Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

2 czerwca 2019

NR 6 (Czerwiec 2019)

Kwestia inteligencji

0 455

Inteligencja to klucz do sukcesów. Nie zastąpi jej empatia, wytrwałość czy wiedza. Owszem, są konieczne, jednak właściwą rolę pomaga im odegrać właśnie inteligencja.

Zacznijmy może od trzech krótkich zadań. Spróbujcie odpowiedzieć na poniższe pytania. 

1. Las ma się do drzewa, jak łąka do…?

a) trawy 

POLECAMY

b) siana 

c) pożywienia

d) zieleni 

e) pastwiska

2.  ma się tak do , jak  do?
a)  b)  c)  d)  e) 

3. Liczba 12 ma się tak do 3, jak 20 do…?
a) 5 b) 4 c) 11 d) 3 e) 9

Powyższe zadania zawierają różne elementy: pierwszy przykład odnosi się do materiału językowego, drugi – wzrokowo-przestrzennego, trzeci zaś – matematycznego. To, co je łączy, to związek logiczny, którego odkrycie umożliwia poprawne rozwiązanie tych zadań. Rodzaj myślenia oparty na wnioskowaniu, czyli generowaniu nowej wiedzy w oparciu o znane już informacje, jest istotą ludzkiej inteligencji. Z tego powodu jednym z podstawowych zadań w testach badających iloraz inteligencji jest tzw. poszukiwanie wzajemnych analogii. 

Rozwiązywanie tego typu łamigłówek jest sporym wyzwaniem dla naszej pamięci operacyjnej. Wszystkie niezbędne informacje muszą najpierw zostać zapamiętane, poszczególne elementy porównane ze sobą, a te nieistotne – pominięte. Jednocześnie należy rozważać możliwe rozwiązania i udowadniać ich prawdziwość. Przykładowo: pomiędzy słowami „las” i „drzewo” występuje pewien związek, który można odnieść także do innej pary wyrazów, z których jednym jest „łąka”. Drugim słowem mogą być: trawa, siano, pożywienie, zieleń lub pastwisko. Podejmując decyzję o wyborze prawidłowej odpowiedzi, możemy pomyśleć: „wspólnym kolorem dla lasu, drzewa i łąki jest zieleń!”. Jednak taka odpowiedź nie jest w tym wypadku prawidłowa – nie chodzi bowiem o odnalezienie wspólnego elementu pomiędzy tymi trzema pojęciami, lecz o rozpoznanie związku rządzącego obiema parami słów. By go odkryć, musimy posłużyć się inną umiejętnością – umiejętnością abstrahowania. 

Słowo „pastwisko” także pozostaje w ścisłym związku z zaprezentowanymi wyrazami. Jednak uznanie go za właściwą odpowiedź w tej łamigłówce również nie będzie poprawne – „pastwisko” nie ma nic wspólnego ze związkiem logicznym, jaki występuje pomiędzy słowami „las” i „drzewo”. Ludzie inteligentni rozpoznają, że las definiowany jest poprzez występowanie w nim drzew. W ten sam sposób łąkę definiuje występowanie na niej trawy. Trudność związana z tym zadaniem polega więc na tym, by powstrzymać się od pierwszych skojarzeń i uruchomić abstrakcyjny sposób rozumowania charakterystyczny dla danego związku – w tym wypadku „coś jest definiowane poprzez”.

Umiejętność poprawnego wnioskowania pozostaje niezależna od materiału, na bazie którego zostało skonstruowane zadanie: nie jest ważne, czy jest to materiał językowy, liczbowy, czy wzrokowo-przestrzenny. Już przed 100 laty angielski psycholog i badacz inteligencji Charles Spearman wprowadził tzw. czynnik „g”, określający ogólną zdolność poznawczą jednostki, wyrażającą się m.in. w tym, że różne zadania badające inteligencję wykonywane są przez daną osobę na podobnym poziomie.

Czym jest inteligencja

Inteligencja jest tym, co mierzą testy na inteligencję – brzmi jeden z żartów. I nieźle obrazuje poziom sporu o to, jak najlepiej opisać inteligencję z naukowej perspektywy.

Ludzka inteligencja jest wielowymiarowa i obejmuje różne aspekty – począwszy od pamięci i myślenia logicznego, poprzez ekspresję językową i rozumowanie matematyczne, na zdolnościach wzrokowo-przestrzennych kończąc. Do dziś pozostaje kwestią dyskusyjną, które komponenty inteligencji i w jaki sposób wzajemnie na siebie oddziałują. Niepodważalny jest fakt istnienia ogólnego czynnika inteligencji, który wywiera wpływ na osiągnięcia w rozmaitych obszarach. Najważniejszym wspólnym mianownikiem jest wydajność pamięci operacyjnej, którą wykorzystujemy w dowolnych operacjach umysłowych – podczas liczenia w pamięci, czytania tekstu czy operowania kształtami w wyobraźni. Badania pokazują, że wysokie (lub niskie) osiągnięcia w jednym obszarze – np. w zakresie słownictwa – często współtowarzyszą wysokim (lub niskim) osiągnięciom w innym zakresie – np. logicznego rozumowania czy zdolności arytmetycznych. Przejaw wyjątkowych zdolności jedynie w jednym obszarze należy do rzadkości.

 

Ucho igielne pamięci operacyjnej

Pamięć operacyjna jest łącznikiem pomiędzy nowo napływającymi informacjami a danymi zgromadzonymi w pamięci długotrwałej; pełni ona decydującą rolę w procesie myślenia opartego na wnioskowaniu oraz celowego działania. Pamięć operacyjna musi spełniać jednocześnie cztery funkcje: operować nowo zdobywanymi informacjami, aktywować dane zmagazynowane w pamięci długotrwałej, ignorować informacje nieistotne oraz trzymać się obranego początkowo celu. Choć byłoby dużym uproszczeniem stwierdzenie, że inteligencja zależy przede wszystkim od sprawności pamięci operacyjnej, to jednak ta ostatnia wywiera znaczący wpływ na sprawność procesu myślenia i uczenia się. 

Z zadaniami podobnymi do prezentowanych w testach inteligencji mierzymy się w procesie edukacji szkolnej. Aby zrozumieć czytany tekst, musimy stale utrzymywać w pamięci dotychczas przyswojone informacje – dzięki temu nie stracimy wątku lektury. Kiedy zaś rozwiązujemy zadanie matematyczne, należy oderwać się od konkretnej sytuacji i odnaleźć związek pomiędzy poszczególnymi składowymi polecenia. Kompetencje naukowe, zwłaszcza z zakresu nauk przyrodniczych, również opierają się na pojęciach abstrakcyjnych, które muszą być stosowane w różnych sytuacjach. Ujawnia się to na przykład w wyłapywaniu podobieństw i cech wspólnych między pojęciami (np. „bateria” i „zbiornik” – oba obiekty służą do przechowywania określonego rodzaju energii). 

Podobnie rzecz ma się w przypadku myślenia spekulatywnego: co przemawia za określonym wyjaśnieniem, a co przeciwko niemu? Które zmienne muszą ulec zmianie w procesie eksperymentowania, a które muszą pozostać stałe? Także w tym wypadku należy określone informacje wciąż utrzymywać w pamięci, porównywać je, dezaktywować w odpowiednim momencie oraz stale weryfikować, czy jest się na właściwej drodze do rozwiązania problemu. 

Nie inaczej jest w przypadku języka obcego: ucząc się go czy posługując się nim, z jednej strony przyswajamy sobie i integrujemy jego reguły gramatyczne i słownictwo, a z drugiej ignorujemy dominujący język ojczysty i jego zasady. 

Testy inteligencji mają za zadanie mierzyć zdolności umysłowe, które w życiu codziennym rzadko występują w wyizolowanej formie. Szacowany na ich podstawie iloraz inteligencji pozostaje w ścisłym związku z osiągnięciami szkolnymi, studenckimi oraz zawodowymi. Osoby z wyższym poziomem inteligencji z reguły lepiej organizują swoje życie: zdrowiej się odżywiają, bardziej realistycznie oceniają ryzyko określonych decyzji i działań, a w obliczu kryzysu nie tracą zbyt łatwo równowagi. 

Skąd się wzięło IQ

Iloraz inteligencji (IQ) jest konstruktem stworzonym na początku XX wieku. Nieco wcześniej powstały pierwsze testy mierzące inteligencję.

W 1905 roku francuski psycholog Alfred Binet (1857–1911) przedstawił test, na podstawie którego obliczano indywidualny wiek inteligencji dziecka. Zawarte tam zadania o zróżnicowanym stopniu trudności miały pomóc w dokonaniu wyboru dalszego toku kształcenia dziecka. Psycholog Lewis M. Terman (1877–1965) ze Stanford University rozszerzył zaproponowane przez Bineta rozwiązanie i tak powstał tzw. test Stanford-Binet. 

Za odkrywcę IQ uważa się jednak niemieckiego psychologa Williama Sterna (1871–1938). Stworzył on równanie, w którym wiek inteligencji dzielony jest przez wiek metrykalny (stąd nazwa „iloraz” inteligencji), a wynik pomnożył przez 100. W rezultacie uzyskał IQ o średniej wartości 100, ze wszelkimi możliwymi odchyleniami in plus lub in minus – a więc formę ilorazu inteligencji, jaką znamy współcześnie.

Ponieważ inteligencja od okresu wczesnej dorosłości pozostaje względnie stała, odnoszenie jej do wieku metrykalnego wydaje się nie mieć większego sensu. 

W 1932 roku badacz inteligencji David Wechsler (1896–1981) zaproponował, by pomiaru inteligencji jednostki dokonywać w odniesieniu do wyników uzyskanych w danej grupie wiekowej. Wechsler z definicji przyjął 100 jako wartość średnią (przeciętną) ilorazu inteligencji z odchyleniem standardowym równym 15 punktów.

Takie rozwiązanie stosujemy do dziś.

 

Z genów i środowiska

Badania z udziałem bliźniąt pokazują, że poziom inteligencji zapisany jest w naszych genach. Jest to jednak zależność poligenetyczna (wiele genów odpowiada za poziom naszej inteligencji) oraz związana z tzw. wysoką normą reakcji genotypu – co oznacza, że w procesie kształtowania się inteligencji istotną rolę odgrywają czynniki środowiskowe. 

Przyjazne środowisko, podobne warunki życiowe różnych osób sprawiają, że o różnicach w ich poziomie inteligencji decydować będą geny. Gdy środowisko zapewnia optymalne warunki do rozwoju, możemy stwierdzić, że niemal 100 procent różnic w poziomie inteligencji związanych jest z czynnikami genetycznymi. 

Zależność tego typu pokazały m.in. badania prowadzone pod kierunkiem amerykańskiego psychologa Erica Turkheimera. Ustalono w nich, że wśród członków rodzin o zróżnicowanym statusie ekonomicznym czynniki środowiskowe odpowiadają za około 60 procent różnic w poziomie inteligencji (wpływ genów był w tym przypadku bliski zeru). Gdy jednak w analizach wzięto pod uwagę wyłącznie dobrze sytuowane rodziny, wówczas zaznaczała się odwrotna tendencja: czynniki środowiskowe wywierały minimalny wpływ na poziom inteligencji badanych, zaś niemal całość zróżnicowania w zakresie inteligencj...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy