Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

2 czerwca 2019

NR 6 (Czerwiec 2019)

Mania skubania

124

Skubiesz skórki przy paznokciach, rozdrapujesz krostki, zrywasz strupki... Każdy z nas to robi. Czasem może to jednak oznaczać zaburzenie, które – zlekceważone – rozwinie się w niszczącą manię. 

Daria Jęczmińska: Od dziecka obgryzam usta, niedawno doszło do tego rozdrapywanie krostek na ramionach, nogach, brodzie, drapanie się po głowie. Nie muszę dodawać, że po takiej „sesji” wyglądam okropnie...

POLECAMY

Od jakiegoś czasu dostrzegłam, że nieustannie drapię się po ciele, często aż do krwi… Czasem zauważam ślady po zadrapaniach i nie pamiętam nawet, kiedy je zrobiłam. Niekiedy drapię tak mocno, że zostają mi nieestetyczne blizny...

To kilka wypowiedzi z forum dla osób, które zmagają się z dermatillomanią. Co jest istotą tego zaburzenia?

Katarzyna Prochwicz: SPD, czyli zaburzenie skubania skóry, to powtarzające się uszkadzanie skóry przez jej skubanie, drapanie, dłubanie, pocieranie czy szczypanie. Zazwyczaj osoby cierpiące na SPD uszkadzają skórę palcami i paznokciami, ale niektóre używają przy tym pęset, szpilek, nożyczek czy innych przedmiotów, które w danym momencie mają „pod ręką”. 

Skubanie prowadzi do powstawania ranek, początkowo płytkich i niewielkich, o powierzchni nie większej niż kilka milimetrów. Cierpiąca na SPD osoba dąży jednak do wygładzenia skóry i zdrapuje z niej nierówności: zmiany trądzikowe, krostki, ślady po ugryzieniach owadów, no i strupki po poprzednich zadrapaniach... To oczywiście uniemożliwia wyleczenie drapanych miejsc. Rany są coraz większe i przybywa ich: w ekstremalnych przypadkach liczy się je na
setki.

Dermatillomania w klasyfikacjach

Od 2013 roku zaburzenie skubania skóry znajduje się w oficjalnym spisie chorób – klasyfikacji DSM-5.

Zaburzenie skubania skóry (skin picking disorder, SPD) było opisywane w literaturze medycznej już w XIX wieku. Pierwszy opis autorstwa Erazmusa Wilsona pochodzi z 1875 r. Skubanie skóry długo traktowano jak nawyk, nie zaburzenie. Nie wprowadzano go do oficjalnych klasyfikacji w obawie, że otworzy to drogę do uznania za choroby psychiczne wszystkich innych nawyków, np. dłubania w nosie. Argumentowano także, że często skubanie skóry jest objawem innego zaburzenia, a nie odrębnym zespołem objawów. 

Za odrębne zaburzenie, posiadające własne, „oficjalne” kryteria diagnostyczne, SPD zostało uznane dopiero w 2013 roku. Wpisano je wówczas do klasyfikacji DSM-5. Według tego zestawienia zaburzenie skubania skóry możemy zdiagnozować w przypadku, gdy: 

  • u danej osoby stwierdza się powracające skubanie skóry prowadzące do jej uszkodzenia – krwawień czy infekcji, 
  • osoba podejmuje wysiłki, by ograniczyć skubanie skóry lub go zaprzestać,
  • skubanie skóry jest dla niej przyczyną stresu lub problemów w funkcjonowaniu społecznym albo zawodowym.

W drugiej medycznej klasyfikacji, ICD-10, zaburzenie skubania skóry nie zostało wprost wymienione, ale na jej podstawie SPD można diagnozować jako zaburzenie nawyków i popędów (impulsów). Do grupy takich zaburzeń zalicza się m.in. trichotillomanię, kleptomanię, piromanię czy patologiczny hazard. 

 

Takie drapanie musi być czasochłonne…

Osobom cierpiącym na to zaburzenie skubanie skóry może zabierać od kilku minut do kilku godzin dziennie. W ciągu dnia występuje zazwyczaj kilka epizodów skubania; z badań amerykańskich wynika, że średnio osiem. Pojedynczy epizod trwa zwykle kilka minut, rzadko przekracza godzinę. Epizody mogą występować częściej o określonych porach dnia, zwykle są to wieczory. Niektóre osoby twierdzą, że skubią skórę cały dzień bez przerwy, także podczas innych czynności, ale takie przypadki opisywane są rzadko. W trakcie skubania na ogół pojawia się uczucie transu – czynności nie można przerwać. W początkowym okresie rozwoju zaburzenia epizodów skubania jest zwykle mniej i zazwyczaj nie są zauważane przez otoczenie, a osoba skubiąca skórę może nie zdawać sobie sprawy z powtarzalności tych zachowań. Częstotliwość skubania z czasem jednak narasta...

Które partie ciała są szczególnie narażone na skubanie?

Skóra twarzy, głowy, szyi, ramion, skórki wokół paznokci rąk. Są to miejsca łatwo dostępne. Inne to skóra na nogach, brzuchu, na plecach. Zwykle drapanych jest równolegle kilka różnych miejsc.

57-letni Szkot tak bardzo obgryzał paznokcie, że doszło do infekcji, a potem sepsy, która zagrażała jego życiu...

Rzeczywiście, drapanie skóry brudnymi rękami lub niezdezynfekowanymi „narzędziami” może prowadzić do infekcji wymagających leczenia antybiotykami. Jest to jedno z bardziej drastycznych powikłań po skubaniu. 

Po prostu czuję, że z palca odstaje mi skórka i to dosłownie nie daje mi żyć, więc ją skubię i skubię, aż zrywam ją do krwi... Tak tłumaczy się mój znajomy, który ma wciąż obskubane do krwi kciuki. Czy te osoby są w pełni świadome tego, że się drapią?

Skubanie skóry może przebiegać świadomie lub być automatyczne. W przypadku zachowania świadomego epizod zazwyczaj poprzedzany jest odczuciem nieprzyjemnego napięcia lub silnym pragnieniem skubania, które może być rozładowane tylko przez tę czynność. Skubanie automatyczne, nieświadome, zwykle występuje w trakcie wykonywania innej czynności, często przyjemnej, a nawet relaksującej, takiej jak oglądanie telewizji, czytanie książki lub prowadzenie rozmowy telefonicznej. W takich przypadkach dana osoba dominującą ręką trzyma telefon, przewraca kartki książki, a skórę drapie ręką niedominującą. Często świadomość, że skubała skórę, pojawia się dopiero, gdy widzi tego skutki, np. nowe zadrapania na twarzy czy ślady krwi na paznokciach. Ten typ skubania skóry nie jest związany z odczuwaniem napięcia czy nieprzyjemnych emocji i nie jest nimi poprzedzany. 

Większość osób skubiących skórę twierdzi, że robi to świadomie, ale zwykle u danej osoby występują obydwa typy skubania. 

Co może być przyczyną tego zaburzenia, jakie są jego źródła?

Istnieje kilka badań, których wyniki pokazują, że zaburzenie ma charakter rodzinny – około 30–40 procent osób, które skubią skórę, ma przynajmniej jednego krewnego pierwszego stopnia, który również to robi. Na czynnik genetyczny wskazuje też większa zgodność występowania SPD u bliźniąt jednojajowych w porównaniu z dwujajowymi. Genetyczne pochodzenie zaburzenia mogą także potwierdzać eksperymenty z udziałem zwierząt: myszy z mutacją określonego genu potrafią drapać się w takim stopniu, że po...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy