Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

20 października 2021

NR 11 (Listopad 2021)

Popędzanie, czyli daj z siebie jeszcze więcej

0 293

Postaraj się! Trzeba go/ją wziąć za łeb i pogonić... Jak ich przeczołgam, od razu odzyskają siły – usłyszeć można czasem ­­ od szefa, trenera, rodzica czy nauczyciela, który zachęca, popycha, czasem wręcz przymusza. Co się kryje za taką strategią? Czy jest ona skuteczna i pozwala stworzyć wielkie dzieła?

Jakiś czas temu znakomity poeta rosyjski Jewgienij Jewtuszenko napisał prześmiewny poemat zatytułowany Bracka Elektrownia Wodna, a w nim postawił pytanie, jak to się stało, że powstały wielkie budowle. Jakim cudem biedni fellachowie egipscy zbudowali piramidy, a rosyjscy łagiernicy wykopali Kanał Białomorski? Dzięki czemu powstała tytułowa Bracka Elektrownia Wodna? To dozór! To popędzanie – odpowiada Jewtuszenko, nie kryjąc ironii. 
Jeśli ktoś pilnuje i popędza, motywacja dodatkowa zawsze się znajdzie. Takie przekonanie żywią rzesze nauczycieli, rodziców, pracodawców oraz kaprali i sierżantów.
Czasem nazywa się to zachęta, jak wtedy, gdy nauczyciel, stojąc nad głową udręczonego ucznia, powtarza: „No pomyśl, postaraj się!”. Czasem staje się popędzaniem, jak wtedy, gdy chciwy pracodawca powiada: „Trzeba ich po prostu wziąć za łeb i pogonić, to zabiorą się do pracy”. Czasem wreszcie jest to prymitywny przymus, jak wtedy, gdy karmiący się władzą brutalny sierżant przechwala się, że: „jak ich przeczołgam po placu alarmowym, od razu odzyskają siły”. Znamy to? Oczywiście!

Dlaczego nam się wydaje, że popędzanie jest skuteczne?

Za opisaną strategią kryje się kilka założeń. Pierwsze jest takie, że ludzie są zazwyczaj leniwi i nie dają z siebie wszystkiego, co oznacza, że sama motywacja wewnętrzna to za mało, potrzebna jest jeszcze motywacja zewnętrzna. Drugie założenie głosi, że im większa jest dodatkowa presja zewnętrzna, tym silniejsza jest motywacja do działania. Trzecie założenie przyjmuje, że im silniejsza jest motywacja, tym sprawniejsze i skuteczniejsze jest działanie. Czwarte zaś wyraża przekonanie, że ludziom nie można ufać, co wprost sformułowano w pewnym wrocławskim zakładzie pracy za pomocą plakatu: „Zaufanie jest dobre, ale kontrola jeszcze lepsza”. 
W założeniu pierwszym zawarte są dwa błędy. Choć zdarza się, że niekiedy nie dajemy z siebie wszystkiego, to z pewnością nie dzieje się tak zawsze i u wszystkich. Drugi błąd wyraża się w przekonaniu, że te dwa rodzaje motywacji – wewnętrzna i zewnętrzna – się sumują. Tymczasem od czasu prac Richarda Ryana i Edwarda Deciego z University of Rochester wiadomo, że poza nielicznymi wyjątkami jest odwrotnie: motywacja zewnętrzna osłabia motywację wewnętrzną.
Założenie drugie znajduje potwierdzenie wtedy, gdy zewnętrzny nacisk jest bardzo silny. Jest jednak prawdziwe tylko w krótkiej perspektywie. Silna mobiliz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy