach (samodzielnie lub przekazując tę wiadomość tym, o których wie, że mogą chcieć w nich uczestniczyć), to przyczyniając się do zwiększenia wiedzy o zjawisku wykorzystania seksualnego, jednocześnie mają swój udział w ograniczaniu jego zasięgu. Rzetelna i szeroka wiedza o wykorzystaniu seksualnym to najlepsze narzędzie prewencji i najskuteczniejszy instrument pomagania ofiarom. 

PROJEKT BADAWCZY

Doświadczenia rodzeństwa osób wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie.

Zespół badawczy: 

Badania realizowane w Polsce są częścią projektu międzynarodowego

dr. Rosaleen McElvaney – główna koordynatorka projektu międzynarodowego 
School of Nursing and Human Sciences 
Dublin City University 
tel: 00 353 1 7007383
e-mail: rosaleen.mcelvaney@dcu.ie 

Dr Simon Dunne – członek zespołu realizującego badania w Irlandii

prof. dr hab. Maria Beisert – koordynatorka badań w Polsce
Wydział Psychologii i Kognitywistyki 
Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
ul. A. Szamarzewskiego 89/AB 
60-568 Poznań
e-mail: rodzenstwo@amu.edu.pl

Zespół realizujący badania w Polsce: 
dr Monika Zielona–J...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy