Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Rodzina i związki

14 kwietnia 2021

Czasem mam dość swojego dziecka
Jak zadbać o własną przestrzeń w byciu rodzicem?

45

Rodzic XXI wieku ma być zaradny, bezbłędny, otwarty na nowe metody wychowawcze i przede wszystkim bardzo wyrozumiały. W tym przypadku nie ma żadnych ustępstw, bo każda porażka rodzicielska od razu zostaje wychwycona przez bliskich i społeczeństwo. Piękne pozowane zdjęcia w popularnych serwisach społecznościowych i te wysyłane do rodziny, zbierają same pozytywne reakcje. A co by się stało, gdyby tak choć raz pokazać prawdziwe życie i rozterki przemęczonej mamy?

Są dni, gdy od środka krzyczysz: „Mam dość swojego dziecka!”, ale rozum ostrzega, że tej słabości nie możesz okazać. To temat tabu. Problem, z którym niestety rodzic zostaje najczęściej sam. Nie musi tak być. Złość, rozgoryczenie, a nawet chwilowa niemoc to doświadczenia, na które składa się macierzyństwo – szczęśliwe macierzyństwo.

,,Bycie mamą to wyzwanie, misja, udręka, koszmar, ale i źródło przeogromnej satysfakcji.
To lęk, paraliżujący strach, ale i radość, której nie da się z niczym porównać’’.

M. Krajniewska

POLECAMY

Nie ma trudnych dzieci, są tylko trudni rodzice – PRAWDA czy FAŁSZ?

Rodzicielstwo masz przecież we krwi, a instynkt macierzyński pojawia się z automatu. Ta bezwarunkowa miłość i oddanie po prostu są. To totalny altruizm, który nie podlega dyskusji, prawda? Taka jest przyjęta (a raczej narzucona) postawa rodzicielska. Jeśli jednak zagłębisz się choć trochę w ten temat, to szybko przekonasz się, że opinie psychologów klinicznych, terapeutów i doświadczonych w pracy z rodzicami specjalistów, rzucają zupełnie inne światło na kwestię macierzyństwa. Materiały treningowe, podcasty i artykuły eksperckie dla rodziców dostępne w charakteryplus.pl to potwierdzenie istnienia potrzeby rozmowy o matczynych uczuciach i sposobach radzenia sobie z emocjami.

Są trudne dzieci, tak samo jak są trudni dorośli – to oczywiste! Wpływa na to mnóstwo czynników, jak osobowość, temperament, kształtujący się od najmłodszych lat charakter, dostarczane wzorce i otaczające nas bodźce. Tuż obok matczynej miłości i troski o potomka zawsze pojawiają się lęk, przemęczenie, niedowartościowanie i poczucie utraty prywatności. Niemowlę bądź starsze dziecko, które często płacze, mało śpi, absorbuje każdą minutę życia rodzica, nie ułatwia zadania. Niektóre dzieci wstają o świcie, inne trudno wyciągnąć z łóżka. To samo dotyczy zabawy, rozmowy i zainteresowań. Jasne jest, że kobieta, która ma chociażby minimalne wsparcie w codziennej opiece i obowiązkach będzie bardziej wypoczęta i dyspozycyjna.

,,Ciągle mówisz: Mam dość swojego dziecka. Dziwne. Ze mną jest takie grzeczne. Cisza, spokój i czysta przyjemność’’ – powiedziała niejedna babcia, a Ty pełna wyrzutów z opuszczoną głową wróciłaś do domu rozgoryczenia. Zastanawiasz się, dlaczego to grzeczne dziecko o anielskim usposobieniu zamienia się w małego buntownika w Twoim towarzystwie? Chociażby dlatego, że jest z Tobą dłużej, niż te kilka godzin z dziadkami. 

Przytłaczające lobby Matek Polek

Nie mogę tak myśleć o moim maleństwie! Dlaczego mam dość swojego dziecka? Przecież to ze mną jest coś nie tak, nie z nim. Jest takie niewinne, bezbronne, dobre, a ja ta okrutna, niewdzięczna i bez uczucia. Znasz to? Po każdej irytacji, wściekłości i załamaniu zawsze przychodzi ten moment, kiedy sumienie puka do serca matki. I tak powoli, ale dosadnie próbuje wzbudzić w niej ogromne wyrzuty sumienia za to, jakich uczuć doświadcza i jak impulsywnie reaguje na zastałą rzeczywistość.

Istnieją różne sposoby na szukanie wsparcia, na przykład w ramionach partnera i przyjaciół. Warto jednak zwrócić uwagę, że bardzo często w obawie o krytykę bliskich rodzic odwołuje się do anonimowej pomocy. Bycie w tej sytuacji incognito sprawia, że gorycz wylewa się strumieniami, bez danych osobowych, zdjęcia… bez tożsamości. Internet przepełniony jest szczerymi zwierzeniami bezsilnych matek. To nie żale, a wołanie o pomoc w obliczu poczucia bezradności. A jaki jest odzew?

,,Co za brednie! Kto ci powierzył opiekę nad dzieckiem?’’
,,Ty psychopatko! Oddaj dziecko do domu dziecka, tam będzie mu lepiej’’
„Ale się nad sobą użalasz, weź się za robotę egoistko!”
,,Strzel sobie w łeb! Możesz być tu anonimowa, a prawda i tak wcześniej czy później wyjdzie na jaw’’.

To tylko kropla w morzu niekończącej się krytyki. Jeśli więc chcesz znaleźć wsparcie w przestrzeni internetowej, pamiętaj o najważniejszej zasadzie. Tylko wiarygodne strony, prowadzone przez odpowiedzialny zespół doświadczonych specjalistów i fora, nad którymi czuwają zaangażowani administratorzy, są warte uwagi. Dobra rada to niezwykle cenne wartości, ale w obliczu relacji matka – dziecko naprawdę ciężko znaleźć osobę, która poklepie smutną kobietę po ramieniu. Jednym z trafnych przykładów jest specjalna strefa dla rodzica, którą znajdziesz na platformie Charaktery+. Subskrybuj i poczuj wsparcie.

Mit matki idealnej jest wciąż zauważalny i niestety nic nie wskazuje na to, aby w tej kwestii nastały radykalne zmiany. Poczucie porażki, załamania i niedoskonałości sprzeczne jest z pożądanym obrazem doskonałości. Amerykańska pisarka Lionel Shriver jako jedna z nielicznych odważyła się przełamać temat tabu w książce ,,We Need to Talk About Kevin’’. Burza krytyki, jaka zalała autorkę powieści, tylko utwierdziła ją w przekonaniu, że wsadzenie przysłowiowego kija w mrowisko było słuszną decyzją. To właśnie tam padło dosadnie zdanie ,,Nie kocham swojego dziecka’’, którego żadna porządna matka nie ośmieliłaby się wypowiedzieć na głos w tłumie. ,,Udane życie nie puka samo do drzwi. Radość to ciężka robota’’ – wyznała bohaterka historii i przyznasz, że trudno się nie zgodzić z powyższym stwierdzeniem. Dlaczego zatem wciąż tak trudno oddzielić się grubą linią od krzywdzących stereotypów? Czy faktycznie każdy rodzic jest własnością społeczną i kulturową? Czy kobieta, którą władają różne uczucia i emocje, jest wyrodną matką, a może po prostu jest CZŁOWIEKIEM?

Trudne macierzyństwo – Jak poradzić sobie z dręczącymi wyrzutami sumienia?

NIE JESTEŚ SAMA

Zastanawiałaś się kiedykolwiek, kto tak naprawdę ma dość swojego dziecka? Wierzysz w to, że jesteś jedyną osobą w zwariowanym rodzicielskim świecie, która doświadcza skrajnych emocji? Prawda jest taka, że każdy, absolutnie każdy rodzic ma czasami po prostu dość. Nie znasz dnia ani godziny, kiedy dopadnie cię przemęczenie. Biorąc pod uwagę omawianą wcześniej kwestię panującego tabu, nic dziwnego, że nie spotykasz na swojej drodze sfrustrowanych kobiet. One są i stąpają po tej samej ziemi, co Ty. Uświadomienie sobie tego faktu to dobry początek, w końcu nikt nie lubi być osamotniony ze swoimi problemami. Szukaj bratnich dusz i unikaj toksycznych znajomości.

Boisz się zabrać głos, paraliżuje Cię strach, że nie jesteś wystarczająco dobra, mądra i silna i wciąż przejmujesz się tym, co pomyślą o Tobie inni? Dołącz do naszej społeczności i zapisz się do newslettera, który da Ci dużą dawkę ciepła i wsparcia. Pozwól, aby nasza Czuła Przewodniczka podpowiedziała Ci, skąd czerpać siłę i odwagę!

PORZUĆ IDEALNE WZORCE

Uśmiechnięty maluch na rękach zadbanej influencerki i mama świeżo po treningu na siłowni. A gdzie stosy prania, piętrzące się brudne naczynia, głodny mąż, awanturujące się w sklepie dziecko, nieprzespane noce, gorączki, przeziębienia i nigdy niekończący się katar? Tak przecież wygląda prawdziwe życie. Powszechne wzorce postępowania i wyidealizowane obrazy ciągną rodzica w dół. Owszem, przynależysz do danej grupy społecznej, utożsamiasz się z jej kulturą i stosujesz się do ogólnych zasad, ale jednocześnie nie jesteś własnością społeczeństwa. Odkryj inne spojrzenie na rolę matki w rodzinie. Nie porównuj się. Jesteś inna, jedyna w swoim rodzaju, co nie znaczy, że gorsza. Jesteś indywidualnością, odrębną jednostką.

ZANIEDBANA MAMA TO NIEWYDOLNA MAMA

Dziwnie to brzmi prawda? Jeśli Ty nie zadbasz o swoje potrzeby (nawet te najmniejsze), to przyjdzie moment, że zapewnianie potrzeb bliskim będzie dla ciebie wielką udręką. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko – powtarzaj to w myślach, jak mantrę. Jesteś równie ważna, jak pozostali członkowie rodziny.

Znajdź swoją przestrzeń, inne powody do radości i dumy niż bycie mamą. To nie jest egoizm, to człowiek i jego natura. Każdy potrzebuje chwili samotności. Wszyscy chcemy się rozwijać, czuć swoją wartość na różnych płaszczyznach życiowych. Zacznij od podstawowych potrzeb. Chwile złości, poirytowania i załamania to sygnały, które wysyłają do ciebie ciało i umysł – Halo, jesteśmy tu! Przypomnij sobie, jak wyglądał Twój dzień przed macierzyństwem? Jakie miałaś rytuały, pasje, ulubione zajęcia? Krok po kroku, wracaj do rzeczy, które pielęgnowały umysł, duszę i ciało. 

,,Macierzyństwo to nie jest coś, co odsuwa i zabija wszystko inne,
macierzyństwo to cudowne uzupełnienie. To więcej, nie mniej’’.

H. Kowalewska

NIE PODDAWAJ SIĘ TAK ŁATWO KARZE

Poczucie winy to stan emocjonalny, który jest następstwem zachowania się w sposób uznawany za niemoralny. Najprościej rzecz ujmując, jest to wstyd za swoje postępowanie i wybuchowe reakcje. Już sama myśl: mam dość swojego dziecka równa się WINNA! Jak już wiesz, wyrzuty sumienia mają podłoże społeczne. To nic innego, jak złamanie bądź nieprzestrzeganie powszechnych wzorców. Zapomnij o stereotypach, ułóż w głowie własne zasady, które dawać będą obopólną korzyść każdemu członkowi rodziny. Na zdjęciu perfekcyjnej mamy jest zawsze posprzątany dom o powierzchni ponad 200 metrów kwadratowych, a Twój malutki salon aż woła o chwilę uwagi? Spokojnie poczeka, bo Pani Domu ma właśnie chwilę dla siebie.   

NIE KOLEKCJONUJ W SOBIE EMOCJI – UCZ SIĘ JE NAZYWAĆ

Dziecko czuje Twoje emocje. W pierwszych latach swojego życia odbiera cały świat emocjami. To, że nie uzewnętrznisz uczuć, absolutnie nie oznacza, że dziecko ich nie odczuje. Wprost przeciwnie. Jego umysł rejestruje wszystko – mimikę, spojrzenie, gesty, ruchy niechęć do kontaktu cielesnego (przytulania, głaskania, całowania) i ton głosu. Im dłużej tłamsisz w sobie złość, tym dłużej sytuacja w domu jest napięta.

Radość to radość, a rozgoryczenie to rozgoryczenie. Przypisanie emocji konkretnej nazwy to otwarta droga do podjęcia działań. W świecie psychologii nie istnieje podział na pozytywne i negatywne emocje – wiedziałaś o tym? Emocje są potrzebne. Każde! Nie warto klasyfikować ich w sztywne ramy. Strach, zdenerwowanie, radość, złość, rozpacz czy też smutek nie są dobre lub złe, one po prostu są, a sztuką jest umiejętnie je uzewnętrzniać, a nie tłumić. Więcej na temat emocji i rozumienia ich przez dzieci przeczytasz na platformie Charaktery+.

UZBRÓJ SIĘ W CIERPLIWOŚĆ

To wszystko minie i choć stojąc w obliczu bezradności i frustracji ciężko uwierzyć, że gdzieś na końcu tunelu jest światełko nadziei, to naprawdę to się wydarzy. Może szybciej niż się tego spodziewasz. Wszystko zależy od ciebie i pracy nad sobą.

Nie musisz być idealna. Po prostu bądź dobra dla swojego dziecka. Od pierwszego oddechu noworodek jest nastawiony na rodzica. Jesteś jego całym światem, tak nieperfekcyjnym, pełnym sprzecznych uczuć, czasem nieprzewidywalnym, a jednocześnie tak pięknym, czułym i niezastąpionym.

,,Chciałabym wiedzieć, czy istnieje różnica pomiędzy porządną matką a dobrą matką.
– Owszem. (…)
Porządna matka zawsze podąża krok w krok za swoim dzieckiem.
Za dobrą matką dziecko chce iść samo’’.

J.Picoult

Przypisy