Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

19 września 2016

Szukając szczęścia

0 533

Stale za nim gonimy, ale wciąż czujemy, że nam go brakuje. Warto jednak niestrudzenie o nie zabiegać, ponieważ poczucie szczęścia sprawia, że lepiej pracujemy, łatwiej nawiązujemy relacje, jesteśmy zdrowsi i bardziej twórczy. O tym, jak w trwały sposób można zwiększyć poziom szczęścia - pisze SONJA LYUBOMIRSKY, psycholog od wielu lat zgłębiająca jego tajemnice.

Większą część mojej dotychczasowej pracy naukowej i badawczej poświęciłam zgłębianiu szczęścia. Dlaczego naukowe badanie szczęścia jest tak ważne? Ponieważ ludzie uważają, że jest ono czymś znaczącym i pożądanym; ponieważ stanowi w ich odczuciu ważny i wartościowy cel; ponieważ szczęście jest jednym z najbardziej istotnych i znaczących wymiarów ludzkiego doświadczenia i życia emocjonalnego; ponieważ przyczynia się nie tylko do lepszego funkcjonowania jednostki, ale też sprawia, że całe społeczeństwo jest zdrowsze i silniejsze. Stąd w moich badaniach poszukuję odpowiedzi na trzy bardzo ważne pytania. Po pierwsze: co nas uszczęśliwia? Po drugie: czy szczęście jest dobre? Po trzecie: jak i dlaczego ludzie uczą się wieść bardziej szczęśliwe i kwitnące życie?


Zawsze uderzało mnie to, że niektórzy potrafią być szczęśliwi pomimo doświadczenia stresu, traumy, przeciwności losu. Dlatego moje wcześniejsze prace miały na celu zrozumienie, dlaczego niektóre osoby są szczęśliwsze niż inne. Badałam procesy poznawcze i motywacyjne, które różnicują osoby wyjątkowo szczęśliwe i te, które mają wyjątkowo niskie poczucie szczęścia. Procesy te obejmują porównania społeczne, redukcję dysonansu poznawczego, postrzeganie innych. Obecnie w moim laboratorium badamy kolejne procesy poznawcze i motywacyjne, które wyjaśniają różnice w poziomie odczuwanego szczęścia. Okazuje się na przykład, że osoby nieszczęśliwe są bardziej skłonne rozmyślać i rozpamiętywać zdarzenia negatywne lub niejednoznaczne. Takie rozpamiętywanie zużywa zasoby poznawcze i tym samym może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji, co z kolei wzmacnia poczucie nieszczęścia. Takie wyniki sugerują, że autorefleksja może mieć nieprzystosowawcze produkty uboczne.

POLECAMY


Chcąc spojrzeć na szczęście z szerszej perspektywy, badamy je również w kontekście różnych kultur, subkultur i grup wiekowych. Obecnie prowadzimy interwencje mające na celu zwiększenie poziomu szczęścia wśród japońskich pracowników technicznych, koreańskich studentów, australijskich pracowników fizycznych, brytyjskich nastolatków.
Szukamy również odpowiedzi na pytanie o wartość i sens pogoni za szczęściem w kulturach merytokratycznych (np. USA) i niemerytokratycznych (np. Rosja).
W ostatnim czasie zajmuję się nie tyle badaniem ź...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy