Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

12 stycznia 2022

NR 2 (Luty 2022)

Siła wizualizacji

0 636

Jak korzystasz na co dzień ze swojej wyobraźni? Czy faktycznie czerpiesz z jej całego niezwykłego potencjału i możliwości, jakie daje? Jedną z nich stanowi zdolność do wizualizacji.

Wizualizacja to wyobrażenie sobie na zamówienie tego, na czym Ci w danym momencie zależy, połączenie się z wybraną sytuacją lub osobą, a nawet przywołanie konkretnego stanu emocjonalnego. Okazuje się, że dzięki temu wizualizacja może wspierać realizację naszych różnych celów, między innymi dlatego znajduje zastosowanie terapeutyczne, korzystają z niej sportowcy, może też skutecznie wspierać procesy zdrowienia ludzi. 
Warunkiem jest jednak mocne, sugestywne połączenie z obrazem końcowego efektu, na jakim nam zależy, i dostęp do przestrzeni sprzyjającej skupieniu oraz refleksji. Dodatkowo wspierają ten proces również nasze wyobrażenia sensoryczne. Uruchomienie zmysłów poprzez wyobrażenia smaków, zapachów czy dźwięków urealnia osiągnięcie pożądanego rezultatu. Osoby, które potrzebują stymulacji zewnętrznej do nazywania i wizualizowania tego, czego pragną, przyznają, że bardzo im pomaga także gromadzenie zdjęć i kolorowych ilustracji do tworzenia osobistej mapy marzeń, która towarzyszy im na co dzień w życiu i skutecznie kotwiczy w podświadomości intencje i pragnienia, na jakich im zależy.

Wyobraź sobie…

Na czym zatem konkretnie polega ta umiejętność? Najprościej mówiąc, na świadomym korzystaniu z wyobraźni, tworzeniu w głowie pożądanych przez nas obrazów i kreowaniu rzeczywistości zgodnej z naszymi marzeniami, pragnieniami i celami. Cudowne jest to, że nasza wyobraźnia nie zna granic, więc potrafi zabrać nas tam, dokąd ją zaprosimy. Jak to działa w praktyce?
Na pewno masz w swoim życiu doświadczenie urządzania jakiejś przestrzeni, pomieszczenia w mieszkaniu lub w domu. Może to być cokolwiek: pokój, kuchnia, miejsce do pracy, łazienka, a nawet ogród. Każda z tych propozycji jest tutaj dobrym przykładem. Czy pamiętasz, co było wtedy Twoim pierwszym krokiem?
Nie chodzi mi tu bynajmniej o zakup przez Ciebie pierwszego wymarzonego mebla ani o znalezienie ekipy remontowo-budowlanej, ale o ten moment, kiedy przyszła do Ciebie myśl: jak chcę mieszkać? W jakiej lokalizacji i otoczeniu chcę mieć swoje miejsce? Jak ma wyglądać moja przestrzeń do życia, pracy, odpoczynku? Czego nie może w niej zabraknąć? Czego na pewno nie chcę? Jak potrzebuję się w niej czuć, żeby dobrze mi się żyło?
Są osoby, które w odpowiedzi na te pytania błyskawicznie przywołują obrazy idealnych dla siebie przykładów aranżacji wnętrz, rozwiązań architektonicznych, z łatwością kreują na poczekaniu coraz to nowe koncepcje, bawiąc się swobodnie możliwościami, jakie daje wyobraźnia. 
Są też tacy, którzy mają trudność z wykreowaniem takiego obrazu od ręki, ale chętnie sięgają po gotowe propozycje w kolorowych magazynach, inspiracje od znajomych, podpowiedzi architekta wnętrz i decydują się na rozwiązania sprawdzone w praktyce, doprawiając je dopiero na etapie urządzania i dobierania dodatków własnym poczuciem stylu, smaku i estetyki. 
Jedni i drudzy szukają odpowiedzi na pytanie: jak TO będzie wyglądało i potrzebują zobaczyć oczami wyobraźni efekt końcowy.
W tym procesie bardzo aktywnie pomaga mózg, który jeśli otrzyma od nas właściwe wytyczne, zaczyna kierować naszą uwagę na to, co się z nimi wiąże. Można przyrównać jego sposób działania do systemu GPS, z którego korzystamy, np. jadąc samochodem. Ta analogia ma swoje uzasadnienie, bowiem wyruszając w drogę, bardziej koncentrujemy się na określeniu miejsca docelowego podróży niż na sposobie, w jaki do niego dotrzemy. Ważne jest DOKĄD zmierzamy, a mniej JAK. Naszym sprzymierzeńcem w tej podróży mentalnej jest układ RAS (z ang. reticu­lar activating system). 
Potrafi on samoczynnie, bez naszego udziału, wspierać nas w dążeniu do celu. Dlatego tak kluczową rolę odgrywa to, na czym koncentrujemy nasze myśli i jakie obrazy w związku z nimi przywołujemy.
Niezależnie bowiem, czy wykonujemy daną czynność naprawdę, czy też jedynie sobie wyobrażamy, że ją wykonujemy, w naszym mózgu zachodzą te same procesy, a on sam nie widzi różnicy. Skoro podświadomość człowieka nie odróżnia rzeczywistości od obrazów, które są wytworem wyobraźni, to mogą one – przyjęte jako prawdziwe – zostać urzeczywistnione. 
Dlatego właśnie długotrwałe negatywne narracje i wyobrażenia spowodować mogą niepotrzebny stres, napięcie, a nawet niechciany efekt samospełniającej się przepowiedni, np. choroby. Z kolei optymistyczne nastawienie i świadome kreowanie pozytywnych wizualizacji wspiera energetycznie przyciąganie w życiu tego, na czym nam zależy. Jednocześnie pamiętajmy, że cele nie realizują się same. Bez naszego równoczesnego ukierunkowanego działania nawet najbardziej intensywne praktykowanie pracy z wizją może okazać się niewystarczające.
W naturalny sposób może pojawić się pytanie przy okazji tych rozważań: czy każdy ma dostęp do wizualizacji, czy też jest to umiejętność zarezerwowana tylko dla wybranych osób? Są z całą pewnością ludzie, którym ta umiejętność przychodzi zdecydowanie łatwiej niż innym. Osoby obdarzone inteligencją przestrzenno-wizualną mają rzeczywiście niezwykłą umiejętność myślenia obrazami, często dostęp do bardzo dobrej pamięci fotograficznej, lubią kreatywne zadania wymagające wyobraźni, abstrakcyjnego myślenia, tworzenia nieszablonowych pomysłów, pracy na opcjach. Często te preferencje idą w parze z zamiłowaniem do sztuki, malarstwa, fotografii, filmu, grafiki, ale – co ciekawe – również bardzo dobrze się sprawdzają w zawodzie przewodnika, pilota, chirurga czy mechanika. 
Na szczęście dobra wiadomość jest taka, że każdy może ćwiczyć umiejętność wizualizacji, rozwijać ją i doskonalić według potrzeb.
 

POLECAMY

Trening myślenia obrazami

Jest wiele powodów, dla których warto zaprosić praktykę wizualizacji do swojego życia. Jednocześnie dobrze mieć na uwadze, że z praktyką wizualizacji jest jak z ćwiczeniami fizycznymi. Od jednej praktyki nic się nie wydarzy. Jak każdy nawyk wymaga utrwalenia, a więc konsekwencji i samodyscypliny. O co warto zadbać?

  1. Nazwij konkretnie przed samym sobą, na czym Ci zależy i jaki jest Twój cel. Postaraj się jak najbardziej doprecyzować efekt końcowy, uwzględniając jak najwięcej detali. Możesz zapisać to, co Ci się pojawia, uzupełniać zdjęciami o nowe szczegóły. Mieć w widocznym miejscu, na które często patrzysz w ciągu dnia. Na głos powtarzać motywujące Cię słowa czy zdania.
  2. Zadbaj o zrelaksowane ciało i skoncentruj się na dobrych emocjach. Wybierz przestrzeń, porę dnia, dogodny czas, w których będziesz mógł zadbać o spokój i koncentrację. Często sprawdza się ranek lub wieczór – moment, w którym bierzesz prysznic lub kąpiel. Zastanów się, jak chcesz się czuć? Po czym pozna Twoje ciało, że tak właśnie będzie? Przywołuj ten stan, tak często jak to możliwe. Weź pod uwagę, że może też służyć Ci ruch i aktywność fizyczna, taka jak taniec, spacer, biegi, ulubione ćwiczenia itp. Sprawdź koniecznie, kiedy wyobraźnia podsuwa Ci najlepsze obrazy.
  3. Przywołaj konkretne wrażenia zmysłowe, aby zwielokrotnić intensywność oddziaływania wizualizacji. Wybierz to, co Ci służy: smaki, zapachy, wrażenia dotykowe. Jeśli chodzi o dźwięki, to zarówno cisza, jak i muzyka, tak samo dobrze sprzyjają koncentracji na obrazie. 
  4. Jeśli zależy Ci na efektach, zainwestuj przynajmniej 10 minut dziennie w takie doświadczenie, a przekonasz się, jak łatwo wejdzie Ci w krew i stanie się Twoją codzienną potrzebą i przyjemnym przerywnikiem w ciągu dnia. Nie masz czasu? Być może w takim razie taka praktyka w danym momencie nie jest po prostu Twoim priorytetem. 
  5. Wspieraj obrazy działaniem, inaczej nic się nie wydarzy i Twoja energia pójdzie na marne. Pamiętaj, że nawet mikrokroki potrafią dać makroefekty, a co dopiero, gdy sprzyja Ci Twój wewnętrzny GPS.

Nawet jeśli pozostajesz sceptyczny do tej metody, niczym nie ryzykujesz, jeśli zaprosisz się z ciekawością do tego doświadczenia. Tym, co możesz zyskać z całą pewnością, jest pobudzenie wyobraźni i kreatywności, zwiększenie motywacji do działania, przypływ pozytywnych emocji, lepsze samopoczucie, poczucie wewnętrznego spokoju i relaksacji. Wtedy jesteś nareszcie w najlepszych rękach, bo Twoich własnych. 
A sobie życzysz przecież najlepiej, prawda? Więc dlaczego nie spróbować?


Nie tylko cele

Zawężać skuteczność wizualizacji tylko do umiejętności wspierającej osiąganie celów to jakby nic o niej nie powiedzieć. Do czego zatem jeszcze możesz wykorzystać jej moc? Sprawdź dla siebie wymienione propozycje zastosowań wizualizacji w praktyce i zdecyduj, które najlepiej Ci służą.
Wizualizacja osobistego dobrostanu w dowolnym obszarze życia, takim jak praca, miłość, sukces życiowy, finanse, zdrowie, a nawet własna sylwetka. Jeśli wie...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy