Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

21 listopada 2016

MOTYLEK W OCCIE

0 801

Czasem ludzie postępują tak, że mamy ochotę schować się w mysiej dziurze. Zachowania toksyczne, czyli zatruwające nam myśli i duszę, rozpoznajemy po skurczu gardła, ucisku w klatce piersiowej, bólu brzucha i napięciu mięśni. O sposobach na toksycznych ludzi.

Objawy te sygnalizują lęk, smutek, wstręt lub gniew. Sami też bywamy wobec ludzi toksyczni, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. Nie warto pozostawać w toksycznych stosunkach z innymi osobami. Z pomocą przychodzi asertywne zachowanie. Postępować asertywnie to znaczy skutecznie bronić własnych praw, reagując na obce „toksyny” stanowczo, choć zarazem na tyle przyjaźnie, na ile się uda. Oto przykłady toksycznych zachowań i możliwych reakcji.

Gruboskórny to ktoś, kto cię ośmiesza i poniża, by samemu się wywyższyć. Spytaj wprost: „Czy chcesz mnie obrazić (dotknąć, sprawić przykrość)? Dlaczego?”. Poinformuj o swoich uczuciach i uświadom skutki: „Przykro mi, kiedy zachowujesz się w ten sposób”, „Nie mam ochoty dłużej cię słuchać”, „Nie chcę spotykać się z tobą, o ile nie zmienisz stylu bycia”. Powiedz: „Czuję się dotknięta, chociaż nie myślę o sobie w ten sposób”, „Boli mnie, kiedy bawisz się moim kosztem”. Zaproponuj zmianę i pokaż pozytywne konsekwencje: „Gdyby udało nam się spokojnie porozmawiać, mógłbym lepiej zrozumieć, o co ci chodzi”. Jeśli ten ktoś ma rację, najpierw mu ją przyznaj, a potem wyproś sobie kategorycznie niegrzeczną formę: „Masz rację co do..., ale zdecydowanie nie życzę sobie takich epitetów”.

Wulkan wrzeszczy, złości się i nie słucha cię. Aby go uspokoić, powiedz na przykład: „Być może masz rację”, „Coś w tym jest”, „To może okazać się interesujące”. Używaj trybu przypuszczającego, który cię do niczego nie zobowiązuje. Nie daj się wyprowadzić z równowagi.

Despota odczuwa przymus dominowania, nie liczy się z tobą i traktuje cię z góry. Nie pozwól wejść sobie na głowę. Niechciana uległość szkodzi zdrowiu, zatem naucz się mówić z naciskiem: „Nie, nie zrobię tego, mam już inne plany” – uprzejmie, ale bardzo stanowczo. I powtarzaj to jak zdarta płyta – tyle razy, ile potrzeba, bez usprawiedliwiania się.

Triumfator musi rywalizować i wygrywać, zawsze musi okazać się „lepszy”. Ma za złe, że nie skaczesz do góry z radości, gdy przegrywasz. Nazywa to niesportową postawą. Graj z nim rzadko i niech stawką nie będzie twoje dobre samopoczucie i spokój. Powiedz: „Nie zamierzam z tobą konkurować, to nie wyścig szczurów”.
Motylek to osoba lekko traktująca zobowiązania. Zakreśl wyraźnie granice swojej odpowiedzialności i nie pozwól obarczyć się obowiązkami lekkoducha, a tym bardziej poczuciem winy, kiedy on coś zawali. Mów wprost: „Ustaliliśmy, że zrobisz to, masz teraz niestety problem” (uważaj: on ma problem, nie ty), „To, co robisz, sprawia, że czuję się okropnie, nie chcę w tym uczestniczyć”.

Bryła lodu jest chłodną osobą, trzymającą dystans, choć utrzymuje, że jesteś dla niej kimś ważnym. Roztop lód, okazując konsekwentnie, choć delikatnie, swoje uczucia. Chłód w zachowaniu bywa wyuczony, tak jak w przypadku wielu mężczyzn, którzy obawiają się okazywać emocje, bo myślą, że się ośmieszą.
Prowokator robi z igły widły. Przybiera różne maski. Niepokój innych jest dla niego powodem do uciechy. Sprawia przykrości pod pozorem przyjacielskiej przysługi. Donosi, sugeruje, podejrzewa, udaje dobre intencje, uderza, gdy jesteś w kiepskiej formie. Wykorzysta przeciwko to- bie wszystko, czego niechcący się dowie. Nie daj się nabrać na słodkie słówka. Zapytaj, czy chce cię zdenerwować. Poinformuj, że w jego towarzystwie stale odczuwasz napięcie i nie lubisz tego. Wyjaśnij dokładnie, co cię irytuje. Rób swoje, zachowuj się uprzejmie, uważaj na każde słowo.

Skorpion wie, jaki jest twój najsłabszy punkt, i uderza boleśnie. Zapewne bardzo go kiedyś zraniono. Atak jest najczęściej formą obrony przed spodziewanym atakiem. Mów otwarcie, że boli, że cierpisz, że nie jesteś w stanie tego znieść. Nie zamykaj się w sobie. Jeśli uderzy jeszcze raz – maksymalnie wydłuż dystans. Jeśli tego nie zrobisz, jego natura zniszczy cię, choć być może – jak w przypowieści – jego również. Otóż skorpion prosił żółwia o przeprawienie przez rzekę i obiecywał, że go nie skrzywdzi. Na środku rzeki jednak nie wytrzymał i ukąsił żółwia. A kiedy obaj szli na dno, tłumaczył, że taka jest jego natura.
Szczery do bólu uważa za swój obowiązek mówić stale o tym, co ci się nie udało: o twoich porażkach, wadach, pomyłkach. Rozdrapuje ci rany w przekonaniu, że dobrze czyni. Powiedz otwarcie: „Rozumiem twój punkt widzenia, ale nie chcę tego słuchać, bo czuję się coraz gorzej”.

Wysoki sąd ma przymus osądzania, ferowania wyroków, dawania „dobrych” rad. Uważa, że wie lepiej niż ty, co masz myśleć, czuć i robić. Stałe ocenianie odbiera ci siły i poczucie niezależności. Mów, co...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy