Łazienka, która uspokaja? To możliwe!



Łazienka powinna być oazą spokoju, w której można się odprężyć i zrelaksować. Dlatego niezwykle istotne jest, aby odpowiednio ją urządzić. Jak dobrać meble, kolory oraz armaturę w taki sposób, aby łazienka była przyjaznym miejscem, które uspokaja? Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę.
Czytaj więcej

Sama sobie winna

Wierzymy, że świat jest miejscem sprawiedliwym. Ceną za utrzymywanie tej iluzji jest obwinianie ofiar za krzywdę, która je spotkała.
Czytaj więcej

Zaraz, potem, jutro

Odkładając ważne sprawy na później, możemy wiele stracić - od zdrowia, które zaniedbujemy, poprzez ważne wydarzenia, które nas omijają, po niepowtarzalne okazje, które przechodzą nam koło nosa - mówi prof. Joseph R. Ferrari.
Czytaj więcej

Jak nie gmatwać sobie życia

Na wiele sposobów utrudniamy sobie życie: pozwalamy się ranić, trwając w toksycznej relacji, porzucamy pracę, w której moglibyśmy odnieść sukces, spóźniamy się na ważne spotkanie i zwlekamy z tym, co dawno powinniśmy zrobić… Dlaczego sobie szkodzimy? Czy można przestać?
Czytaj więcej

Kobieta – termin ważności

Obserwuję wiecznie niedowartościowane dziewczyny – zawsze za grube, za niskie, za jakieś. Muszą też pamiętać o „terminie przydatności do spożycia". Bo po przekroczeniu pewnego wieku przestają być pożądane, tracą na wartości - mówi Gail Dines.
Czytaj więcej

Tak blisko, że aż za..

Zdarza się, że w relacji z partnerem wirujemy w tańcu napędzanym przez lęk: kiedy on czy ona się zbliża, my się oddalamy, i na odwrót. Potrafimy mijać się tak przez lata. Czego się obawiamy? Jak sobie z tym poradzić?  
Czytaj więcej

We własnych butach

Autentyczność to pokora w uznawaniu różnych tworzących nas aspektów. Nie chodzi o postawę „jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz”, ale o gotowość do przyjęcia tej wielowymiarowości istnienia i do ewentualnej pracy nad tym, co przeszkadza, psuje, blokuje nas. Gotowość do rozwijania się - mówi Anna Srebrna.  
Czytaj więcej

Być sobą czy grać siebie?

Zaprojektuj siebie – zachęcają poradniki, specjaliści od kreowania wizerunku, mówcy motywacyjni. Przekonują, że jeśli czegoś naprawdę pragniemy, to możemy przejść metamorfozę, stworzyć siebie i być tym, kim chcemy... Czy rzeczywiście można wymyślić siebie od nowa i, jak w Photoshopie, poprawić obraz swej osobowości? Jakie pułapki kryją się w takim podejściu?    
Czytaj więcej

Plotki o miłości

Miłość i śmierć... Gdy odchodzą ci, których kochamy. Czy można kochać po wielkiej niespełnionej miłości?
Czytaj więcej

Wciąż ten sam, choć inny

Zmienić się na lepsze? Wydaje się, że nic prostszego. Nic bardziej mylnego. Zmiana siebie to nie przemeblowanie pokoju. Meble nie będą nam się przeciwstawiać, a nasze Ja tak - mówi Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska.
Czytaj więcej

Dbaj o siebie

„Dbaj o siebie” przebojem wdarła się na listy bestsellerów – pierwszy nakład wyprzedany zaledwie w tydzień – i zyskała rzeszę miłośników m.in.: Kate Moss, Jamiego i Jools Oliver, Reese Witherspoon.
Czytaj więcej

Rysa na marmurze

[Po więcej treści zapraszam tutaj :) ] Tracimy z oczu coś bardzo ważnego – pomyślałem, gdy przeczytałem książkę niejakiego Thomasa Eriksona „Otoczeni przez idiotów”. Tytuł ten okazał się prawdziwym bestsellerem w Skandynawii, ale i daleko poza jej granicami. Również w naszym kraju wokół tej publikacji zrobił się niemały szumik i jest to zjawisko… niestety bardzo symptomatyczne. Skandynawskie kraje kojarzą się w Polsce z poukładanym, precyzyjnie zaplanowanym rajem. Ludzie tamtejsi – niczym potomkowie Muminków i dzieci z Bullerbyn – zdają się względem siebie serdeczni i ciepli, gospodarka natomiast funkcjonuje precyzyjnie, nie wspominając już o edukacji. I nagle na marmurze pojawia się rysa: Muminek ma dość. Poukładani, tolerancyjni tubylcy przyznają, że żyją wśród idiotów, że im niewygodnie, że cała reszta ich irytuje, wkurza. Skoro w marmurowym świecie wylała się taka frustracja, to co dopiero u nas, w Polsce? Między Bugiem a Odrą z pewnością idiotów są niezliczone dywizje. A przynajmniej takie wnioski wyciągnąć można z rozmów z bliźnimi. Obszar edukacji nie jest zresztą pod tym względem żadnym wyjątkiem – i on jest przedmiotem krytyki ze wszech stron. Nadziewany jest on idiotami równie szczodrze, a może nawet i szczodrzej. W szkole roi się wszak od idiotów w najczystszej postaci – idioci zasiadają w ławkach, ale i w pokojach nauczycielskich, większość dyrektorów to tacy sami idioci, i tak, prując przez kuratoria, aż na szczeblach ministerialnych skończywszy. Brzmi znajomo? Niestety, taki światopogląd ustawia komunikację, również tę międzypokoleniową. I tymi sposoby, w interakcjach, w języku, przemycana jest wzajemna pogarda, która szczególnie łatwo zakorzenia się w młodych uczniowskich mózgach, a która znajduje ujście w najprzeróżniejszych formach. (…) Cały felieton już w czerwcowym „Dyrektorze Szkoły”! Tradycyjnie zapraszam do rubryki „Subiektywnie o edukacji”!
Czytaj więcej