Ona nad morze, on w góry. Albo zawsze, wszędzie razem. Czy sposób, w jaki para spędza wolny czas, może ujawniać jakieś problemy w relacji?
Czytaj więcej
Co się dzieje, gdy ona zarabia więcej niż on? Takim parom przyglądają się Maria Król-Fijewska i Piotr Fijewski.
Czytaj więcej
W dobie smartfonów niewielkie telefony z klawiaturą są już mało popularne. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy obecnie w sklepach niczego, czym można się zainteresować. Poniższy tekst udowadnia, że jest wręcz odwrotnie.
Czytaj więcej
Posiadanie pupila jest marzeniem wielu dzieci i dorosłych. Mimo to warto pamiętać, że kupno lub adopcja psa to poważna decyzja, która musi być dobrze przemyślana. Gdy wreszcie nadchodzi dzień, w którym zwierzak pojawi się w naszym domu, należy przygotować otoczenie na przybycie nowego lokatora. Mieszkanie musi być odpowiednio zabezpieczone, oraz dostarczać psu wszystkiego, czego potrzebuje.
Czytaj więcej
Z całej palety emocji, które wolno przeżywać „uczuciowym” kobietom, wykreślono jedno uczucie: złość. Zarezerwowano ją tylko dla „twardych” mężczyzn. Ten arbitralny podział uczuć na kobiece i męskie wyrządza wiele szkód. Kobiety potrzebują swojej złości. Nie są w stanie jej ukryć, schować pod płaszczykiem łagodności. Tłumiona złość wybucha, obracając się i przeciw kobiecie, i przeciw jej bliskim.
Czytaj więcej
Złe emocje bolą, nie chcemy ich. Staramy się ich unikać, choć sami je w sobie wzbudzamy. Sprawiają nam przykrość, ale wiele robimy, by wciąż na nowo się rozpalały i... dręczyły nas. Czy można wyjść z takiego zaklętego kręgu? Jak radzić sobie z emocjami?
Czytaj więcej
Antropologia kulturowa to nauka, która – między innymi – zajmuje się badaniem i klasyfikowaniem rytuałów. Rytuał to czynność o powtarzalnym charakterze, sztywnym dość układzie, ugruntowana w społeczności na bazie pewnej tradycji, której celem jest np. potwierdzenie społecznego porządku. Ale nie tylko.
Badacze wyróżniają szczególną podklasę tych ciekawych zachowań: rytuały przejścia. Takie zabiegi charakteryzują się tym, że nadają stosowną oprawę i sens procesom zmiany struktury społecznej. Jednostka zmienia swój status, przynależność grupową – i należy to odpowiednio wyrazić. Przykłady można mnożyć, wystarczy tylko przypomnieć sobie którekolwiek rytuały, w których jednostka znajdowała się „przed” i „po”, i w każdym przypadku była kimś innym. Takim rytuałem jest choćby ślub – narzeczeni „zamieniają się” w małżonków. Podobnie chrzest – dziecko zamienia się w członka Kościoła. Pogrzeb to również rytuał przejścia – zmarły opuszcza wspólnotę żywych i przenosi się w zaświaty. Ostatni rytuał przejścia, jaki dotyczyć może zmarłego, który przychodzi mi do głowy to kanonizacja, a więc stosowny „awans”, dokonujący się w chwalebnej oprawie.
Rytuałów przejścia można podać całe mnóstwo, to one pomagają nam rozumieć świat i nasze miejsce w nim. Nieodłącznym ich elementem jest tzw. faza liminalna – moment zawieszenia, w którym jednostka nie jest już tym, kim była dotychczas, ale nie jest jeszcze tym, kim stanie się za chwilę. W przypadku zaślubin faza liminalna przypada na część w kościele – młodzi weszli tam jako narzeczeni, wyszli jako małżeństwo, ale w sumie można by ją jeszcze rozciągnąć na wesele, gdzie poddawani są różnym nietypowym obrzędom, którym normalne małżeństwa, choćby z raptem tygodniowym stażem, już nie podlegają.
Problem zaczyna się wtedy, gdy faza liminalna przeciąga się w nieskończoność, gdy rytuał przejścia nie może się normalnie zakończyć. Przykład? Niepogrzebane ciało – wierzący uważają, że dusza nie może wówczas zaznać spokoju, jest częścią innego świata, ale po części tkwi jeszcze w doczesności. Konkubinat – jak traktować żyjące w ten sposób osoby? Zapraszać ich na rodzinne uroczystości? Umożliwić odwiedziny w szpitalu?
Dlaczego o tym wszystkim piszę? Nie mogę uwolnić się od wrażenia, że polski sektor edukacji przebywa właśnie w fazie liminalnej. Na masowym nauczaniu nieustannie celebruje się stosowne rytuały przejścia, o niezwykle długim horyzoncie czasowym. Z antropologicznego punktu widzenia są to rytuały podwyższenia: system oświaty ma bowiem awansować. Stać się dojrzalszym, lepszym, optymalnym. Ma porzucić formę larwalną, ewentualnie poczwarki i przekształcić się w motyla. I nie może. Nieustannie, od dłuższego czasu, jest gdzieś pomiędzy, albo nawet wraca do wcześniejszych stadiów. Funkcjonuje w strukturze, która narzuca pewien ład, by następnie dowiedzieć się, że to jeszcze nie koniec, że w jednym miejscu potrzeba uzupełnień, w innym porządek rytuału należy odwrócić, w jeszcze innym – wszystko anulować i zacząć na nowo. Czy to możliwe, że polska edukacja jest jak dusza błąkająca się po łez padole z nadzieją, ze za jakiś czas dostąpi łaski?
Polskie szkolnictwo w takim ujęciu jest niepełnosprawnym tworem, którego status w społeczeństwie jest co najmniej niejasny i naciągany. Co gorsza, podmiot tych działań – nauczyciele – są tego doskonale świadomi. Nie mogą być traktowani serio w sytuacji, gdy ich rola pozostaje niedookreślona, jako że jedyną pewną zmienną pozostaje… rzeczywistość zmiany. Rytuał podwyższenia traci rację bytu, jeśli jest nieustannie kwestionowany.
(...)
Zapraszam do lektury całego felietonu w lutowym "Dyrektorze Szkoły"
Czytaj więcej
Wysoki iloraz inteligencji nie zapewnia jeszcze spektakularnego sukcesu. Najinteligentniejsi ludzie nie zawsze radzą sobie w życiu. Czego im brak? Aby coś osiągnąć, trzeba wiedzieć, jak efektywnie wykorzystać swój potencjał, jak radzić sobie z emocjami i stresem, jak współpracować z innymi. Ale czy na pewno? O inteligencji emocjonalnej oraz kontrowersjach z nią związanych mówi prof. Gerald Matthews.
Czytaj więcej
Widzę w tym mit, gdy kobieta wierzy: mogę stworzyć tego mężczyznę, być dla niego tak wyjątkowa, że przy mnie on rozkwitnie. Tak się może zdarzyć, jeśli ona go podziwia. Ale kiedy wzdycha: dlaczego nie mogę mieć superfaceta? - mała jest szansa, że on okaże się super. On wtedy myśli: dlaczego ona nie widzi we mnie superfaceta? - rozmowa z Pawłem Droździakiem.
Czytaj więcej
Spotykamy się. Jakiś czas jesteśmy razem, coraz bliżej. Przychodzi pora rozstania - ktoś odchodzi, ktoś zostaje porzucony. Czy może ono obyć się bez cierpienia? Czy trzeba zniszczyć coś, żeby się móc rozstać - z osobą, ideą, wspomnieniem, pasją?
Czytaj więcej
Czasami potrzebna jest przerwa od seksu. Zmuszanie się do mało satysfakcjonującego seksu może niszczyć pożądanie i związek.
Czytaj więcej
Psychologia jako nauka i praktyka psychologiczna są na siebie skazane. Pierwsza stanowi o racji istnienia drugiej. Druga zaś dostarcza pierwszej pytań, na które jeszcze nie znaleziono odpowiedzi, i zmusza ją do kreatywnych poszukiwań.
Czytaj więcej