Każdy pierwszak to dziecko, które równocześnie jest uczniem. Wchodząc w interakcję z uczniem, wchodzimy w interakcję z człowiekiem, która pogłębia jego wiedzę, wzmacnia kontrolę emocji, poprawia relacje z innymi ludźmi.
Dział: Artykuły - Spis treści
Sześcioletnie dzieci w pierwszej klasie szybciej uczą się czytania, pisania i liczenia niż ich rówieśnicy w zerówkach. A jak wypadają w porównaniu z pierwszakami starszymi o rok?
Chodzi o to, żeby zdobytą w szkole wiedzę dzieci od razu mogły sprawdzić, żeby mogły się przekonać, jakie nowe umiejętności zdobyły. Dzięki temu lepiej zrozumieją świat – uważa prof. Anna Brzezińska.
Dlaczego dzieci często boją się zabrać głos w klasowej dyskusji? Jak poradzić sobie z ich nieśmiałością i bojaźliwością? W jaki sposób rozbudzić pewność siebie?
Często słyszymy, że szkoła zabija kreatywność uczniów. Nawet jeżeli tak jest, nikt nie powiedział, że nie można jej przywrócić. Można. Na przykład za pomocą gier.
Jeśli będziemy utwierdzać nasze dzieci w stereotypowych rolach, to sprawimy, że nie będą mogły w pełni wykorzystać możliwości, jakie daje współczesny świat – uważa prof. Peter Moss.
Większość uczniów nie radzi sobie z matematyką. Tak było, jest i zapewne będzie. Czy winne są niezmieniane od lat metody nauczania? Jeśli tak, to trzeba je zmienić. I można to zrobić prosto, łatwo i niedrogo.
Wokół stosowanej analizy zachowania narosło mnóstwo mitów i przekonań. Przeciwnicy uważają ją za bezduszną tresurę dzieci, opartą na bezwzględnym stosowaniu kar. Zwolennicy mówią o skutecznej metodzie wychowawczej, która sprawdza się w przeróżnych sytuacjach.
Jeśli uczniowie zaczną myśleć o sobie i o niepełnosprawnych jak o dwóch odrębnych grupach, to istnieje niebezpieczeństwo, że powstaną wzajemne uprzedzenia. W takiej sytuacji próby uczenia tolerancji doprowadzą do wzrostu nietolerancji.
Pani Elżbieta ma 90 lat, pani Danuta 60. Dla licealistów z Sopotu stały się niezwykle ważne. Oba pokolenia mnóstwo się od siebie nauczyły.
Zazwyczaj „na oko” oceniamy sukcesy i porażki edukacyjne naszych podopiecznych. Takie oceny bywają niebezpieczne, zwłaszcza wtedy, gdy prowadzą do zastosowania niewłaściwej metody nauczania czy terapii. A dobrych narzędzi do oceny nie brakuje.
Najnowsze badania pokazują, że polscy gimnazjaliści mają zaskakująco wysokie kompetencje komputerowe i informacyjne. Są one porównywalne z umiejętnościami nastolatków z takich potęg edukacyjnych jak Norwegia i Korea Południowa.