Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

22 stycznia 2016

Człowiek – istota nieprzewidywalna

0 428

A może problem nie w tym, żeby stworzyć od razu jedną ogólną teorię, która wyjaśni nam wszystkie zjawiska psychiczne? Może postęp ma się dokonywać poprzez poszukiwanie wielu koncepcji odnoszących się do pewnych fragmentów rzeczywistości psychicznej, które kiedyś przekształcą się w jeden system wyjaśniający zachowania człowieka i pozwalający trafnie je przewidywać w realnym świecie? – zastanawia się profesor Andrzej Eliasz, współzałożyciel i rektor Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Prof. dr hab. Andrzej Eliasz jest psychologiem różnic indywidualnych i osobowości. Jest rektorem Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i członkiem Komitetu Nauk Psychologicznych PAN. Był prezydentem European Association of Personality Psychology. Prowadzi badania nad temperamentem. Napisał wiele prac, m.in. „Temperament a osobowość”, „Temperament a system regulacji stymulacji”, „Psychologia ekologiczna”. Jest też współredaktorem m.in. „Persons, situations and emotions. An ecological approach”, „Advances in research on temperament”, a także „Advances in Personality Psychology”, Vol. II.

Dorota Krzemionka: – Ludzie zawsze psychologizowali. W sposób zdroworozsądkowy próbowali wyjaśnić zachowania czyjeś i swoje, dostrzec jakieś zależności i zrozumieć, z czego one wynikają. Psychologia jako nauka posługuje się innymi narzędziami. Co istotnego wnosi w stosunku do tej wiedzy zdroworozsądkowej?
Andrzej Eliasz: – Mądrość ludowa zawarta jest w stereotypach i przysłowiach. Zdarza się, że te stereotypy są jawnie fałszywe albo wzajemnie sprzeczne. Na przykład mówi się, że „Niedaleko pada jabłko od jabłoni”, a zarazem „Z kim się zadajesz, takim się stajesz”. Te przysłowia są wzajemnie sprzeczne: pierwsze sugeruje trwałość cech wyniesionych z domu, drugie zaś zmienność. A więc wiedza potoczna sama sobie przeczy. Wiedza naukowa jest uporządkowana i próbuje wyjaśniać sprzeczności. Oczywiście w nauce również zbieramy dane, które są sprzeczne. Wnioski wynikające z niektórych teorii także są czasem niespójne. Jednak uczeni podejmują próby wyjaśnienia takich niezgodności. W nauce są one źródłem kolejnych hipotez i nowych badań. W wiedzy potocznej tego się nie robi. Stosuje się ją odpowiednio do okoliczności. Czasami jedno przysłowie bardziej pasuje do naszych obserwacji, czasami inne.

– Które nurty i osiągnięcia psychologii uważa Pan Profesor za najbardziej doniosłe dla rozwoju myślenia o człowieku?
– To np. behawioryzm, psychoanaliza, czy psychologia humanistyczna. Wniosły one do wiedzy coś zasadniczo nowego, ale jako koncepcje nie ostały się. Natomiast ich pewne szczegółowe twierdzenia okazują się trafne. Przemiana w myśleniu psychologów polega też na odchodzeniu od jednostronnych ujęć różnych zjawisk. Na przykład był okres, w którym psychologowie zajmowali się głównie procesami poznawczymi i twierdzili, że wszystko inne jest od nich pochodne. Było to swego rodzaju odbicie od wcześniejszej tendencji, w której podkreślano przede wszystkim znaczenie procesów emocjonalnych. Mieliśmy do czynienia z falowaniem różnych nurtów w psychologii. Mam nadzieję, że to falowanie mija, bo postrzegamy teraz człowieka jako złożoną całość, w której wszystkie elementy są równie ważne. Ostatnio nie ma radykalnych przełomów, choć wielkie zmiany może przynieść neuroobrazowanie mózgu. Obecnie brak jednak wielkich teorii ujmujących całość funkcjonowania człowieka.

POLECAMY

– Dlaczego? Bo człowiek jest zbyt złożony, by ująć go w jednej teorii?
– Psychologowie zdają sobie sprawę z ogromnej liczby uwarunkowań naszych zachowań. Odbiciem tego są coraz mniejsze bariery pomiędzy różnymi subdyscyplinami psychologii. Dawniej psychologia poznawcza i psychologia emocji to były dwie różne dziedziny, podobnie psychologia poznawcza i społeczna. Teraz zlały się i określa się je mianem psychologii społeczno-poznawczej. To samo można powiedzieć o temperamencie i osobowości. Jeszcze nie tak dawno temperament był kojarzony z biologicznymi uwarunkowaniami, natomiast osobowość przede wszystkim z uwarunkowaniami środowiskowymi. Teraz wiemy, że temperament i osobowość są w pewnym stopniu uwarunkowane zarówno biologicznie, jak i społecznie. Co więcej, psychologowie udowodnili, że różne właściwości człowieka, takie jak np. system wartości, czy nawet preferencje polityczne, mają w pewnym stopniu swoje źródła w wyposażeniu biologicznym. Temperament i osobowość nie są izolowanymi właściwościami, one wzajemnie na siebie wpływają, a temperament znów – jak przed laty – traktowany jest przez wielu badaczy jako element osobowości, odnoszący się do dynamiki zachowań. Dostrzegli zatem, że zachowanie człowieka jest uwarunkowane układami mechanizmów zachowania. Nie ma powodów, żeby sztucznie dzielić psychologię na zbyt wiele subdyscyplin, między którymi granice stopniowo się zacierają.

– Jeśli wiedza z różnych dyscyplin psychologii przenika się i integruje, to powstaje dobry grunt, by próbować sformułować ogólniejszą koncepcję funkcjonowania człowieka.
– Być może narodzi się taka koncepcja, chociaż wielkim problemem jest ogarnięcie ogromnej liczby różnego typu czynników, które wpływają na nasze funkcjonowanie. Badania w różnych subdyscyplinach psychologii zmierzają do coraz precyzyjniejszych ustaleń i dostrzegania coraz liczniejszych powiązań różnych cech, ale nie przekłada się to na poziom ogólności teorii.

– Czy obraz człowieka, jaki wyłania się z tych ustaleń, jest tożsamy z człowiekiem? Czy teoria nie mija się z praktyką?
– Teoria nie może się mijać z praktyką. Jeżeli się mija, to jest fałszywa. Teorie są jednak często budowane na podstawie wyników badań eksperymentalnych. Takie badania – prowadzone w sztucznych warunkach, z wyeliminowaniem wszelkich bodźców, które mogą zamazywać obraz związku między badanymi zjawiskami – nie oddają wszystkich realiów życia. Teorie budowane na tej podstawie na ogół umożliwiają trafne przewidywanie trendów zachowań dużych grup osób. Czynniki specyficzne dla poszczególnych osób w pewnym stopniu się neutralizują, np. u jednych mogą nasilać przewidywane zachowanie, a u innych – osłabiać. Zupełnie inaczej jest, gdy chcemy przewidywać zachowanie konkretnej osoby. Na podstawie ogólnych teorii nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak zachowają się konkretni ludzie w realnym świecie, w którym oddziałuje na człowieka wiele czynników nieuwzględnionych w badaniach. Konieczne są uzupełniające badania aplikacyjne. Pokazują one, jak ogólne prawidłowości przebiegają w konkretnych sytuacjach. Jednak nawet w takich badaniach uwzględnia się tylko część dodatkowych czynników, które mogą mieć wpływ na zachowanie człowieka. Niestety, jak dotąd nie udaje się prowadzić badań zgodnie z holistyczną koncepcją, według której człowiek działa jako całość, a jego zachowania są wypadkową wszystkich względnie trwałych właściwości oraz procesów psychicznych wzbudzonych przez złożony kontekst sytuacyjny, w którym aktualnie człowiek działa. Przewidywanie zachowań utrudniają nie tylko teorie, ale też sposób diagnozy różnych właściwości człowieka. Na podstawie diagnozy eksperymentalnej czy kwestionariuszowej oceniamy jego ogólne właściwości. Nie znaczy to jednak, że on w każdej sytuacji będzie się tak zachowywać. Ważna jest charakterystyka sytuacji. W sytuacji zadaniowej człowiek może się zachowywać zupełnie inaczej niż w sytuacji społecznej. Opisano na przykład tzw. wzór zachowań A. Osoby o takim wzorze zachowań są bardzo ambitne, skoncentrowane na zadaniach, cechują się dużą energią działań, pośpiechem i niezdolnością do relaksacji. Są skłonne do dominacji i rywalizacji, do kontroli wszystkiego i wszystkich. Niemal każdy jest dla nich potencjalnym rywalem. Uznano, że takie właściwości mogą zwiększać ryzyko choroby wieńcowej. Ale czy to znaczy, że wszyscy cechujący się tymi właściwościami muszą zachorować i czy w każdej sytuacji ostro rywalizują ze wszystkimi? Otóż u części takich osób zachowania typowe dla wzoru A nasilają się tylko w pewnych okolicznościach, na przykład gdy są one obserwowane przez innych. W samotności takie osoby mogą zachowywać się zupełnie inaczej. Ich wewnętrzne napięcie, pchające je do zachowań typowych dla wzoru A, wyraźnie słabnie. Co więcej, ważna jest relacja wzoru A do innych właściwości, na przykład do temperamentu. Osoby, którym ich temperament umożliwia znoszenie dużych obciążeń związanych z pracą i rywalizacją, dobrze funkcjonują psychicznie i fizycznie, mimo wzoru A. Ci ludzie rywalizują, ale tylko z potencjalnymi konkurentami, np. w miejscu pracy. Innymi słowy, potrafią być elastyczni w działaniach i zachowują się stosownie do okoliczności. Są jednak osoby, dla których wzór A – ze względów temperamentalnych – jest bardzo dużym obciążeniem. Nadwerężają one swój organizm, działają wręcz poza granicami swoich możliwości i rywalizują nawet z własnym dzieckiem. Cechuje je sztywność, to znaczy zachowują się podobnie niezależnie od sytuacji. Przykład ten pokazuje, że zachowania wyznaczone są wewnętrznym układem różnych właściwości człowieka i ich interakcją z sytuacjami, które łącznie wpływają na konkretne zachowania.

– Czyli nie ma szansy na powstanie ogólnej koncepcji człowieka?
– A może problem nie w tym, żeby stworzyć od razu jedną ogólną teorię, która wyjaśni nam wszystkie zjawiska psychiczne? Może postęp ma się dokonywać poprzez poszukiwanie wielu koncepcji odnoszących się do pewnych fragmentów rzeczywistości psychicznej, które kiedyś przekształcą się w jeden system wyjaśniający zachowania człowieka i pozwalający trafnie je przewidywać w realnym świecie? Na przykład w fizyce poszukuje się ogólnej teorii, która łączyłaby teorię kwantów z fizyką grawitacji. Wielu fizyków upatruje w matematyce pomocy w znalezieniu jednej teorii. W psychologii taką zewnętrzną pomoc być może przyniesie neurokognitywistyka.


– Pod względem podstawowych mechanizmów zachowania człowiek niewiele się zmienił od czasów Safony czy Sokratesa. Mimo całego dorobku psychologii społecznej i osobowości, psychologii negocjacji, mediacji, człowiek nadal rozwiązuje spory w ten sam sposób: zabijając. Przykładem może być choćby kolejna wojna na Bliskim Wschodzie.
–...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy