Możemy mieć dobre wyniki badań, fajną pracę, dobry związek, pełny kalendarz i nadal czuć, że gdzieś po drodze zniknęliśmy. Zmęczenie tłumaczymy gorszym tygodniem, bezsenność i napięcie szczęki stresem lub „trudnym okresem”. Tyle że trudny okres potrafi trwać latami. Żyjemy szybko i w ciągłej gotowości, jakby nasze ciało nie miało własnych granic. Tymczasem ono doskonale zna warunki, w jakich funkcjonujemy.
Izabela Raczkowska, nauczycielka jogi i medytacji, autorka książek, przekonuje, że czasem największą zmianą nie jest zrobienie czegoś jeszcze, lecz zatrzymanie się i sprawdzenie, czy życie, które tak sprawnie prowadzimy, wciąż jest naszym życiem