Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rodzina i związki , Praktycznie

7 lipca 2016

Zdrada? Jest na to rada

115

Pretekstów do zdrady nie brakuje. Zdradzający zawsze znajdzie wytłumaczenie. Czy nie ma sposobu, by uchronić się przed niewiernością? Jest. Intymność.

Dla zdradzanych zawsze jest to grom z nieba. Nikt nie spodziewa się, że zostanie zdradzony. 30-letnia Ewelina, choć minęło już kilka lat, dokładnie pamięta dzień, w którym przypadkiem dowiedziała się o zdradzie: „Michał był moją miłością jeszcze z liceum. To był mój pierwszy poważny związek. Trwał w sumie osiem lat. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. Nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Oczywiście bywały też gorsze dni, podczas których nie widywaliśmy się. Kłótnie, czasem o drobiazgi, kończyły się nawet dwutygodniowym okresem «separacji». Na rok przed rozstaniem mój partner wyjechał do pracy w Anglii. Wiedziałam, że pojechał z koleżanką, ale cały czas dzwonił i opowiadał, jak tęskni, więc byłam spokojna. Kiedy wrócił, wszystko było jak dawniej. Aż do dnia, gdy wcześnie rano wsiadłam do autobusu, spiesząc się na wizytę u lekarza. Przystanek dalej wsiadł Michał z tą dziewczyną, z którą był w Anglii! Zatkało mnie. Nie wiedziałam, co jest grane, bo przecież miał być w domu. Czułam, że się duszę”.

POLECAMY

Dlaczego ja?
Eweliny zapewne nie pocieszy fakt, że nie jest w swym doświadczeniu odosobniona. Już słynny raport dr. Alfreda Kinseya z przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku stwierdzał, że jedna trzecia badanych Amerykanów zdradziła swych partnerów. Według badań seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego odbycie stosunku z inną osobą niż mąż, żona czy stały partner zdarzyło się choć raz w życiu co trzeciemu Polakowi. Kobiety zdradzają nieco rzadziej – do zdrady przyznaje się zaledwie 16 proc. Polek.

Wśród osób mających stałego partnera, jedynie 4 procent dopuszcza możliwość, że partner ich zdradził. Pokrzywdzeni dowiadują się zwykle ostatni. Dlaczego? Czy partner tak dobrze się kamufluje? A może zwyczajnie nie chcemy o tym wiedzieć? Ewelina doprowadziła w końcu do spotkania ze swoją rywalką: „Rozmowa przy kawie okazała się szokująca dla nas obu. Ona była przekonana, że ja jestem tylko byłą dziewczyną, bo już od roku był z nią. Był dla niej taki wspaniały, opiekuńczy. Była z nim w szczęśliwym związku jeszcze przed wyjazdem do Anglii. Nie mogła uwierzyć w moje słowa. Zaczęłyśmy powoli odtwarzać wydarzenia z ostatniego roku. Jak to się stało, że tak długo żadna z nas nie zorientowała się? Przyzwyczaiłyśmy się, że po sprzeczce nie odzywał się przez jakiś czas. Nie przyszło nam do głowy, że w tym czasie był z tą drugą. A co z wakacjami? Myślałam, że wyjechał z mamą na wieś, gdzie sieć nie ma zasięgu. W tym czasie był z nią we Władysławowie. Tydzień później ja czekałam w Jastrzębiej Górze. W 15 minut zmienił dziewczynę. Oczywiście zapomniał ładowarki do telefonu i ona nie niepokoiła go telefonami. Takich sytuacji było wiele. Nie mogłyśmy uwierzyć, że osoba, którą kochałyśmy, tak nas oszukała!”.
Zaprzeczenie, wyparcie, optymistyczne iluzje i atrybucje sprawiają, że zdradzany to zawsze ktoś inny, nie ja. W końcu dlaczego ja? Czemu ktoś miałby mnie zdradzić?

Dobre powody do zdrady
Zdradzający bez trudu znajdują usprawiedliwienie na to, co zrobili. Zawsze potrafią wytłumaczyć to, co się stało.

Dlaczego zdradzamy? Mężczyźni z nieco innych powodów niż kobiety. Panowie zdradzają, gdy uważają seks małżeński za zbyt monotonny i nudny, gdy są pod wpływem alkoholu i flirt posunął się za daleko. Terapeuci i ewolucjoniści zgodnie twierdzą, że męska zdrada ma często charakter sytuacyjny, incydentalny. Mężczyźni dają się ponieść chwili. Zdrada nie musi oznaczać, że w stałym związku czegoś im brakuje. Stanowi jedynie jego urozmaicenie. Choć męskie powody zdrady są różne, tak naprawdę chodzi zwykle o seks. Natomiast kobieca zdrada często motywowana jest pobudkami pozaseksualnymi: może być to chęć zemsty za zdradę partnera albo udowodnienia sobie, że nas też stać na to. Czasem górę bierze ciekawość, innym razem lęk przed posądzeniem, że jest się nienowoczesną. Panie zdradzają także wtedy, gdy jakieś ich ważne potrzeby nie są zaspokajane w związku.
Inne są też zależnie od płci konsekwencje zdrady. Dla mężczyzn często jest to jedynie nic nieznaczący „skok w bok”. Jak pisze internautka na portalu zdradzeni.info:

„Mąż mówi, że to był mechaniczny sex, tak jakby poszedł na siłownię, na zasadzie wyładowania, gdy mu nie szło w pracy, a ze mną nie było kontaktu. Mówi, że mnie kocha najbardziej na świecie...”. Lama Ole Nydahl, nauczyciel buddyzmu tybetańskiego i autor poradnika Budda i miłość, uważa, że kiedy mężczyzna spędza noc poza domem, najczęściej bawi się gorzej niż zwykle. Widząc rano nieznaną twarz na poduszce, myśli o tym, by jak najszybciej wrócić do żony. Trzydziestopięcioletni Jakub, pracownik organizacji pozarządowych, od dziesięciu lat w związku homoseksualnym, wyznaje: „Zdrada pojawia się w moim życiu, gdy nie radzę sobie z moimi emocjami. Gdy szukam potwierdzenia swojej wartości. Głównie w obszarach związanych z życiem seksualnym, atrakcyjnością fizyczną. Zdrada pozwala mi realizować potrzeby związane z fetyszami, takimi, których nie lubi i nie akceptuje mój partner. Pozwala mi rozładować napięcie. Zdrada jest mi potrzebna od czasu do czasu. Czyli raz, dwa razy do roku. Nie jest dla mnie okazją do szukania lepszej partii”.
Inaczej jest w przypadku kobiet. Częściej angażują się emocjonalnie w relację z kochankiem, decydują się odejść, postawić wszystko na jedną kartę. Między innymi dlatego w społecznym odczuciu większe jest przyzwolenie na zdradę mężczyzny niż kobiety. Dla niej bowiem zwykle jest to coś więcej niż tylko seks i przez to bardziej zagraża trwałości związku.

Poznać granice
To był tylko flirt, chwila zapomnienia, tylko seks, nic mnie z nią/z nim nie łączy – słyszymy często od niewiernego partnera. To może być wymówka. Ale może też wskazywać, że różnie pojmujemy zdradę. Czym ona jest? Gdzie zaczyna się niewierność? Kolejny list z portalu zdradzeni.info: „Odkryłam, że mój narzeczony przez ponad rok przesiadywał na czatach i pisał z dziewczynami na temat seksu. Co dziwne, podawał się za dziewczynę, więc myślę, że zdradzić mnie w realu raczej nie chciał. One wysyłały mu swoje nagie zdjęcia. Mówi, że robił to z nudów i głupoty, ale ja jestem załamana. Uważacie, że to zdrada?”.

Czy zdradą jest wirtualny flirt, czy może dopiero seks z przystojnym kolegą z biura? Czy jednorazowy kontakt fizyczny z kimś innym wystarczy, by zniszczyć związek, czy dopiero trwająca wiele lat relacja pozamałżeńska? Nielojalność partnera, jakkolwiek rozumiana, może zranić głęboko i trwale.

Ale na czym polega lojalność? Dobrze ustalić to już na początku związku. Poznać swoje granice, by móc dotrzymywać umów w partnerstwie. W sferze wierności ile jest par, tyle reguł. W zależności od umowy między partnerami, zdradą może być seks z inną osobą bez zabezpieczenia, który niesie konkretne ryzyko, albo pocałunek w usta, bo symbolizuje on czułość, intymność, zaangażowanie. Specyficzne zasady panują w związkach otwartych, gdzie partnerzy dają sobie prawo do utrzymywania kontaktów seksualnych z innymi osobami. W takich związkach partnerzy cenią bezwzględną szczerość między sobą. Zdradą jest dla nich kłamstwo, zatajenie. Póki jeden partner wie o przygodach seksualnych drugiego, nie uważa się za zdradzanego. Dla Jakuba zdrada to „dzielenie się jakimś elementem życia, który zarezerwowany jest tylko dla osoby, z którą jestem w związku”. To może być opowiadanie komuś o intymnych zdarzeniach z życia pary, wprowadzenie kochanka do domu, zabranie go w to samo miejsce, gdzie para przeżyła szczególne chwile. Każdy związek buduje swoje własne granice intymności. Ich naruszenie jest inwazją w bliskość.

Kochanka do wybaczenia

Jak mężczyzna reaguje na wiadomość, że partnerka uprawiała seks z kobietą? A jak kobieta, gdy partner zdradzi ją z kolegą? Nie każda zdrada boli tak samo – do takiego wniosku doszli amerykańscy psychologowie Jamie Confer z University of Texas w Austin oraz Mark Cloud z Lock Haven University w Pensylwanii. Przeprowadzili badanie, w którym udział wzięło 718 osób. Uczestnikom przedstawili osiem scenariuszy hipotetycznych sytuacji zdrady ich partnera z osobą tej samej lub przeciwnej płci, raz lub więcej razy, z tą samą osobą lub inną. Badani mieli określić, w jakim stopniu byliby skłonni przebaczyć zdradę. Okazało się, że mężczyźni byli bardziej skłonni wybaczyć i odbudować związek, gdyby partnerka zdradziła ich z kobietą niż gdyby wdała się w romans z mężczyzną. Inaczej reagowały kobiety – nie wyobrażały sobie możliwości bycia w związku z mężczyzną, który poszedł do łóżka z mężczyzną, natomiast były skłonne przebaczyć partnerowi skok w bok z kobietą.

Kiedy rośnie ryzyko?
Prawdopodobieństwo zdrady zwiększają: niezadowolenie z aktualnego związku, wzaj...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy