Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , Laboratorium

2 grudnia 2015

Badanie czy wróżby

28

Skompromitowane narzędzia psychologiczne są nadal stosowane na potrzeby sądów, edukacji i służby zdrowia. Mamy w Polsce problem z testami: jak oddzielić ziarna od plew?

Michaś urodził się pięknego wiosennego dnia. Dostał 10 punktów w tzw. skali Apgar, a wszystkie kontrole pediatryczne przechodził wzorowo. Joannę martwiło jednak to, że dziecko nie cieszyło się na widok bliskich i prawie nigdy nie patrzyło w oczy. Lekarze uspokajali: z czasem wszystko się wyprostuje. Ale kiedy trzyletni Michaś z trudem wypowiadał pojedyncze słowa, a zabawki ustawiał tylko w długie rzędy, rodzice zdecydowali się na konsultacje. Rok jeżdżenia do specjalistów i wreszcie diagnoza: autyzm. Długa droga do diagnozy to w Polsce niestety nie ewenement – a w przypadku autyzmu wręcz reguła. „Zanim rodzice usłyszą ostateczną diagnozę, kontaktują się z wieloma profesjonalistami. Rekordziści odwiedzili ich aż 25 (!). Rodzice pytani o to, jakie emocje towarzyszyły im w trakcie oczekiwania na diagnozę, są w zasadzie zgodni co do tego, że był to okres ogromnego lęku i niepewności”, podkreślają Zuzanna Kossakowska i Ewa Pęczkowska w publikacji Fundacji SYNAPSIS. Dlaczego tak długo czeka się na właściwe rozpoznanie? Wciąż brakuje sprawdzonych testów do diagnozy niektórych problemów psychicznych. Co gorsza, narzędzia szkodliwe i nierzetelne bywają nadal stosowane.

Drogowskazy diagnozy

Diagnoza jest kluczowa dla osoby poszukującej pomocy psychologicznej – pozwala na nazwanie problemu i zastosowanie skutecznej metody terapii. Do tego celu prowadzi szereg procedur i testów. – W największym uproszczeniu można przyjąć, że jest to proces stawiania i weryfikacji hipotez dotyczących psychiki badanego człowieka. Psycholog posługuje się w tym procesie szczególnymi narzędziami badawczymi, jakimi są testy psychologiczne – wyjaśnia dr Krzysztof Gerc, psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Nazwa testy psychologiczne jest myląca – mają niewiele wspólnego ze sprawdzianami, które pamiętamy ze szkoły. To narzędzia, które pozwalają na uzyskanie reprezentatywnej próbki zachowań osoby i porównanie jej z normami dla populacji. W tym procesie psycholog sięga do swojego doświadczenia i krytycznie przygląda się rezultatom. Dzięki temu może stwierdzić, czy osoba badana cierpi na depresję albo jaki jest jej iloraz inteligencji. Stosując takie testy, zwane także psychometrycznymi, diagnosta nie błądzi po omacku i nie zdaje się wyłącznie na własną, często jakże zawodną, intuicję. – Testy psychometryczne na pewno mogą być pomocne w unikaniu błędu nad­interpretacji, gdyż są wystandaryzowane: mają zobiektywizowany klucz i kryteria interpretacji wyników, a więc bez względu na to, kto je wykonuje, powinny dawać taki sam wynik. Trzeba jednak pamiętać, że najlepszy nawet test pozostaje zawsze tylko narzędziem w ręku specjalisty – podkreśla Urszula Brzezińska, starszy specjalista z Pracowni Testów Psychologicznych PTP.
Testy pomagają także uniknąć błędów poznawczych, od których nie jest wolny nawet doświadczony klinicysta. Przy ich stosowaniu niezbędne jest całościowe spojrzenie na człowieka. – Nie jest zatem dobrze, gdy psycholog stosuje testy mechanicznie, ignorując dane obserwacyjne oraz uwarunkowania sytuacyjne, ale też nie jest właściwe, gdy odrzuca wystandaryzowaną procedurę, uznając ją za sprzeczną z ideą humanizmu, nazywając nieco na wyrost podejmowane przez siebie próby diagnostyczne eksperymentem klinicznym – tak dr Gerc opisuje dwie niebezpieczne skrajności.

Jak oddzielić ziarno od plew?
Diagnoza psychologiczna jest stosowana na potrzeby edukacji, sądownictwa, terapii czy służby zdrowia. Warunkiem jej skuteczności są dobre narzędzia psychologiczne, których wiarygodność potwierdzają dziesiątki badań. Narzuca to konieczność weryfikacji powszechnie stosowanych testów – oraz odłożenia wielu z nich do lamusa. A to budzi opór i dyskusje, w których biorą udział zarówno praktycy i naukowcy, jak i osoby, których dobro zależy od jakości diagnozy – pacjenci, osoby starające się o adopcję czy ofiary molestowania.

Miarą testu powinno być dobro badanego nim człowieka. Tak, by w procesie diagnozy wspierać, a nie pozostawiać samym sobie czy wręcz krzywdzić pacjentów.
Naukowcy-badacze ze zdumieniem odkrywają, że za wieloma popularnymi testami nie stoją ani teorie naukowe, ani badania potwierdzające ich jakość. Dr Bartosz Zalewski, psycholog i terapeuta z SWPS, przywołuje tu kuriozalny przykład Testu Piramid Barwnych – narzędzia do badania osobowości wciąż obecnego w programach studiów psychologicznych. Osoba badana układa z kolorowych karteczek piramidy – na tej podstawie psycholog miałby określić, czy jest ona chwiejna emocjonalnie albo przejawia skłonności samobójcze… Brzmi niewiarygodnie? No cóż, nie bez powodu. – Dr Piotr Zieliński stwierdził, że choć podręcznik do Testu Piramid Barwnych informuje, że jest on trafny i rzetelny, to jako dowód przywołuje… serię 22 badań, które dowiodły braku jakiejkolwiek trafności czy rzetelności testu – przestrzega dr Zalewski.

Dlatego przed psychologami stoi pilne i trudne zadanie: wycofanie z użycia testów szkodliwych, o których prof. Katarzyna Stemplewska-Żakowicz, nieżyjąca już wybitna ekspertka problematyki diagnozy, pisała ironicznie, że bliżej im do „czarów” i „wróżenia z fusów”. – Problemem złych narzędzi zajmują się Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Ogólnopolska Sekcja Diagnozy Psychologicznej PTP oraz Komisja ds. Testów Psychologicznych Komitetu Psychologii PAN. Z pewnością złym narzędziem jest narzędzie nielegalne, narzędzie bez aktualnych norm oraz – szczególnie w polskich warunkach – bez naukowych badań nad rzetelnością i trafnością – wyjaśnia prof. Władysław Paluchowski z Uniwersytetu Wrocławskiego, nestor diagnozy psychologicznej w Polsce. Jak zatem oddzielić ziarna od plew?
– Taką funkcję w krajach o bogatszej tradycji psychologicznej spełniają recenzje narzędzi. Większość narzędzi dostępnych na rynku brytyjskim posiada dwie niezależne recenzje, które informują użytkownika testu – psychologa lub odbiorcę diagnozy – jaką wartość ma test, czy jest dobrym narzędziem i w jakim zakresie może być stosowany. W Polsce ten proces raczkuje i duża nadzieja w Komisji ds. Testów Psychologicznych Komitetu Psychologii PAN, by był on kontyn...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy