Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Laboratorium

23 listopada 2015

Wysoki, wyższy, najwyższy

125

Wysocy mężczyźni zwykle uznawani są za przystojnych, a długonogie kobiety w wysokich szpilkach - za piękne. Czy wzrost naprawdę ma znaczenie?

Przeglądając kolorowe czasopisma czy oglądając filmy i programy telewizyjne, zwracamy uwagę na atrakcyjne twarze i sylwetki aktorów oraz prezenterów. Często sami dążymy do poprawienia swojej urody – chodzimy na siłownię, stosujemy przeróżne diety albo poddajemy się zabiegom upiększającym w gabinecie kosmetycznym. Kobiety próbują ukryć zmarszczki pod makijażem, wysmuklić sylwetkę za pomocą odpowiednio dobranej garderoby, optycznie wydłużyć nogi, zakładając buty na obcasach. Mężczyźni uprawiają sport i zdrowo się odżywiają, coraz większą wagę przywiązują do stroju i pielęgnacji ciała. Mimo to wiele osób uważa, że nie ma uniwersalnych reguł, które decydowałyby o postrzeganiu piękna ludzkiego ciała i że każdy kieruje się indywidualnym gustem.

Liczne dowody wskazują jednak, że nie jest to do końca prawda. Badania dotyczące postrzegania atrakcyjności innych pokazują zadziwiającą zgodność ocen ich uczestników. Także podczas konkursów piękności sędziowie są w większości zgodni co do atrakcyjności kandydatów lub kandydatek. Co więcej, badania dowodzą, że jednym z najważniejszych kryteriów wyboru potencjalnego partnera jest właśnie atrakcyjność fizyczna. Okazuje się ona ważniejsza niż takie cechy, jak męskość, kobiecość, uległość, niezależność czy inteligencja. To właśnie atrakcyjność sprawia, że nawiązujemy relację z partnerem.

Zgodnie z założeniami psychologii ewolucyjnej nasze preferencje były kształtowane przez mechanizmy ewolucji, takie jak dobór naturalny i dobór płciowy. Z ewolucyjnego punktu widzenia wybór odpowiedniego partnera był równie ważny jak przetrwanie osobnika. I tak jak ewolucja kształtowała nasz strach przed niebezpiecznymi zwierzętami, takimi jak węże czy pająki, tak samo kształtowała nasze preferencje dotyczące wyboru partnera.

Matematyka wzrostu

Jedną z cech preferowanych przez mechanizmy ewolucji jest wysokość ciała. Przystojny mężczyzna zawsze kojarzył się z mężczyzną wysokim. U kobiet cenione były za to względnie długie nogi. Z czego to wynika? Zgodnie z założeniami psychologii ewolucyjnej u partnera szukamy przede wszystkim takich cech, które zwiększają szanse na to, że doczekamy się z nim zdrowego potomstwa. Wysokość ciała jest cechą dymorficzną płciowo. Oznacza to, że obie płcie różnią się między sobą pod jej względem – mężczyźni są średnio o 13 cm wyżsi od kobiet. Spore różnice w wysokości ciała istnieją również w obrębie płci – u kobiet sięgają 38 cm, natomiast u mężczyzn aż 54 cm. Wysokość ciała jest cechą wielogenową, tzn. jej wartość zależy od interakcji wielu genów, i w związku z tym może być silnie modyfikowana przez środowisko (w przeciwieństwie do cech jednogenowych, np. koloru oczu). Jeżeli dana osoba jest odporna na negatywny wpływ środowiska, czyli ma tzw. dobre geny, lub rozwija się w sprzyjających warunkach, wówczas osiągnie swoją maksymalną wysokość ciała „zapisaną w genach”. Jeśli jednak jej organizm nie potrafi sobie poradzić z negatywnymi wpływami otoczenia, jej rozwój zostanie zaburzony i nie osiągnie swojej maksymalnej wysokości ciała.

Jak dowodzą badania antropometryczne, na przestrzeni dziesiątków lat możemy zaobserwować międzypokoleniowe różnice w wysokości ciała, dostrzegalne zwłaszcza w przypadku mężczyzn. Zjawisko to nazywane jest trendem sekularnym i pokazuje, że wraz z poprawiającymi się warunkami życia rośnie przeciętna wysokość ciała w danej populacji. Zmiana ta odbywa się w zbyt krótkim czasie, aby mogły na nią wpływać mechanizmy ewolucyjne. Ilustrują to na przykład wahania wzrostu chłopców warszawskich. Gdy przyjrzymy się zmianom na przestrzeni minionego wieku, zauważymy, że podczas kryzysów polityczno-ekonomicznych, które miały miejsce w naszej historii, znacznie obniżał się średni wzrost chłopców.

Wyższy kandydat, wyższe stanowisko


Ponadprzeciętna wysokość ciała może być sygnałem świadczącym o odporności osoby na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych, tj. chorób, niedostatku żywności, stresów psychicznych itp. Stąd cecha ta jest preferowana przez kobiety. Ze wzrostem związane są też inne, drugorzędne cechy, np. status społeczno-ekonomiczny. Wyniki wielu badań, np. prowadzonych na początku lat 90. ubiegłego wieku przez polskich naukowców Tadeusza Bielickiego i Annę Waliszko czy w 2006 roku przez amerykańskie badaczki Anne Case i Christinę Paxson, dowodzą, że wyżsi mężczyźni mają większe szanse na zdobycie lepszego wykształcenia i częściej pracują w zawodach, które mają większy prestiż społeczny. W efekcie osiągają wyższy status społeczno-ekonomiczny. Przyjrzyjmy się choćby wzrostowi prezydentów Stanów Zjednoczonych. W 80 proc. przypadków wybory prezydenckie wygrywał wyższy kandydat.

Mężczyzna o wysokim statusie społeczno-ekonomicznym może zapewnić kobiecie i jej potomstwu bezpieczeństwo finansowe. Wiąże się to z wieloma korzyściami – od zapewnienia właściwego wyżywienia po umożliwienie zdobycia dobrego wykształcenia. Wysoki status społeczno-ekonomiczny jest ważnym kryterium wyboru partnera przez kobiety, bo inwestują one bardzo dużo energii i zasobów biologicznych w potomstwo (m.in. dziewięciomiesięczną ciążę i długi okres laktacji), a do tego mają ograniczone możliwości, jeśli chodzi o liczbę dzieci. Mężczyzn tymczasem nie dotyczą tego typu bariery. Ponieważ panowie osiągają wysoki status społeczno-ekonomiczny w późniejszych latach życia, wysokość ciała może być wcześniej dla partnerki sygnałem informującym o potencjale mężczyzny w tym zakresie.
Innymi słowy, wysocy mężczyźni powinni być postrzegani przez kobiety jako bardziej atrakcyjni. Czy rzeczywiście tak jest?

Z badań przeprowadzonych w 2008 roku przez Irminę Salską z Katedry Biologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz jej współpracowników z Polski i USA wynika, że istotnie najatrakcyjniejsi pod względem wzrostu mężczyźni mieli 173–193 cm, byli zatem przeważnie wyżsi niż ich „przeciętni” koledzy (178 cm). Jednak panowie bardzo wysocy, podobnie jak niscy, również nie byli postrzegani jako atrakcyjni. Prawdopodobnie wynika to z tego, że duża wysokość ciała może wiązać się z chorobami, np. gigantyzmem, a zatem – sugerować gorszą kondycję biologiczną.

Chcę oglądać twoje nogi

No dobrze, ale czy wysokie kobiety są postrzegane przez mężczyzn jako atrakcyjne? Wyniki badań dotyczące tej kwestii są niejednoznaczne. Według niektórych autorów, np. Richarda M. Lernera i Tanes Moore, wysokość ciała kobiety nie wpływa na postrzeganie jej atrakcyjności. Inni z kolei, np. Irmina Salska i jej współpracownicy, sugerują, że najatrakcyjniejsze są kobiety o przeciętnym wzroście. Można to tłumaczyć tym, że wysokość ciała nie informuje o cechach potencjalnej partnerki, takich jak młodość i płodność. Są one ważne z biologicznego punktu widzenia – młodsza kobieta prawdopodobnie będzie mogła wydać na świat więcej potomstwa niż jej starsze koleżanki. Niejednoznaczność wyników sprawiła, że naukowcy postanowili dokładniej przyjrzeć się temu zagadnieniu. Okazało się, że w ocenie atrakcyjności partnerki, jak i partnera, znaczenie ma nie sam wzrost, ale stosunek długości nóg do wysokości ciała.

Piotr Sorokowski i Bogusław Pawłowski z Uniwersytetu Wrocławskiego przeprowadzili badanie, w którym prosili uczestników o ocenę atrakcyjności zaciemnionych sylwetek postaci. Różniły się one tylko długością nóg, natomiast wysokość ciała była taka sama. Najbardziej atrakcyjne okazały się te o nogach dłuższych o 5 proc. niż śre...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy