Dołącz do czytelników
Brak wyników

Poradnik pozytywnego myślenia na czas wyzwań

14 października 2020

NR 9 (Listopad 2020)

Zasiej harmonię, spokój i zdrowie – ziarna SEEDS w walce ze stresem

44

O stresie pisze i mówi się współcześnie bardzo wiele, choć nie oznacza to, że ludzie odczuwają go słabiej, rzadziej czy efektywniej sobie z nim radzą. Tymczasem Hans Selye, jeden z pierwszych badaczy zjawiska stresu, znany pod pseudonimem Dr Stress, już w latach trzydziestych XX wieku postulował istnienie związków między stresem a chorobami somatycznymi. Mimo iż z wykształcenia Selye był lekarzem – fizjopatologiem i endokrynologiem, nie umniejszał roli czynników psychologicznych w procesie zdrowia i choroby. Wręcz przeciwnie – uważał, że to właśnie nieumiejętne, niewydolne radzenie sobie ze stresem prowadzi do stanu wyczerpania organizmu, a w konsekwencji choroby psychicznej lub somatycznej.
Prawie sto lat później na temat mechanizmu wpływania stresu na stan zdrowia wiemy już zdecydowanie więcej i nie stanowi on hipotezy, lecz świetnie udokumentowany fakt. Z uwagi na to, że nasze emocje nie są czysto psychicznym doznaniem, gdyż aktywizują praktycznie całe ciało za pośrednictwem hormonów i neuroprzekaźników, mają swoje bardzo wymierne konsekwencje. 
Konsekwencjami zdrowotnymi długotrwałego, chronicznego stresu zajmuje się między innymi Sheldon Cohen – amerykański psychoneuroimmunolog. Jego pionierskie badania nad związkami pomiędzy psychiką (stresem) a funkcjonowaniem układu nerwowego i odpornościowego pokazały, że trwające dłużej niż miesiąc poczucie braku kontroli nad sytuacją w pracy lub w życiu osobistym owocuje obniżoną odpornością organizmu. Owa gorsza odporność przejawiać się może w postaci zwiększonej podatności na infekcje górnych dróg oddechowych, a w sytuacji zachorowania – bardziej ostrymi i trwającymi dłużej w czasie symptomami infekcji. W serii ciekawych eksperymentów Cohen i jego zespół mierzyli poziom stresu doświadczany przez uczestników badania w ostatnim miesiącu, a następnie infekowali – podawali donosowo – wirusy wywołujące grypę lub przeziębienie. U wielu osób deklarujących niski poziom stresu infekcja się w ogóle nie pojawiała. Dla odmiany u osób, które czuły, że znajdują się pod silną presją stresu – infekcja miała dużo większą szansę się pojawić i rozwinąć. Osoby te miały także wyższą i trwającą dłużej gorączkę, bardziej intensywny kaszel czy więcej wydzieliny w drogach oddechowych. 
Czy unikanie sytuacji stresujących, czyli takich, które odczuwane są jako krzyżujące nasze plany czy zagrażające naszemu dobrostanowi, jest w ogóle realne? Trudno wyobrazić sobie takie środowisko, w którym nie byłoby stresu! Co więcej, potrzebujemy wyzwań, bo one rozwijają, sprawiają, że zaczynamy myśleć mniej sztampowo, stajemy się bardziej kreatywni, myślimy innowacyjnie. Niemniej jednak współczesny człowiek cierpi bardziej z powodu zjawiska, które bywa nazywane w psychologii zaburzeniami autostresowymi, a nie stresem. Kiedy stres zaczyna dominować nad naszym życiem, czujemy, że nie mamy zasobów do radzenia sobie z codziennymi sprawami i popadamy w myślenie tunelowe. To właśnie moment świadczący, że stres – ten cudowny mechanizm zaprojektowany przez ewolucję, aby nam pomagać – stał się zagrożeniem i przejął kontrolę nad nami. Czas wdrożyć zmiany w życiu, zrobić porządki i odzyskać stery, pamiętając o tym, że wiatr nigdy nie wieje zgodnie z wolą żeglarza. To zadaniem żeglarza jest tak kierować swoim statkiem, aby dopłynąć do docelowego portu. Jak to zrobić w praktyce? Jak żyjąc we współczesnym, pełnym wymagań świecie, odzyskać równowagę i zawalczyć o swoje zdrowie i szczęście? 
Prostego przepisu nie ma, jednak badacze z obszaru psychologii i medycyny nieustannie prowadzą badania mające na celu opracowanie konkretnych wskazówek. Wśród licznych propozycji wyróżnia się zaproponowany przez Johna Ardena model ziaren życia – SEEDS. Model ten jest nie tylko dobrze zbadany naukowo, ale także potwierdzony jako bardzo skuteczny w działaniach praktycznych, w tym terapeutycznych. SEEDS to ziarna życia odnoszące się do pięciu obszarów funkcjonowania człowieka. Kiedy panuje w nich bałagan – doświadczamy chaosu i poczucia zagubienia także w naszej głowie. Czym zatem są tajemnicze ziarna i jak siać je prawidłowo, abyśmy mogli rozwijać się i cieszyć życiem? 
S – social suport to obszar odnoszący się do naszych relacji społecznych. Kontakt z drugim człowiekiem wpływa na „chemię” naszego mózgu. W jednym z badań wykazano, że kilkuminutowa rozmowa telefoniczna z kochaną przez nas osobą podnosi poziom oksytocyny – neuroprzekaźnika zwanego także hormonem miłości. Poczucie wsparcia społecznego jest także jednym z głównych czynników chroniących młode matki przed depresją poporodową, a ludzi, którzy doświadczyli traumy, np. powodzi czy trzęsienia ziemi, chroni przed rozwojem zaburzenia po stresie traumatycznym (PTSD). We wspominanych wcześniej badaniach prowadzonych przez Cohena osoby, które deklarowały posiadanie bliskiej, bezpiecznej relacji intymnej, rzadziej rozwijały symptomy infekcji nawet wtedy, gdy poziom odczuwanego przez nie stresu był wysoki. Warto zatem dbać o relacje – niekoniecznie chodzi o dużą liczbę kontaktów „wizerunkowych”, np. w mediach społecznościowych, lecz o prawdziwe więzi z rodziną i przyjaciółmi. 
E – exercise to obszar dotyczący naszych działań związanych z aktywnością fizyczną. Podział na osiłków i mózgowców jest przestarzały i nie ma uzasadnienia w badaniach! Mózg, aby dobrze się rozwijał, doskonalił i regenerował, potrzebuje ruchu i to pełnego wysiłku. Nasi przodkowie łowcy-zbieracze na wędrowaniu spędzali znaczą część dnia, przemierzając około 15 kilometrów dziennie. Regularne ćwiczenia fizyczne opóźniają procesy starzenia się organizmu i wydłużają życie. Bardzo skutecznie obniżają poziom stresu, rozładowują nadwyżki hormonów wywołujących w nas niepokój i lęk. Aktywność fizyczna stymuluje także wydzielanie się tzw. czynnika neurotropowego pochodzenia mózgowego (BDNF), który pełni ważną rolę w neurogenezie mózgu, czyli powstawaniu nowych neuronów z komórek macierzystych. Zgrabna sylwetka jako korzyść wynikająca z ćwiczeń to – jak widać – dosłownie wierzchołek góry lodowej. Co robić? Trening powinien być regularny, wykonywany codziennie lub prawie codziennie. Może przyjmować przeróżne fo...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy