Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

22 września 2021

NR 10 (Październik 2021)

Muzyka, która leczy

0 18

„Muzyka leczy mnie z depresji zręczniej od lekarza, bez dodatkowych cierpień i bez pieniężnego honorarium” – powiedziała George Sand, ukochana wielkiego polskiego kompozytora – Fryderyka Chopina. Czy jej słowa oddają w pełni charakter tego, co dziś znamy pod pojęciem muzykoterapii? W jaki sposób możemy wykorzystywać muzykę, aby poprawiać swoje zdrowie, samopoczucie i dobrostan psychiczny? 

Współczesna muzykoterapia, choć swoimi korzeniami może sięgać nawet do tradycji prymitywnych plemion, które wykorzystywały intensywny rytm i dźwięki do wzbudzania ekstazy podczas szamańskich rytuałów, jest dziś pełnoprawną formą terapii psychologicznej. Terapia prowadzona z wykorzystaniem muzyki może przyjmować jedną z dwóch form: aktywną, w której uczestnik sam wydobywa dźwięki z instrumentów, improwizuje, śpiewa, tworzy muzykę i podejmuje działania z jej towarzyszeniem, lub receptywną, w której najważniejszy jest odbiór, słuchanie muzyki odpowiednio dobranej przez terapeutę.

Obie te formy można wykorzystywać w najróżniejszych grupach w celu uzyskania określonych efektów terapeutycznych. U dzieci muzyka może stymulować lepszy rozwój funkcji poznawczych, wspomagać kształtowanie się pamięci i koncentracji oraz pobudzać kreatywność. W terapii osób z autyzmem stanowi dodatkowy sposób wyrażania emocji i komunikacji z otoczeniem – uniwersalny i łatwiejszy do zrozumienia niż mowa. W psychoterapii i wsparciu psychologicznym bodźce muzyczne mogą pomagać w konfrontowaniu się z trudnymi emocjami, być katalizatorem bądź nośnikiem dla uczuć wymagających przepracowania. Na oddziałach psychiatrycznych muzyka stanowi dobre uzupełnienie leczenia z wykorzystaniem środków farmaceutycznych, a nawet może być pomocna w diagnozie niektórych zaburzeń natury psychicznej.    

Jak muzyka na nas wpływa?

Coraz liczniejsze badania dowodzą, że bodźce muzyczne mogą w istotny sposób wpływać na funkcjonowanie całego organizmu. Wyniki prac prowadzonych między innymi na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym potwierdzają, że odpowiednio dobrana muzyka może zmniejszać ból. Utwory muzyczne o różnym charakterze zmieniają też częstość oddechu i rytm bicia serca. Nawet to, w jaki sposób się poruszamy i czy nasz chód będzie wolny czy przyspieszony, może być modyfikowane przez muzykę odtwarzaną w tle. 

POLECAMY

Co jednak najważniejsze, badacze coraz częściej zwracają uwagę, że poza cechami samej muzyki (jej charakterem, tempem, melodią, rytmem) ważne są także preferencje samego słuchacza. Jeśli utwór nam się nie podoba, jego działanie będzie słabsze lub odwrotne od zamierzonego efektu. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza że każdy może stosować pewne elementy muzykoterapii na co dzień. Kiedy borykamy się z nadmiernym stresem i zaczynamy odczuwać jego negatywne skutki, spróbujmy zastosować metodę relaksacji z wykorzystaniem kilku piosenek, które pomogą nam się wyciszyć. Dobrze jest znaleźć utwory o dość spokojnym tempie i ułożyć je tak, by rozpoczynać słuchanie od najszybszych z nich. Wraz z coraz spokojniejszymi piosenkami, dojdzie do spowolnienia oddechu i pulsu oraz rozluźnienia napięć nagromadzonych w ciele. Kiedy z kolei chcemy się zmobilizować, podejmijmy próbę znalezienia utworu, który będzie nas motywował, i zadbajmy o to, aby towarzyszył nam w chwilach związanych z odczuwaniem pozytywnego napędu. 

Warto pamiętać, że muzyka sama w sobie nie oddziałuje w sposób silny i długotrwały. Można to obserwować chociażby na przykładzie mitycznego „e...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy