Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

8 grudnia 2016

Przeżuwanie pełne emocji

11

Odpowiednie przeżuwanie pokarmów jest bardzo ważne dla naszego ciała i... umysłu. Kiedy pokarm trafia do jamy ustnej, zaczyna się proces trawienia, ale też regulacji emocji.

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w reklamach tak często pojawia się motyw chrupania? Dlaczego wciąż słyszysz: superchrupkie, ekstrachrupiące, chrupiące nawet po namoczeniu? Czy wiesz, że twoje ulubione chipsy, precle, krakersy mają podobny poziom chrupkości?

Twórcy reklam zdają sobie sprawę z tego, że chrupanie i przeżuwanie to pierwotne funkcje, wrodzone potrzeby, instynkty mające źródło w życiu naszych prapraprzodków. Są tak ważne, że już wiele lat temu producenci chipsów stworzyli aparaturę mierzącą poziom chrupkości. Ustalono, jaki poziom (decybeli) chrupania jest najprzyjemniejszy i od tej pory chipsy chrupią podobnie – przyjemnie dla ucha.

Każdy kęs pełen zwierzęcej agresji
Z perspektywy psychofizjologicznej chrupanie i gryzienie to naturalne ujście dla wrodzonego popędu do agresji. Wrzuć kawał mięsa do klatki z lwem, a zwierzę zaryczy, chwyci zdobycz zębami i rozszarpie, jakby jeszcze żyła. Musi to robić, bo jest naturalnym drapieżcą. Oczywiście nie chodzi tu o przemoc czy mściwość – lew nie atakuje zająca z nienawiści.

Ludzie też mają wrodzony popęd agresji. Psychologowie rozwojowi upatrują ujścia tej energii w przyjemności, z jaką niemowlę próbuje gryźć długo przed pojawieniem się pierwszych mleczaków. Tłumaczą, że dziecko musi aktywnie trzymać się karmiącej matki (i czasem czyni tak nawet wtedy, gdy żywicielka ma już dosyć). Napięcie widać, gdy odstawi się niezaspokojone jeszcze dziecko od piersi – natychmiast reaguje płaczem.

O osobach, które z różnych względów nie okazują złości, mówi się, że mają „zamrożoną” ekspresję twarzy. Ich mimika jest bardzo ograniczona, zaciskają szczęki z całych sił.

Z ewolucyjnej perspektywy proces gryzienia i przeżuwania pozwala uwolnić napięcie. A jednak wiele osób nawykowo nie gryzie, tylko od razu przechodzi do połykania pokarmu niemal w całości. Czerpią one przyjemność nie ze smaku i konsystencji produktów, ale

z prędkości ich pochłaniania. Odbierają sobie ważny naturalny sposób pozbywania się napięcia i satysfakcję z posiłku. W rezultacie, by gromadzące się napięcie mogło ujść, jedzą mimo nasycenia, kompulsywnie żują gumę, gryzą cukierki lub po pros...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy