Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

7 listopada 2016

Pogoda dla emocji

18

Osobowość ma się tak do emocji, jak klimat do pogody. Klimat jest tym, czego się spodziewamy po pogodzie w danym miejscu i czasie. To on pozwala nam oczekiwać określonych warunków pogodowych. Pogoda natomiast jest tym, z czym w danym momencie rzeczywiście mamy do czynienia. Osobowość pozwala nam zatem mieć pewne oczekiwania odnośnie osoby w dłuższej perspektywie czasu - uważa William Revelle. William Revelle jest profesorem psychologii na Northwestern University w Stanach Zjednoczonych. Specjalizuje się w psychologii osobowości. Jego zainteresowania naukowe obejmują między innymi biologiczne podstawy osobowości oraz psychometrię. Przewodniczący Association for Research in Personality oraz International Society for the Study of Individual Differences. Autor i współautor wielu znaczących publikacji z zakresu psychologii osobowości.

AGNIESZKA CHRZANOWSKA: – Jaka jest różnica pomiędzy osobowością, charakterem i temperamentem?

WILLIAM REVELLE: – Osobowość to ogólny termin, zawierający i spajający oba pozostałe. Charakter i temperament to elementy osobowości, którą – według mnie – tworzy także inteligencja. Cechy temperamentalne, charakter, zdolności, potrzeby – te elementy składają się na pewną zintegrowaną w czasie całość. Aby to lepiej wyjaśnić, posłużę się metaforą: osobowość ma się tak do emocji, jak klimat do pogody. Klimat jest tym, czego się spodziewamy po pogodzie w danym miejscu i czasie. To on pozwala nam oczekiwać określonych warunków pogodowych. Natomiast pogoda, to konkretne warunki meteorologiczne, z jakimi mamy danego dnia do czynienia. Odnosząc się do tej metafory: osobowość pozwala nam mieć pewne oczekiwania odnośnie osoby w dłuższej perspektywie czasu. W danej sytuacji obserwujemy jednak określone reakcje emocjonalne, określone zachowania.

Dzięki osobowości danego człowieka jesteśmy w stanie rozpoznać go na przykład po dwudziestu latach. Wiemy, że to ta sama osoba, mimo że wygląda zupełnie inaczej. Stałość w zakresie uczuć, pragnień, myślenia, zachowania to właśnie osobowość.

Jakie są wymiary osobowości?

– Powszechnie przyjmuje się, że istnieje od dwóch do pięciu szerokich wymiarów, na których ludzie różnią się między sobą. Pierwszy obejmuje pozytywne nastawienie do otoczenia, radość w relacjach społecznych, chęć działania. Wymiar ten nazywamy ekstrawersją. Kolejny wymiar to neurotyczność. Obejmuje skłonność do zahamowania, tendencję do odczuwania lęku, wysoką emocjonalność, skłonność do reagowania emocjami – zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Trzeci wymiar to sumienność. Oznacza zdolność kontrolowania impulsów, umiejętność planowania i podejmowania działania z uwzględnieniem przyszłości, a nie aktualne pragnienia. Następny wymiar to otwartość na doświadczenia. Wykazuje on niską lub umiarkowaną pozytywną korelację z inteligencją, nie jest jednak z nią tożsamy. Odnosi się do sposobu rozumowania, ciekawości poznawczej, podejścia osoby do problemów. Piąty wymiar, wyodrębniany przez niektórych psychologów, to ugodowość. Wyraża się ona w pozytywnych uczuciach wobec innych i w przekonaniu, że ludzie są dobrzy i że należy ich dobrze traktować.

Niektórzy badacze, np. Hans Eysenck albo Jan Strelau, kładą nacisk na trzy duże wymiary osobowości: ekstrawersję, neurotyczność i sumienność. Ja sam patrzę na osobowość z perspektywy czterech elementów: uczuć, zachowania, poznania i potrzeb – po angielsku daje to skrót ABCD [affect, behaviour, cognition and desire – dop. A.G.]. To nowe podejście w opisywaniu osobowości. Interesuje mnie to, jaka konfiguracja ABCD oznacza ekstrawersję, jaka odnosi się do ugodowości, sumienności czy neurotyczności. Obserwuję, jakie uczucia prezentuje osoba – pozytywne czy negatywne? W ten sposób określam komponent A. Jakie prezentuje zachowania – dążenie czy unikanie? To będzie komponent B.

Jakie znaczenie ma to, że różnimy się pod względem osobowości?

– Dlaczego jest to ważne? Wyjaśnień możemy szukać choćby przez odwołanie się do ewolucjonizmu. Zastanówmy się: gdybyśmy byli wszyscy identyczni, mielibyśmy takie same geny, taką samą fizjologię, to bakterie i wirusy mogłyby się szybko zaadaptować i każdy byłby bardzo podatny na ich działanie. Jeśli jednak każdy człowiek jest inny, adaptacja taka jest trudniejsza, a prawdopodobieństwo, że się rozchorujemy – mniejsze. Zatem warto się wyróżniać.

No i być może osobowość jest podobnym rozwiązaniem. „Inność” oznacza przecież odmienność strategii radzenia sobie. A różne strategie postępowania pozwalają radzić sobie w najróżniejszych sytuacjach.Badanie, które dobrze ilustruje to, o czym mówię, przeprowadził Frank Sulloway. Analizował on osobowości dzieci w rodzinie pod kątem tego, czy były pierworodnymi, czy nie. Ustalił, że dzieci pierworodne są zwykle bardziej sumienne. Wynika to między innymi stąd, że rodzice poświęcają im bardzo dużo uwagi, bardziej się nimi opiekują. Ale ich młodsze rodzeństwo jest już inne. Musi być inne – bo kopiowanie zachowania starszej siostry czy brata nie będzie skuteczne. Dzieci urodzone później rozwijają zupełnie inne strategie zachowania, które częściej przyjmują formę buntu.

Ludzie różnią się w zakresie zdolności tym, w czym są dobrzy lub źli. Te różnice składają się na osobowość człowieka. Ale jest pytanie: czy różnice w zakresie osobowości są pożyteczne i celowe, czy może przypadkowe? Uważam, że niektóre z nich są pożyteczne. Rozważmy wymiar lęku. Zaletą jest nie być zbyt lękliwym ani za mało lękliwym. Zbyt duży lęk nie jest dobry, z kolei zbyt mały poziom lęku może okazać się niebezpieczny.

Osobowość w Internecie

Chcąc zwiększyć dostępność rzetelnej wiedzy na temat osobowości, profesor William Revelle stworzył Personality Project. Celem projektu jest gromadzenie i dzielenie się przy pomocy sieci internetowej wiedzą naukową z obszaru psychologii osobowości. Na stronie http://www.personality-project.org można znaleźć przegląd teorii osobowości, informacje na temat badań, a także rekomendacje literatury przedmiotu. W ramach Personality Project promowany jest ponadto program do analizy statystycznej R. Pakiet R jest bezpłatnym, niezwykle przydatnym narzędziem – według profesora Revelle’a lepszym od wielu drogich programów statystycznyc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy