Andrzej Lipiński: Skąd w ludziach potrzeba sięgania po środki zmieniające świadomość?
Andrea Jungaberle: Myślę, że sięgają po nie z wielu powodów. Jedni szukają przygód i ekstatycznych doznań, chcą przeżyć coś wyjątkowego, uciec od szarej codzienności; innych popycha tęsknota za poczuciem wspólnoty, dlatego robią to w grupie; jeszcze inni chcą rozwijać samoświadomość albo zgłębiają własną duchowość, jak np. wyznawcy pejotyzmu w Kościele Amerykańskim. Bardzo ważnym powodem stosowania psychodelików jest dziś również ich działanie terapeutyczne, wykorzystujemy je w naszej praktyce w Berlinie w celu zwiększenia skuteczności leczenia dolegliwości psychicznych.
Czy to znaczy, że klasyczne formy psychoterapii nie sprawdzają się w leczeniu problemów psychicznych? Trzeba je wspierać chemicznie?
Wysokiej jakości psychoterapia nadal pozostanie optymalną formą pomocy dla ludzi z problemami psychicznymi, podobnie zresztą jak dobrze dobrana terapia farmakologiczna. Wielu chorych nie ma jednak dostępu do odpowiednich ofert terapeutycznych, a u części z nich nawet dobre terapie nie zawsze przynoszą ulgę. Terapia psychodeliczna z pewnością nie wyprze klasycznej psychoterapii, może stać się jedynie dodatkowym narzędziem. Warto pamiętać, że nie każdy jest kandydatem, by poddać się leczeniu w stanie zmienionej świadomości; dla wielu ludzi byłoby to zbyt silne doświadczenie, które mogłoby przynieść raczej odwrotne skutki. Ale jeśli wyniki prowadzonych aktualnie badań okażą się pozytywne, niewykluczone, że w przyszłości niektórzy terapeuci behawioralni będą oferować dodatkowo wsparcie psychodeliczne.
Jaka jest różnica między doświadczeniem psychodelicznym a poszerzoną świadomością?
Osobiście rozróżniałabym raczej między doświadczeniem psychodelicznym a zmianą świadomości, stan psychodeliczny jest zawsze związany z poszerzoną świadomością. Nie każda też substancja psychoaktywna ma działanie psychodeliczne. Psychoaktywne mogą być np. leki neuroleptyczne albo różnego rodzaju używki, chociażby alkohol czy inne substancje uznawane za narkotyki – co prawda zmieniają one świadomość, ale nie poszerzają jej jak psychodeliki.
Jak działają psychodeliki i co sprawia, że poszerzają świadomość?
Klasyczne substancje psychodeliczne działają poprzez aktywację receptora serotoniny 5HT2A, który odpowiada też w dużym stopniu za stany psychotyczne. Uruchomienie tego receptora wywołuje kaskady połączeń neuronalnych i wzmaga „komunikację” między różnymi obszarami mózgu, które z reguły nie są ze sobą bezpośrednio powiązane. To z kolei prowadzi do zmian w myśleniu i odczuwaniu, nagle możliwe jest poruszanie się „wstecz” albo „dookoła”, nie tylko standardowo od A przez B do C. W tym stanie pobudzona jest również neuroplastyczn...
Dołącz do 50 000+ czytelników, którzy dbają o swoje zdrowie psychiczne
Otrzymuj co miesiąc sprawdzone narzędzia psychologiczne od ekspertów-praktyków. Buduj odporność psychiczną, lepsze relacje i poczucie spełnienia.