Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

3 lipca 2019

NR 7 (Lipiec 2019)

Ludzie betonu, stali i „pudełek”

81

Gdy Ziemia jest pustoszona, a środowisko naturalne rujnowane, cierpimy psychicznie. Odczuwamy żal i przygnębienie. Doświadczamy solastalgii. Czym ona jest i jak można jej zapobiec?

AGNIESZKA CHRZANOWSKA: Jesteśmy częścią natury, jednak często o tym zapominamy. Nie szanujemy naszej planety, trochę jakby w myśl „po nas choćby potop”. Tyle że środowisko i jego przeobrażenia nie pozostają bez wpływu na nas – już teraz. 

GLENN A. ALBRECHT: Tak, oddziałują na nasze samopoczucie, zdrowie. Relacje między psyche, czyli umysłem człowieka, jego zdrowiem psychicznym, a stanem Ziemi – terra, opisuję terminem psychoterratic.

Mogą one mieć charakter i pozytywny, i negatywny. Dobre, zdrowe środowisko jest źródłem dobrych, pozytywnych emocji. Natomiast złe, zdegradowane – negatywnych. Lasy i parki tworzą czyste otoczenie, w którym żyją ludzie o silnej i zdrowej psychice. Spójrzmy natomiast na kopalnie odkrywkowe – powodują spustoszenie i w środowisku, i w psychice tych, którzy mieszkają w ich pobliżu. Tak się stało w regionie Hunter w Australii. Razem ze współpracownikami prowadziłem badania wśród mieszkających tam ludzi. Interesował nas związek między ich zdrowiem i dobrostanem a stanem środowiska. Wielu mieszkańców tego zniszczonego przez kopalnie odkrywkowe regionu cierpiało z powodu przeobrażenia otoczenia. Czuli się bezsilni, ich poczucie tożsamości i przynależności zostało naruszone. Doświadczali solastalgii. 

Czym ona jest?

Solastalgia to przeżywanie negatywnej i trwałej zmiany środowiska, przeobrażenia środowiska, czyli naszego domu, przez niepożądane siły [terminy stosowane przez prof. Albrechta – patrz słowniczek]. Czujemy się bezsilni, nie potrafimy zapobiec zniszczeniu. To forma melancholii, tęsknoty czy żalu towarzyszącego osobie, która żyje w zdegradowanym otoczeniu, domu. Ktoś, kto doświadcza solastalgii, jest smutny, cierpi. 

W mieście, w którym mieszkam, podobnie jak w wielu innych, coraz większe tereny przeznaczane są pod zabudowę. Ubywa drzew, parków, a przybywa bloków. Ten betonowy pejzaż napawa mnie smutkiem. Czy ten smutek to opisywana przez Pana solastalgia?

Tak, bo przeżywa pani tę zmianę środowiska – zmianę, którą postrzega pani jako negatywną. 

Solastalgię czują tylko ludzie bardzo związani z miejscem. To miłość do miejsca stanowi podstawę cierpienia powodowanego jego spustoszeniem. Bo to, co kiedyś dawało nam ukojenie i spokój, teraz jest źródłem przygnębienia. Solastalgii doświadcza ludność autoch­toniczna, gdy jej środowisko jest kolonizowane i niszczone. Ich miłość do ziemi jest bardzo silna, więc takie też jest ich doświadczenie solastalgii.

Dzieci uczą rodziców

16-letnia Greta Thunberg, przerażona postępującą zmianą klimatu, zaczęła protestować przed szwedzkim parlamentem. Wkrótce jej śladem poszli uczniowie w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. 

Nowe badania potwierdzają, że młodzi ludzie mogą wpłynąć na postawy swoich rodziców wobec zmiany klimatu. Dowiedli tego naukowcy z North Carolina State University pod kierunkiem Danielle Lawson. Okazało się, że wprowadzenie elementów dotyczących ocieplania się klimatu do programu nauczania uczniów w wieku 10–14 lat
przyczyniło się do większego zaangażowania rodziców w problem. Najsilnie...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy